Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Arasha

Co dla Ciebie oznacza jednostka zaburzona ?

Co sprawia, że myślisz o sobie jako o osobie zaburzonej ?  

20 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Co sprawia, że myślisz o sobie jako o osobie zaburzonej ?

    • 1) przyjmowanie leków psychotropowych
      5
    • 2) korzystanie z pomocy psychoterapeutycznej
      1
    • 3) przejawianie zachowań odbiegających od powszechnie uznawanych za normalne w społeczeństwie
      8
    • 4) nietypowe poglądy nie pasujące do poglądów większości społeczeństwa
      2
    • 5) utrudnione kontakty z innymi ludźmi
      11
    • 6) konto na nerwicy.com ;-)
      1
    • 7) wszystkie powyższe odp.
      1
    • 8 ) nie czuję się osobą zaburzoną !
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawia mnie, dlaczego tak dużo osób stąd tak chętnie mówi o sobie jako o jednostce zaburzonej ? Z czego to wynika ? Czy rzeczywiście tak się czujecie, czy to pewnego rodzaju skrót myślowy albo określenie mające sprawić, że tworzymy pewnego rodzaju zamkniętą społeczność, która rządzi

się swoimi prawami ? Co Waszym zdaniem sprawia, że można kogoś zakwalifikować jako jednostkę zaburzoną ?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie uważam się za osobę zaburzoną. A osób zaburzonych nie klasyfikowałabym w żadnej odpowiedzi bo nie można tak wszystkiego wrzucać w konkretne ramy.

Poza osobami, które mają stwierdzone choroby nieuleczalne typu schizofrenia itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jednostka silnie odbiegajaca od wyznaczonych norm spolecznych oraz nie radzaca sobie nie potrafiaca funkcjonowac w spoleczenstwie :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ChAD jest podobno nieuleczalny jak schizofrenia, mimo to nie uważam że jestem zaburzony (no może jestem - od czasu do czasu a potem wszystko wraca do normy). Nie potrafię wypełnić ankiety tym razem, bo jest dziwna (żeby nie powiedzieć zaburzona)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę o sobie jako zaburzonym głównie z trzech powodów: podejrzenie zaburzeń przez neurologa; spełniam kryteria ICD wielu efek; psychikę, osobowość mam tak dziwaczną, że w ogóle nie pasuję do Ziemian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście dziwna ta ankieta. Według mnie prawo bytu mają tylko te opcje:

3) przejawianie zachowań odbiegających od powszechnie uznawanych za normalne w społeczeństwie

4) nietypowe poglądy nie pasujące do poglądów większości społeczeństwa

5) utrudnione kontakty z innymi ludźmi.

 

To, że przyjmuję leki psychotropowe, korzystam z pomocy psychoterapeuty czy mam konto na nerwicy.com nie czyni ze mnie osoby zaburzonej, a jest tylko tego następstwem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiście dziwna ta ankieta. Według mnie prawo bytu mają tylko te opcje:

3) przejawianie zachowań odbiegających od powszechnie uznawanych za normalne w społeczeństwie

4) nietypowe poglądy nie pasujące do poglądów większości społeczeństwa

5) utrudnione kontakty z innymi ludźmi.

 

To, że przyjmuję leki psychotropowe, korzystam z pomocy psychoterapeuty czy mam konto na nerwicy.com nie czyni ze mnie osoby zaburzonej, a jest tylko tego następstwem!

Słuszna uwaga ! Ale powiem szczerze, że do założenia tego tematu i ankiety skłoniło mnie notoryczne nazywanie siebie przez forumowiczan osobami zaburzonymi :bezradny:

Dla mnie to jest dziwne samemu tak się stygmatyzować :? Dlatego chciałam poznać opinię innych osób ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem czy jestem zaburzona? Pewnie ludzie tak myślą, bo odbiegam od norm społecznie przyjętych, ale ja mam gdzieś co ludzie myślą. Moje trudności w relacjach z ludźmi wynikają z przeszłości, z wychowania bądź też jego braku, a leki biorę żeby te relacje były mniej stresujące. Skoro już tak się stało jak się stało jakoś trzeba z tym żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeśli pasują do mnie:

 

3) przejawianie zachowań odbiegających od powszechnie uznawanych za normalne w społeczeństwie

4) nietypowe poglądy nie pasujące do poglądów większości społeczeństwa

 

.. znaczy jestem zaburzony?

 

Wątpię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiście dziwna ta ankieta. Według mnie prawo bytu mają tylko te opcje:

3) przejawianie zachowań odbiegających od powszechnie uznawanych za normalne w społeczeństwie

4) nietypowe poglądy nie pasujące do poglądów większości społeczeństwa

5) utrudnione kontakty z innymi ludźmi.

 

To, że przyjmuję leki psychotropowe, korzystam z pomocy psychoterapeuty czy mam konto na nerwicy.com nie czyni ze mnie osoby zaburzonej, a jest tylko tego następstwem!

Tym tokiem myślenia można na czynniki rozłożyć:

- przejawianie zachowań odbiegających od powszechnie uznawanych za normalne w społeczeństwie - jakie to zachowania? Jakie zachowania są powszechnie uznane za normalne? Bo nie mówimy raczej o lataniu z maczetą po mieście.

 

- nietypowe poglądy (...) - to znaczy jakie? Bo popatrzysz po swoich znajomych i każdy będzie miał odmienne poglądy. Nie da się na tej podstawie wyciągnąć jednego wspólnego mianownika pasującego do większości społeczeństwa.

 

- utrudnione kontakty z innymi - fobia społeczna? Ktoś może mieć utrudnione kontakty przez krzywy nos, ergo, mieć obniżone poczucie własnej wartości i przez to mieć trudności w kontaktach międzyludzkich. A niekoniecznie być zaburzonym.

