Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Silver89

Witam wszystkich ;) stracone lata w poszukiwaniu przyczyny

Rekomendowane odpowiedzi

Hej wszystkim ;)

Jestem tu nowa i trochę poczytałam o waszych przypadłościach. Szczerze mówiąc sama nie wiem co mam myśleć o sobie. 

 

Więc od początku.  Jestem 30latką której problemy zaczęły się 8 lat temu po porodzie. Nie mogłam karmić piersią (Ale miałam tego duża potrzebę,  więc byłam zła na siebie że nie mogę dać dziecku to co najlepsze).

Później pojawiły się stopniowe zawroty głowy, nogi jak z waty, walące serce. Pierwsza poważna sytuacja była w 2014 roku kiedy mąż wyszedł na noc do pracy A ja zostałam z 3letnim młodym. Położyłam się spać A tu nagle samolot jakbym była po dobrej imprezie. Nie mogłam nawet oczu zamknąć bo cały czas to wracało. Na dniach neurolog , tomografia i rezonans głowy-nic nie wyszło.  Pracowałam wtedy fizycznie z osobami niepełnosprawnymi więc ortopeda stwierdził że to pewnie od kręgosłupa. Kolejne badania rezonans kręgosłupa szyjnego - nic nie wykazało oraz ledzwiowego (zwezenie przestrzeni miedzykregowych). Ortopeda stwierdził,  że to nie wpływa w żaden sposób na to co się dzieje. Rodzinny multum badań z krwi i nadal nic. Epizody się pojawiały więc poszłam do kardiologa. Okazało się na holterze i Dopplerze,  że mam tachykardie i małą niedomykalność zastawki trójdzielnej. Dostałam leki i moje objawy przeszły na jakieś pół roku po czym znów wróciły, kilka wizyt na Sorze i nadal nic nie stwierdzili.

Zrezygnowana po prostu stwierdziłam że tak już mam od tego serca i muszę się przyzwyczaić,  zmieniłam pracę na biurową ale problem pozostał. W lipcu 2019 z dnia na dzień rozpoczęły się wycieczki do toalety(biegunka). Myślałam,  że to zatrucie ale po 3 tygodniach było coraz gorzej, krew utajona, gastroskopia i kolonoskopia. Jelita czysciutkie A z gastroskopi reaktywne zapalenie żołądka bez wrzodow i żadnych bakterii. Ograniczyłam co musiałam i jakoś to było. Na początku grudnia pojawiła się swedzaca plama na brzuchu, rodzinny stwierdził poantybiotykową grzybice skóry,  kolejne badania, kolejne wizyty A maści do dnia dzisiejszego nic nie pomogły wręcz pojawiło się mnóstwo innych swedzacych plamek.  Znajoma poradziła wizytę u psychiatry. 2 stycznie Po 2 godzinnym spotkaniu stwierdził Nerwicę wegetatywną(somatyczną). Przepisał Escitil i poradził zapisanie sie do psychoterapeuty. 

 

Szczere mówiąc od wizyty u niego boli mnie brzuch, czuje się poddenerwowana bo zastanawiam się czy tą diagnoza jest faktycznie trafna. Czekam do środy i wizyty u mojego kardiologa zeby określił swoj stosunek do diagnozy i właśnie od wtedy planuje wziąść ten lek. Bo na tą chwilę okropnie się boję. 

 

 

P.S AKTUALIZACJA

jestem już po wizycie u mojego kardiologa, faktycznie potwierdził, że przypadłość z sercem może być na tle nerwowym. Dostałam Holtera ale muszę go zrobić jak zacznie juz działać Estitil.

Od jutra zaczynam brać lek, ale na tą chwilę jestem przerażona,  od rana ból żołądka 😥😭 Na szczęście we wtorek idę do psychoterapeuty na pierwszą wizytę. 

 

Co sądzicie? Albo i radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć ;)

Moim zdaniem dobrze, że nie bagatelizowałaś swoich problemów zdrowotnych i chodziłaś po specjalistach w celu diagnozy i przede wszystkim wyleczenia swoich przypadłości.

 

Nie jestem ekspertką, ale też miałam/mam podobne objawy (głównie spore problemy żołądkowe, problemy kardiologiczne, ogólnie bólowe). Stres wpływa bardzo na ciało, nie tylko niszczy psychikę , ale również fizycznie odbija się to. 

 

Świetnie, że już byłaś u psychiatry, że idziesz niedługo na psychoterapię. Im szybciej, tym lepiej dla Ciebie. 

 

Masz wsparcie w najbliższych? 

 

Przede wszystkim postaraj się zaufać lekarzom. Wiadomo, czasami są przypadki, że się mylą, ale jeśli już kilku lekarzy twierdzi podobnie to pewno coś w tym jest.

 

Jesteś silna, bo walczysz. Trzymam kciuki za Ciebie. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, utrapienie napisał:

Cześć ;)

Moim zdaniem dobrze, że nie bagatelizowałaś swoich problemów zdrowotnych i chodziłaś po specjalistach w celu diagnozy i przede wszystkim wyleczenia swoich przypadłości.

 

Nie jestem ekspertką, ale też miałam/mam podobne objawy (głównie spore problemy żołądkowe, problemy kardiologiczne, ogólnie bólowe). Stres wpływa bardzo na ciało, nie tylko niszczy psychikę , ale również fizycznie odbija się to. 

 

Świetnie, że już byłaś u psychiatry, że idziesz niedługo na psychoterapię. Im szybciej, tym lepiej dla Ciebie. 

 

Masz wsparcie w najbliższych? 

 

Przede wszystkim postaraj się zaufać lekarzom. Wiadomo, czasami są przypadki, że się mylą, ale jeśli już kilku lekarzy twierdzi podobnie to pewno coś w tym jest.

 

Jesteś silna, bo walczysz. Trzymam kciuki za Ciebie. 🙂

Dziękuję za twoje wsparcie ☺️☺️ 

Dzisiaj wzięłam pierwszą dawkę Escitilu. Na początku trochę panikowałam  żeby nie pojawiły się efekty uboczne ale jak narazie jest bardzo dobrze, jedynie często ziewam. Zobaczymy jak będzie jutro ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.01.2020 o 16:35, Uki napisał:

Witaj 

Hej hej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×