Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

wTymTygodniu

Użytkownik
  • Zawartość

    431
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. wTymTygodniu

    Brak Znajomych

    ja mam takie pytanie do Ciebie i ogólnie do osób, które pytają w takich tematach o kontakty w pracy - czy wy nawiązujecie relacje koleżeńskie z osobami z pracy? Relacje wychodzące poza kontakty służbowe? Czy tak się powinno robić? Czy to waszym zdaniem zdrowe/bezpieczne?
  2. Myślę, że przez uzależnienie od porno i masturbacji jak piszesz, realny seks i tak nie byłby dla ciebie satysfakcjonujący. Może gonisz za czymś, czemu w wyobraźni nadajesz dużą wartość, a po spróbowaniu tego stwierdziłbyś "eee tam, za czym ja tak goniłem".
  3. Heh, w jednym temacie złe 500+ i system, tutaj złe kobiety i ich wybory. Tak, cały świat sprzysiągł się przeciwko Bonusowi.
  4. Ja też mam podobne odczucia gdy oglądam filmy z różnych czasów, jakąś nostalgię za czasami, w których nie żyłam, to chyba naturalne, każdemu się może zdarzyć zwłaszcza jeśli atmosfera tamtych czasów w filmie jest dobrze ukazana Co do "zauroczeń" aktorami czy aktorkami to przecież też nic nowego - i wcale nie muszą nam się podobać typowe "lalki". Czasem ktoś ma w sobie coś charakterystycznego, co nas ujmuje mimo, że się nie wpisuje w klasyczny kanon urody. I dobrze, bo inaczej świat byłby nudny Ciekawi mnie co to za film i aktorka
  5. Tylko ilość soli i tłuszczu porażająca w tak mało odżywczej przekąsce.
  6. A może odpuść na jakiś czas z analizowaniem?
  7. Ja nie mam złych relacji z tatą, ale nie jest on dla mnie wzorcem mężczyzny. Zdecydowanie szukam innych cech, fizycznych i charakterologicznych.
  8. Chyba trochę rozumiem twoje odczucia. Czasem chcę nawiązać relację, ale robię potem taki podświadomy samo-sabotaż by ta relacja jednak się zakończyła. To może wynikać z lęku przed relacją -chcę więc zaczynam relację, ale jednak lęk zwycięża.
  9. wTymTygodniu

    Problem rasizmu

    Dyskusja od mojej wypowiedzi zaszła może nieco dalej, ja nie zamierzam się wdawać w dywagacje która rasa czy tam grupa etniczna jest lepsza, gorsza itd - każda ma swoje zalety, chciałam jedynie wskazać, że istnieje też problem rasizmu w stronę białych, a o tym się już tak często nie wspomina, a gdy już to od razu jest kontrowane takimi wstawkami typu "naziole", "biała siła" itd...
  10. wTymTygodniu

    Problem rasizmu

    U mnie na studiach parę lat temu jedna z wykładowczyń stwierdziła, że u nas wciąż jest kiepsko z rasizmem, bo może i nie prześladujemy tak mocno czarnych, ale nadal widzi się mało mieszanych rasowo związków... Niedługo jak biała kobieta wybierze białego faceta to już będzie zaklasyfikowana jako rasistka...
  11. Absolutnie nie to miałam na myśli. Wiem, że w życiu nic nie dzieje się samo ani gwiazdka nie spada nam z nieba prosto do rąk własnych. Miałam na myśli raczej to, że owszem, można się rozglądać, bywać, poznawać, ale nie od razu z nastawieniem związkowym. A dopiero jeśli jakaś z tych poznanych kobiet go naprawdę zainteresuje, dopiero wtedy niech działa. A to, czy ona to odwzajemni to już kolejny etap. Dla mnie to absurd wiązać się z kimś, kim się nie jest zainteresowanym jako osobą, a tylko jako obiektem. To już lepiej być samemu/samej
  12. Nie wiem, czy to widac u ciebie na żywo, ale tutaj bardzo wyraźnie przebija wrażenie, że szukasz kobiety do obsadzenia "roli" twojej partnerki. Nikt nie chce być dla drugiej osoby tylko pasującym obiektem realizacji planu na życie. Kobieta nie chce czuć, że spotykasz się z nią, bo pasuje do tej roli, tylko dlatego, że spotykasz się z nią ze względu na nią. Że to ona cię zainteresowała, a relacja wynika z tego naturalnie, a nie na odwrót - najpierw jest plan na relację, a potem szukanie do tego "kandydatki".
  13. Hej, nie martw się rozmiarem penisa. To naprawdę nie jest problem. Lepszy mniejszy, niż za duży. Problemem jest tylko to, że to rzutuje na Twoje podejście i pozbawia Cię pewności siebie, a niepotrzebnie. Jeśli chodzi o poznawanie dziewczyn, może poszukaj na forach/grupach tematycznych albo na różnych wydarzeniach związanych z Twoimi zainteresowaniami kulturalnymi?
  14. Ale dlaczego tak usilnie starasz się zająć zero - jedynkowe stanowisko w tej sprawie? Czy nie lepiej podejść do tego tak: ok, teraz jestem sama, ma to swoje wady i zalety. A może za jakiś czas kogoś jednak poznam, jeśli tak będzie - super, jeśli nie - też ok? Wszystko ma swoje wady i zalety, po co tak kategorycznie coś zakładać tu i teraz, gdy nie wiemy, co przyniesie przyszłość.
  15. Do siebie: nie zgadzam się! Do innych: nie zgadzam się! Do świata: NIE!!!!!!!!
×