 

Ja nie rozumiem tej ankiety.

 

A jeśli pytasz, czemu większość "forumowiczan" określa się mianem "zaburzonych" to zgaduję, że... uwaga... mają diagnozy, są po leczeniu, mają gdzieś w kajecikach u lekarzy pozapisywane jakieś efki. Inna możliwość to realne problemy wskazujące na występowanie zaburzenia. Poza tym, w moim odczuciu, to tylko takie słówko ułatwiające po prostu rozróżnienie w rozmowie. Łatwiej się dyskutuje o pewnych problemach, poza tym szybciej jest powiedzieć per zaburzony niż ten z chorobą afektywną dwubiegunową. ;)

 

Tylko mnie Arasza nie atakuj, nie chcę się z Tobą bić. To wyżej to nie atak na Twoją osobę i ankiety ;) Od razu zabezpieczam tyły :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z moich doswiadczeń z jednostką zaburzoną wynika, że:

 

- ma nieadekwatne reakcje na bodźce, co w znaczący sposób wplywa negatywnie na jej życie

- nie potrafi racjonalnie oceniać faktów i zachowań

- przejawia wyolbrzymione reakcje lękowe

- ma problemy z kontrolowaniem własnej emocjonalności

- przejawia zachowania bierno-agresywne i unikające

- neutralne zachowania i sytuacje ocenia jako skierowane przeciwko niej

- ma problemy z podejmowaniem decyzji

- zbyt mocno przejmuje się opinia innnych ludzi

 

Przy tym wszystkim jest uroczą, inteligentną kobietą. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z moich doswiadczeń z jednostką zaburzoną wynika, że:

 

- ma nieadekwatne reakcje na bodźce, co w znaczący sposób wplywa negatywnie na jej życie

- nie potrafi racjonalnie oceniać faktów i zachowań

- przejawia wyolbrzymione reakcje lękowe

- ma problemy z kontrolowaniem własnej emocjonalności

- przejawia zachowania bierno-agresywne i unikające

- neutralne zachowania i sytuacje ocenia jako skierowane przeciwko niej

- ma problemy z podejmowaniem decyzji

- zbyt mocno przejmuje się opinia innnych ludzi

Z tym się zgodzę ;) Bardzo trafnie ujęte !

 

Przy tym wszystkim jest uroczą, inteligentną kobietą. ;)

A co ma do tego płeć ? Facet nie może być zaburzony :lol: ?

 

Leki, bycie prawiczkiem i dziewicą po 30 :D brak kontaktu z ludźmi.Lub jego zaburzenie.Myśli samobójcze.

Prawictwo ani dziewictwo nie jest zaburzeniem, tylko pewnym stanem i bardzo często świadomym wyborem danej osoby, a dla mnie dodatkowo wartością ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co ma do tego płeć ? Facet nie może być zaburzony :lol: ?

Napisałem: Z moich doswiadczeń z jednostką zaburzoną....

Odniesienie jest do konkretnego przypadku. Faceci nie interesują mnie, więc brak doświadczeń w tej materii.

 

Ten konkretny przypadek jest uroczą i inteligentną kobietą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podchodzac do ankiety z przymrużeniem oka zaznaczylabym punkt siódmy chyba, - ze wszystkie odpowiedzi poprawne, wychodząc ze znanego zalozenia, ze "nie ma w spoleczenstwie osobnikow zdrowych, sa jedynie niezdiagnozowani" ;).

A poważnie - osoba zaburzona to dla mnie osoba, która ma problemy ze sobą i jest z tym nieszczesliwa. Ktorej zrodlo problemów jest w niej samej, w srodku, a ona tego nie widzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zaznaczyłem piątke ale nie do końca mi ta ankieta pasuje mam inne niż wyżej wymienione problemy.

 

Za to to spełniam w prawie 100% wszystkie punkty, może poza niekontrolowaniem emocjonalności ale mam w druga stronę przegięcie.

ma nieadekwatne reakcje na bodźce, co w znaczący sposób wplywa negatywnie na jej życie

- nie potrafi racjonalnie oceniać faktów i zachowań

- przejawia wyolbrzymione reakcje lękowe

- ma problemy z kontrolowaniem własnej emocjonalności

- przejawia zachowania bierno-agresywne i unikające

- neutralne zachowania i sytuacje ocenia jako skierowane przeciwko niej

- ma problemy z podejmowaniem decyzji

- zbyt mocno przejmuje się opinia innnych ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie - odkopując temat - to tylko nazwa. "Jednostka zaburzona" nic nie znaczy. To tylko niepotrzebne szufladkowanie siebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednostka zaburzona:

- osoba, która jest przynajmniej w wieku szkolnym i dobrowolnie prowadzi dowolnego rodzaju działania mocno szkodliwe wobec drugiej osoby/wobec wielu innych osób, także osoba szkodząca w sposób wysoko dyplomatyczny

- osoba, która przywiązuje się psychicznie do szkodnika

- osoba dorosła lub bliska dorosłości, która ma duży problem z ogólnym funkcjonowaniem życiowym

- osoba w dowolnym wieku, która przewlekle lub regularnie epizodowo zmaga się z psychicznym cierpieniem

- osoba dorosła niezdolna do odczuwania wszystkich lub niektórych emocji; dziecko niezdolne do odczuwania emocji podstawowych

- osoba dorosła o bardzo wysokich reakcjach emocjonalnych, dziecko o ekstremalnie wysokich reakcjach emocjonalnych

 

Najogólniej mówiąc jednostki zaburzone to da mnie zdecydowana większość ludzkości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×