Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lissachatina

Emetofobia i Emetofilia jednocześnie...?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, może ten temat brzmi niedorzecznie ale zaraz opisze dokładniej o co chodzi

 

Tak więc mam bardzo silną emetofobie odkąd pamiętam czyli jak miałam gdzieś z 6 lat miałam już poważne ataki paniki, potem przez emetofobie i myśl "jak nie będę jeść to nie będę mieć czym rzygać" kilka razy prawie umarłam z wychudzenia(serio koszmarny stan, puls w nocy 40, bmi 11-13 itp).

Ale to nie daje mi spokoju bo z jednej strony śmiertelnie boje sie wymiotować i boje iść sie gdzieś skąd nie będę mogła szybko wyjść na wypadek gdyby zaczęło mnie mdlić, gdy mnie mdli dostaje drgawek itp, a z drugiej strony uwielbiam oglądać np obrazki, rysunki czy filmiki w internecie jak ktoś wymiotuje ale nie może to być jakoś zbyt graficzne i z dźwiękiem, najbardziej lubie rysunki z wymiotującymi postaciami. I jak to oglądam to praktycznie nie czuje lęku a to co oglądam mi sie podoba. Czasem myślę nawet że to byłoby fajne jakby np mój znajomy czy jakiś losowy człowiek powiedział że mu niedobrze i zwymiotował koło mnie(lubie obmyślać sobie tego typu scenariusze). Jednak nigdy nawet nie myślę o tym że ja mogłabym zwymiotować.

Ale jeśli przychodzi co do czego i np w autobusie słysze że ktoś mówi że źle się czuje to natychmiast dostaje drgawek i panicznego lęku i uciekam z autobusu na najbliższym przystanku. Jakby nagle wszystkie moje "fantazje" zanikają.

 

Nie mam pojęcia czemu mam aż tak ambiwalentne odczucia.

Może ktoś z Was też tak ma albo spotkał aię z czymś takim, potrafi to wyjaśnić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lissachatina, Ja też panicznie boje sie momentow kiedy jest mi niedobrze i musze wymiotowac.

Najbardziej obawiam sie rozpoczacia tej czynnosci. Raz wymiotowałam przez zatrucie pokarmowe, raz przez alkohol i dwa razy w szpitalu robili mi płukanie żołądka ( słaba sparawa) bo przedawkowałam leki.

Natomiast nie podnieca mnie patrzenie jak wymiotują inne osoby. Wrecz mnie to obrzydza i samej mi sie chce wtedy wymiotować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie są takie skrajności, nie chodzi jednak o wymiotowanie, ale o brud. Jednocześnie mam awersję do brudu i mysofilię.

Nie umiem tego wyjaśnić tak dokładnie. Na moje oko takie skrajności wskazują na jakiś poważny konflikt wewnętrzny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×