Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

wTymTygodniu

Użytkownik
  • Zawartość

    228
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. wTymTygodniu

    Czy staniemy się intelektualnymi amebami?

    Organizmy są coraz bardziej zatrute metalami ciężkimi i innymi toksynami, myślę, że to bardzo degeneruje. Kiedyś czytałam na jakimś portalu, że było badanie refleksu - szybkości przewodzenia impulsów nerwowych przeprowadzone pierwszy raz w XIX wieku i od tego czasu wyniki ludzi w tym eksperymencie się znacznie pogorszyły. O, to był ten artykuł, b.ciekawy: https://www.focus.pl/artykul/glupiejemy-bo-jestesmy-zdrowsi?page=1 Fragment o tym eksperymencie: M.M.: Zgodnie z pana badaniami najlepiej z naszą inteligencją było w epoce wiktoriańskiej, czyli w okresie niezwykłego rozwoju przemysłu i naukowej kreatywności. Jak to pan zmierzył? M.W.: Trzeba było przeanalizować szybkość przetwarzania danych w różnych epokach. Przecież nawet intuicyjnie uznajemy szybkość reakcji naszego umysłu za podstawowy element inteligencji: mówimy, że ktoś jest bystry, ma lotny umysł, chwyta wiedzę w mig, lub przeciwnie – jest opóźniony, ma ociężały umysł. Co ważne, znaczenie tej umiejętności nie zmienia się z czasem. Dotarliśmy do badań przeprowadzonych w ciągu ostatnich 150 lat (najstarsze pochodzą z 1863 r.) i dlatego udało się nam określić trend. Okazało się, że spadek inteligencji to proces postępujący i trwały. M.M.: Na czym polegały pomiary? M.W.: Trzeba było zmierzyć czas, którego potrzebujemy na prostą reakcję, a do tego wystarczy zwykły test: zadaniem badanego jest jak najszybsze naciśnięcie przycisku po pojawieniu się sygnału (świetlnego lub dźwiękowego). Współcześni mieszkańcy Zachodu potrzebują na taką reakcję więcej czasu niż poddani królowej Wiktorii. W latach 1889–2004 moc naszych umysłów osłabła na tyle, że czas reakcji zwolnił aż o 18 milisekund. Oznacza to spadek inteligencji o 13–14 punktów IQ.
  2. Zauważyłam, że struktura płci w zespole bardzo wpływa na to, co ważne i jak można komuś sprawić przyjemność. W pracy z kobietami nauczyłam się, że czasem nawet dostrzeżenie jakiegoś drobiazgu u koleżanki, jej nowej torebki albo fryzury może jej poprawić nastrój - i koleżanki często wymieniają się takimi drobnymi uprzejmostkami. Nauczyłam się też to wyrażać, bo kiedyś miałam nawyki wyniesione z pracy w męskim środowisku i myślałam, że to nieistotne pierdoły, ale teraz widzę, że dla wielu kobiet właśnie takie codzienne drobiazgi są ważne. Facetów też warto chwalić, ale nie w sposób otwarty i nie chwalić przedmiotu, tylko to, co on nim wyraża, np. dać mu do zrozumienia mimochodem, że ma świetny gust odnośnie np. sprzętu, że się zna na rzeczy. Mile widziane jest też zauważenie ich konkretnych umiejętności - to ich najbardziej cieszy Aha no i u kobiet kwestie zdrowia i samopoczucia są bardzo ważne, o to zawsze warto zapytać i jest to mile widziane, faceci raczej unikają takich rozmów. To oczywiście tylko ogólne tendencje zaobserwowane przeze mnie w dwóch skrajnie różnych płciowo zespołach, więc na pewno liczne odejścia od tych ogólnych obserwacji są 🙂
  3. wTymTygodniu

    Myślenie o myśleniu - pętla analizowania

    @Lilith krótko zwłaszcza, że dużo powybrzydzałam i chodziłam na pojedyncze lub prawie pojedyncze spotkania z różnymi terapeutkami, ale ta się wydaje ok 🙂 no i mam już dużą wiedzę teoretyczną o tej terapii a terapeutki potrzebuję głównie by mi coś podpowiedziała czego ja może ze swojej perspektywy nie widzę, albo jakiś pomysł ze strony fachowca zawsze mile widziany. No i gdzieś na forum napisałam wcześniej ale tutaj też się przyda: to nie jest moim zdaniem terapia nadająca się zbyt dobrze do leczenia PTSD, które jest epicentrum moich problemów, ale pomaga na wiele poszczególnych problemów z tego mniej lub bardziej pośrednio wynikających. A ja zamierzam to podejście odgórne wykorzystać, czyli od "góry do dołu" bo większość efektywnych terapii ptsd jest oddolna, dogłębna. Ale ja nie jestem na siłach na takie wyzwanie, wolę metodę drobnych ale konsekwentnych kroczków bez rzucania się na głęboką wodę.
  4. wTymTygodniu

    Myślenie o myśleniu - pętla analizowania

    O tak ja mam nałóg myślenia, rozmyślania, przeżuwania myśli, zapętlania się w myśleniu dlatego wybrałam psychoterapię poznawczo-behawioralną, ona mi daje jakieś praktyczne rozwiązania, jakieś zadania, działania. To mi dużo daje w kontekście aktywizacji, choć to i tak są drobne kroczki w porównaniu z tym, co dla wielu ludzi jest mininum aktywności.
  5. wTymTygodniu

    Samotne matki

    Nie mam dzieci ani konta na portalach randkowych ale uważam, że to całkiem mądre. Na portalu, na którym roi się od wszelkiej maści napaleńców raczej ukrywałabym informacje o dzieciach, bo co jeśli to jakiś pedofil znajdzie sobie w ten sposób metodę szukania łatwego dostępu do dzieci pod pretekstem spotykania się z samotną matką? Gdybym była samotną matką, to szukałabym faceta dla siebie, miłego spędzania z nim czasu a nie do ojcowania moim dzieciom. I obcym facetom informacje o moich dzieciach byłyby wg mnie niepotrzebne. Ojca ma się jednego.
  6. wTymTygodniu

    Czy kobieta może się mną zainteresować?

