Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

wTymTygodniu

Użytkownik
  • Zawartość

    403
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie powinno, ale w praktyce ZAWSZE obchodzi i to szczególnie (z moich wszystkich doświadczeń z rozmowami kwalifikacyjnymi, a było ich wiele). Do tego wszystkie zajęcia z poszukiwania pracy, w których uczestniczyłam czy to w szkole czy to na jakichś unijnych kursach - i materiały na ten temat, które czytałam - też zawsze poruszały ten temat - gdyby nie był istotny dla pracodawców, to nie byłby tak eksponowany
  2. Teraz już nie ma sensu tego roztrząsać, tylko po prostu poczekaj na ten test i na przyszłość baw się, ale z głową.
  3. Hmmm. Ciekawy temat. Ale może postaraj się bardziej sprecyzować, o jakie dokładnie typy sytuacji ci chodzi. Co rozumiesz przez "trudne lub zwykłe chwile"? Bo motywacja to temat rzeka
  4. Bardzo ciekawy wątek, mam nadzieję, że jeśli znajdziesz czas, będziesz wrzucać więcej tłumaczeń Dodes'a :)
  5. wTymTygodniu

    Seksoholizm

    Podesłałam ci jedno na priw.
  6. Myślę, że po prostu jesteś bardzo nietolerancyjna na ludzką indywidualność. Ludzkie: -gusty (np. co do wyglądu) -światopogląd (np. buddyzm) -orientacja seksualna (np. homoseksualizm) mogą znacznie różnić się od twoich i to jeszcze nie świadczy o zaburzeniach tych osób.
  7. To, co zawsze polecam, to na początek staż z urzędu pracy, potem praca. Na staż biorą każdego, bo nie ma dużo chętnych na pracę przez kilka mcy za 900 zł. Jednak w twojej sytuacji to dużo więcej, niż zarabiasz obecnie. A daje ci to następujące korzyści: 1. Na stażu od stażystów zwykle nie wymaga się bardzo odpowiedzialnych zadań, więc możesz na spokojnie bez stresu oswoić się z pracą 2. Masz "wpis do CV", pokazujesz potencjalnemu pracodawcy, że potrafisz być na tyle zmotywowana, by pracować przez kilka miesięcy za tak niską stawkę, więc nie jesteś osobą leniwą. To już zawsze jakiś start. Ja miałam wielkie lęki przed pracą, moje cv ziało pustkami, więc każdy pracodawca olewał moje cv. Zaczęłam więc od stażu z PUP, a potem bardzo szybko znalazłam stałą pracę.
  8. Fajnie, że to poruszono, też to zauważyłam, że nawet zaznaczenie opcji "zapamiętaj mnie" przy logowaniu nie pomaga - a to powinno zapobiegać wygasaniu sesji.
  9. Może nie zawsze te myśli są chorobowe. Może czasem to naprawdę jest jedynym wyjściem. Może to nieprawda, że "zawsze jest inne rozwiązanie". Może nie jest warto kopać się z koniem, może nie do wszystkich walk warto stawać.
  10. Rozumiem. Takie życie jest do bani
  11. a w jakim nurcie? Ja w P-B i terapeutka jest dość otwarta, sama mi nieraz wspomniała mimochodem coś o swoich dzieciach (a wcale nie pytałam nawet). Słyszałam, jak mówi Shira, że psychodynamiczni raczej powinni unikać udzielania informacji o sobie samym. Może w poznawczo-behawioralnej nie ma to aż takiego znaczenia, bo tu relacja terapeutyczna jest zupełnie innego rodzaju.
  12. Mam bardzo niskie libido i męczy mnie fakt, że nie wiem, czy mam tak z natury, czy przez przeszłość. Niestety nie da się tego ocenić i nigdy się nie dowiem, jaka byłabym bez tej przeszłości. To takie okropne uczucie, jakbym była przywalona, oblepiona jakimś brudem, którego nigdy nie zmyję i nie dowiem się, jak naprawdę wyglądam i jak to jest być czystym. Gdzie kończy się brud, a zaczynam prawdziwa ja. Jestem jak zdarta płyta, już tu kiedyś pisałam o podobnych odczuciach, nawet z terapeutką odważyłam się to poruszyć choć to nurt pozn.beh. i starałam się wiele razy zmienić sposób myślenia o tym, ale i tak to mnie czasem dopada, z czasem zanika. Tym razem też minie, ale to takie przypływy i odpływy tego beznadziejnego myślenia.
  13. bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo większość osób nie rozpowiada tak intymnych szczegółów ze swojego życia. Znam kilka małżeństw bezdzietnych, ale nie znam ich osobistych powodów nieposiadania dzieci. Nawet, gdybym znała, to i tak musi być twoja indywidualna decyzja i jeśli nie czujesz się na siłach wychowywać dziecka lub obawiasz się o przekazanie chorobowych skłonności, to postępuj zgodnie z tym, co czujesz. Bo tylko ty najlepiej wiesz, jaka jest twoja sytuacja. Opinią ludzi się nie przejmuj i nikomu nie masz obowiązku się tłumaczyć. Możesz zawsze odpowiedzieć, że to osobiste. W ten sposób zawstydzisz niejednego tupeciarza.
  14. Smutno. Duże wyzwania przede mną. Takie "ryzykowne inwestycje" z wysoką stopą zwrotu, ale także wysokim ryzykiem, że wszystko pojdzie w łeb Co gorsza, długoterminowe, więc instynkt natychmiastowej gratyfikacji się rwie, by to wszystko wycofać.
×