Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

wTymTygodniu

Użytkownik
  • Zawartość

    158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. wTymTygodniu

    Silne przeniesienie

    Dobrze, że poprzednicy to już wyrazili, ogólnie praca psychologa nie jest taka prosta i lekka. Wyobraź sobie, że przychodzi do ciebie mnóstwo ludzi z problemami, często bardzo poważnymi, ludzie na skraju wytrzymałości nerwowej a często z problemami w komunikowaniu swoich potrzeb, którzy sami nie wiedzą, czego chcą albo są bardzo roszczeniowo nastawieni. I rozmawiaj tu z każdym, który oczekuje, że będziesz jego ostatnią deską ratunku. A psycholog też nie jest cudotwórcą i nie dogada się z każdym. A zastanawiałaś się, dlaczego prestiżowość zawodu jest dla ciebie tak istotna? Tzn. napisałaś, że zapewni ci pieniądze i szacunek - to pierwsze można zdobyć też w nieco mniej prestiżowych zawodach, a i to drugie można czerpać z różnych źródeł, a ty piszesz tak, jakbyś czuła, że kariera zawodowa to jedyny obszar, w którym mogłabyś coś znaczyć... Tak ogólnie będziesz pisała w wątku, jak rozwijają się twoje relacje z terapeutką i do jakich wniosków dochodzisz? Interesuje mnie temat przeniesienia, toteż chętnie będę ci kibicować w twoich zmaganiach :)
  2. wTymTygodniu

    Kobiety lubią tylko romanse,czyli bzdura

    Ja też kiedyś lubiłam horrory 🙂 teraz już mnie nudzą, mam przesyt. Ale lubię filmy akcji, przygodowe i dokumentalne. Komedie a zwłaszcza romantyczne lubię mniej, bo zwykle są nudne, za mało się dzieje albo są za mało angażujące umysłowo, a ja to właśnie lubię w filmach by odwróciły uwagę od moich lęków.
  3. wTymTygodniu

    Upadłam już na same dno

    Ewidentnie manipulacyjne teksty. Olej go i nawet nie marnuj czasu na analizę tego toksyka, to zachowasz szacunek do siebie 🙂 Bo twój szacunek do siebie jest wyłącznie w twoich rękach - albo go olejesz, albo dasz się zeszmacić byle chłystkowi, wybór jest chyba oczywisty.
  4. Właśnie o tej wypowiedzi myślałam, tylko nie pamiętałam, kto i gdzie to napisał :) No widzisz, wielu terapeutów wybrało ten zawód by trzepać łatwą kaskę za godzinkę pogaduszek. Do tego boją się odpowiedzialności, czują się nie dość kompetentni. Znaleźć dobrego terapeutę - fachowca to wielki problem, nie tylko dla osób z BPD, ale ogólnie :(
  5. Czytałam, że podobno terapeuci często odmawiają terapii osobom z BPD, bo twierdzą, że ich to "przerasta".
  6. wTymTygodniu

    Najbardziej szczere zdanie, jakie powiedziałeś swojemu t.

    Co ona na to? Choć pewnie przyzwyczajona do przeniesień pacjentów
  7. wTymTygodniu

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Jestem stabilna, gdy jestem sama lub w otoczeniu kobiet. W otoczeniu mężczyzn cała moja wieloletnia praca nad sobą idzie w łeb. Mam siebie dość.
  8. wTymTygodniu

    Samotność

    W jakim zakresie wiekowym szukasz? Młode dziewczyny często mają tendencję do "gwiazdorzenia". Dlatego zawsze szukałam koleżanek starszych od siebie, bo rówieśniczki mnie przytłaczały swoim wybujałym ego te starsze są bardziej zrównoważone. Może to się też stosuje do relacji damsko- męskich...
  9. Ja też się spotkałam ze "spycholożkami", które sadziły takie banały, że nic tylko zaorać. Ale potem przeczytałam kilka książek na temat terapii i dowiedziałam się, jak mam sama ze sobą pracować i czego oczekiwać od terapeuty - i znalazłam w końcu taką jako - tako ogarniętą terapeutkę, która czasem naprowadza mnie na ciekawe spostrzeżenia i znajdujemy wspólnie więcej rozwiązań. Ogólnie, jak terapeuta widzi, że ma pacjenta, który nie ma żadnej świadomości, czego chce, jak terapia powinna wyglądać, to widzi w nim źródło łatwej kasy, a jak wykażesz się większą świadomością na te tematy, to już raczej terapeuta nie odważy się zbywać cię banałami, tylko przyłoży się bardziej do roboty.
  10. wTymTygodniu

    Jestem głupi, jak żyć będąc głupim?

