Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
szanownapani

A takie naduzycie ze strony terapeuty?

Rekomendowane odpowiedzi

Pozostajac przy temacie naduzyc terapeutycznych znalazlam ostatnio na innym forum taki kwiatek:

 

http://forum.gazeta.pl/forum/w,210,144135248,144135248,terapia_dla_par_Warszawa.html#p160262991

Chodzi mi o wpisy uzytkownikow una_mujer i mboniuk, tylko nie moge zalinkowac pojedynczego wpisu.

Jak sadzicie, czy terapeuta ma prawo sie bronic przed krytyka w taki sposob? Bo przyznam, ze mnie troche zmrozilo. Zajrzalam na profil tej teraputki na znanym lekarzu i tam zachowala sie podobnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Masakra. Zachowanie trochę a la Willa Karpatia - nieprzychylny komentarz, to wyciągamy wszystkie brudy klienta na widok publiczny. Nie skorzystałabym z usług kogoś takiego po zobaczeniu tych wpisów, inaczej czułabym się niekomfortowo i ważyła każde słowo.

Edytowane przez initium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się zastanawiam dlaczego ta terapeutka w ogóle pojawiła się na takim forum (to nie miejsce dla terapeutów) i zmarnowała dobre kilkanaście minut na przejrzenie historii pacjentki i napisanie takiego posta. Musiała pisać to pod wpływem niezłych emocji. Pewnie relacja była słaba a jej puściły nerwy.

Brak profesjonalizmu. Wystarczyło skomentować krótko i do rzeczy. Najlepiej na priv. Lub olać. Pacjenci w różny sposób przeżywają rozstanie z  t.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, szanownapani napisał:

Pozostajac przy temacie naduzyc terapeutycznych znalazlam ostatnio na innym forum taki kwiatek:

 

http://forum.gazeta.pl/forum/w,210,144135248,144135248,terapia_dla_par_Warszawa.html#p160262991

Chodzi mi o wpisy uzytkownikow una_mujer i mboniuk, tylko nie moge zalinkowac pojedynczego wpisu.

Jak sadzicie, czy terapeuta ma prawo sie bronic przed krytyka w taki sposob? Bo przyznam, ze mnie troche zmrozilo. Zajrzalam na profil tej teraputki na znanym lekarzu i tam zachowala sie podobnie.

Nie, nie ma prawa broniąc się wyciągać publicznie tego co usłyszała w ramach psychoterapii. Obowiązuje ją tajemnica. Dla mnie żenada i antyreklama własnej osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podłe i wstrętne. Ale realia w tym kraju są takie że tajemnica terapeuty to wyłącznie jego dobra wola. Lekarze czy prawnicy mogliby za coś takiego trafić przed sąd i najprawdopodobniej byliby ukarani. Terapeuta to nie zawód więc może robić co sobie chce. Bardzo dużo ryzykujemy decydując się na takie leczenie które często nie jest nawet leczeniem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ta terapeutka powinna być zdyskwalifikowana... To terapeuta jest od tego, żeby trzymać nerwy na wodzy, nie pacjent/klient. Ta relacja jest bardzo delikatna i nie zawsze będzie zakończona w przyjaźni, obecnie jesteśmy narażeni na publiczną krytykę, może być i tak, jak w powyższym przypadku. 

Ja osobiście zachowałabym się zupełnie inaczej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Saladkasia

"Obecnie jesteśmy narażeni na publiczną krytykę"

Tzn?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.04.2019 o 12:50, szanownapani napisał:

Pozostajac przy temacie naduzyc terapeutycznych znalazlam ostatnio na innym forum taki kwiatek:

 

http://forum.gazeta.pl/forum/w,210,144135248,144135248,terapia_dla_par_Warszawa.html#p160262991

Chodzi mi o wpisy uzytkownikow una_mujer i mboniuk, tylko nie moge zalinkowac pojedynczego wpisu.

Jak sadzicie, czy terapeuta ma prawo sie bronic przed krytyka w taki sposob? Bo przyznam, ze mnie troche zmrozilo. Zajrzalam na profil tej teraputki na znanym lekarzu i tam zachowala sie podobnie.

Trochę nie wyobrażam sobie takiego postępowania ze strony terapeuty. Gdy rozmawiałam ze swoją T odnośnie poufności tego o czym rozmawiamy podkreślała mi kilkakrotnie, że było to złamanie zasad etyki z jej strony. Wiem, że etyka to nie prawo, ale dużo mówi o samym człowieku..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×