    Odnośnie tego, co napisałeś mam podobne odczucia jak Lana, a jeśli chodzi o to, jakich mężczyzn kobiety wybierają - nie znajdziesz takiej zasady 🙂 nawet panowie po zawodówkach mają partnerki, więc to raczej nie zależy od posiadania dyplomu. To świetnie, że masz takie ambitne plany, życzę ci powodzenia. Każdemu inaczej się życie układa i to bardzo dobrze o tobie świadczy, że nie zrezygnowałeś z edukacji mimo tego "poślizgu". 🙂
  7. wTymTygodniu

    Mój facet mnie upokarza kiedy zaczynam seks

    Jeśli tobie zależy na normalnej rodzinie to odejdź od niego. On ma inne priorytety, co jasno ci oznajmił. A ty zauważyłaś sama, że to narcyz i manipulant. Po co z nim jesteś? Liczysz, że go zmienisz? Nawet dobrego seksu z nim nie masz, po co ci taki facet..
  8. To okropne, jak lost star się męczy wewnątrz mętliku własnych przekonań.
  9. Tak, i to CIA w średniowieczu zmanipulowało tekst koranu i hadisów, żeby skłócić nas z niewinnymi muzułmanami.... 😏
  10. wTymTygodniu

    Trauma a związki

    W sumie ta jego wytrwalosc była dla mnie glownym argumentem, że może mu zależy, ale z drugiej strony to on podkopywał moje poczucie własnej wartości na tym tle i manipulował mną, że np. nikt by mnie poza nim nie zechciał albo ogólnie, że to takie piętno totalne, to bardzo przyhamowało moje postępy w składaniu siebie w jakąś całość po tym wszystkim. Ale przemyślałam tę sprawę i temat jednak zamknięty.
  11. wTymTygodniu

    Trauma a związki

    Spróbuję tu napisać, by uporządkować swoje myśli, a może ktoś rzuci na to okiem, bo na żywo jak wiadomo nie mam jak z kim o tym porozmawiać. Ogólnie chodzi o to, czy zdecydowałybyście się na związek z byłym partnerem, do którego nadal coś czujecie i który o was walczy od dwóch lat, ale w przeszłości zdarzyło mu się wykorzystywać ten najbardziej skrywany fakt z waszego życia przeciwko wam? mam do niego wielki żal o to, ale z drugiej strony to ktoś już znany, w jakiś sposób pewny, już poza tym wie wszystko, co najgorsze, więc nie byłoby tego etapu poznawania od zera nowego człowieka. Wiem, że każdy musi sam to rozważyć, ale tak teoretycznie... Umiałybyście przejść nad czymś takim do porządku dziennego?
  12. wTymTygodniu

    Uzależnienie emocjonalne

    Tu na pewno nie ma łatwych recept, a ja bym nie chciała Cię bagatelizować, ale na pewno jedyna dobra droga to odciąć się od niej kompletnie i już w tym nie grzebać się emocjonalnie. Nie analizuj tego. Tak już jest, ona miała niestety inne priorytety. Tylko nie wkręcaj sobie, że to coś z Tobą nie tak. Szkoda, że nie wiem, co Ci poradzić, ale piszę tu, bo wiem dobrze, co czujesz - już mi się zdarzyło "przepłynąć morze dla kogoś, kto nie przeskoczyłby dla mnie kałuży". Też relacja z kobietą, od której byłam (jestem?) uzależniona emocjonalnie (choć troszkę inna sytuacja niż u Ciebie, bo bez elementu seksualnego, obie jesteśmy 100% hetero).
  13. wTymTygodniu

    Czy to objawy osobowości dyssocjalnej?

    Zespół aspergera to nie psychopatia, nie rozumiem, czemu tak wszystko usiłujesz pod to podpiąć. Może urzekł cię wizerunek osób ze spektrum autyzmu jako "genialnych idiotów", którzy mimo, że mają wielkie trudności i są tacy "inni", czasem mają też niektóre cechy rozwinięte w stopniu nadzwyczajnym. Ale sawanci to również tylko nikły procent osób autystycznych. Mam kuzyna (brata ciotecznego? Jak to się nazywa) z ZA i zapewniam, że nie jest psychopatą. Miał duże problemy z okazywaniem emocji i reagował agresją, ale to nie psychopatia. Osoby z ZA chciałaby mieć normalne relacje, ale mają trudności z ich nawiązywaniem oraz z radzeniem sobie z emocjami i wyrażaniem ich, ale usiłowanie wiązania tego zaburzenia z psychopatią może tylko przyczyniać się do jeszcze większego niezrozumienia tych osób.
  14. wTymTygodniu

    Uzależnienie emocjonalne

    Po prostu ona teoretyzowała, a jak przyszło jej na żywo się z tym zmierzyć, to dokonała wyboru. Odetnij się od tego grubą krechą, widocznie dla niej to było tylko urozmaicenie, przygoda a nie wartość, dla której chciałaby wywrócić całe życie do góry nogami.
  15. Ależ lost star pisała wielokrotnie, że chce się wyzwolić ze sztywnych ram seksualności i chciałaby móc swobodnie uprawiać seks dla zabawy, czym ty piszesz, że gardzisz.
×