    Badałeś się u specjalistów? Wykonywałeś testy psychometryczne? Byłeś u neurologa?
  11. wTymTygodniu

    Samotność

    ale jak to świadczy o ich poziomie inteligencji? To już inny temat :) chodzi tylko o to, że wyciąganie wniosków na temat rzeczywistych relacji międzyludzkich z przerysowanych seriali jest bez sensu.
  12. wTymTygodniu

    Samotność

    Nie żyjesz przecież (chyba?) w serialu paradokumentalnym. W serialu zrobią 100 odcinków o wykolejeniach, a nie o milionach przypadków zdrowego, normalnego codziennego życia, bo o czym tu robić fabułę. To nie zainteresuje widzów, bo codzienność mają - masło maślane - na co dzień :)
  13. wTymTygodniu

    molestowanie a płeć

    Autorka ma wiele trafnych przemyśleń, niestety miesza je z kompletnie szkodliwymi sformułowaniami i tu jest ten problem. Są różne sposoby na radzenie sobie z traumą, jedne bardziej, a inne mniej konstruktywne. Dlatego myślę, że albo wywody autorki są konsekwencją owej traumy, z którą usiłuje sobie radzić w tak "okrężny", powiedzmy, sposób, albo po prostu nie jest żadną kobietą, lecz zbokiem forsującym swoje chore wymysły na temat molestowania (gdyż wiele z argumentów, które ona przytacza służyło i służy zboczeńcom do uzasadniania swoich poczynań). Krótko mówiąc, autorka świadomie lub nie - przyczynia się do rozpowszechniania się argumentacji zwyrodnialców.
  14. Ja też znam kilka par a nawet małżeństw, które poznały się przez internet. Takie czasy 🙂 Dziwię się ludziom, którzy nie chcą korzystać z możliwości, jakie daje sieć, albo patrzą z góry na takie pary. Kiedyś internetu nie było, to ludzie się przez niego nie poznawali, proste. A dzisiaj mają taką możliwość, to czemu nie korzystać.
  15. wTymTygodniu

    molestowanie a płeć

    Albo masz totalnie, ale to totalnie wykolejone spojrzenie na własną płeć, albo jesteś trollem. Bo jeśli to tak na poważnie... To skąd to umniejszanie swojej własnej płci? Czyżby nie dlatego, że czułaś się pokrzywdzona na tle seksualnym (sama zresztą w swojej wypowiedzi twierdzisz, że byłaś molestowana i miało to wpływ na twoje problemy z akceptacją swojej płci) i teraz wypierasz w pewien sposób identyfikowanie się z nią? Skąd to wielkie współczucie dla chłopców i umniejszanie cierpienia dziewczynek ("kobiety lubią robić z siebie ofiary", "temat rozdmuchany przez kobiety")??????? Skąd to przekonanie, że molestowanie chłopców jest ignorowane? BO NIE JEST. Co ma PRZEMOC SEKSUALNA do potrzeb seksualnych kobiety????? Jak w ogóle kobieta, która rzekomo była molestowana może twierdzić, że temat traumy seksualnej jest "ROZDMUCHANY"? Czy ty wiesz, co ty w ogóle piszesz? Przyczyniasz się tylko do stygmatyzowania i bagatelizowania prawdziwych ofiar, więc radzę ci dobrze, zastanów się, co ty wypisujesz, bo słowem też można się przyczynić się do rozpowszechnienia się krzywdzących poglądów. Nikt nigdy nie bagatelizował problemu molestowania chłopców, więc po co walczysz z wyimaginowanym wrogiem? Tylko i wyłącznie po to, by mieć pretekst, by zbagatelizować i zamieść pod dywan problem molestowania dziewczynek... I właściwie nie ma z czym tu polemizować, bo to jedynie twoje subiektywne opinie i obserwacje, więc jak tu się odnieść merytorycznie do czegoś, co samo w sobie merytoryczne nie jest? Mamy się przerzucać argumentami anegdotycznymi?
×