Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ner3252351

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  1. Tak, dobrze się domyślasz i nie manipuluję mną ani nie wykorzystuje mnie. Mimo swojego wieku dobrze myśli, może to przez to że przez dużą część życia była księgową, co wymagało codziennego myślenia i uwagi
  2. O studiach matematycznych też kiedyś myślałem, ale po przeczytaniu opinii i dowiedzeniu się o programie (bo matematyka na studiach a w liceum bardzo się różnią) stwierdziłem, że to też nie dla mnie. Wiele artykułów czy filmów w internecie mówi, że jeśli się nie ma konkretnego planu na przyszłość, to nie warto iść na studia. Więc może przez ten rok po liceum zobaczę czy przedsiębiorczość to coś dla mnie. Z jednej strony w to wierzę, bo zacząłem interesować się rozwojem osobistym (Mateusz Grzesiak, Krzysztof Król) i są takie opcje jak inkubatory akademickie (pomoc w księgowości, mniejsze podatki), a z drugiej strony mam dużo obaw, bo w końcu nie mam doświadczenia w żadnej pracy, jeszcze nic nie osiągnąłem w życiu, mam dopiero 18 lat, a biorę się za prowadzenie swojej działalności. No ale tak jak piszesz, każdy zaczynał od zera. Dziękuję
  3. Matematyczny, właśnie matematykę planuję zdawać rozszerzoną na maturze. Mam też rozszerzoną fizykę jako przedmiot, ale nie potrafię go na tyle, żeby zdawać go na maturze (właściwie z mojej grupy nikt jej nie wybiera). Z angielskim mam problem, bo 2 lata chodziłem na korepetycję, a od połowy miesiąca chodzę do szkoły językowej, żeby się w nim poprawić. Jeśli mi się uda, to może też będę go zdawał rozszerzonego na maturze. A co do planów, to przez długi czas, bo chyba 2 lata, myślałem sobie, że pójdę na studia informatyczne. Duże zarobki, fajna praca. Ale uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nie interesuję się informatyką i nie znam nawet podstaw programowania, bo się poddałem przy nauce. I do teraz nie mam nic wybranego. Wiem tylko, że chcę naprawdę dużo zarabiać. Dobrym pomysłem na to jest prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Więc pomyślałem o studiach ekonomicznych, ale po przeczytaniu opinii innych i pytaniu na innym forum o tej tematyce, dowiedziałem się, że takie studia nie pomogą w prowadzeniu własnej firmy. Teraz szukam i czytam materiały z internetu o tym, ale szczerze to chyba to nie wyjdzie. Przecież kompletnie nie wiem jak wygląda prowadzenie takiej firmy i w końcu mam fobię społeczną
  4. Może spytam o to przy okazji wizyty, której na razie nie planuję, bo to pytanie zadałem, żeby poznać zdanie innych. Teraz większymi problemami są dla mnie szkoła (stres i drażni mnie bezsensowność niektórych przedmiotów, na szczęście zostało mi tylko 8 miesięcy nauki) i wybór co po liceum (jestem w klasie maturalnej)
  5. Tak mogło być, kilka rzeczy powiedziała psychologom, które nie były zgodne z prawdą, ale potem rozmawiając sam, wyjaśniałem jak jest naprawdę
  6. O to na pewno jej chodziło, ale powiedziała dosłownie o ograniczeniu/zmniejszeniu kontaktu z babcią. Potem już do tej poradni i tak nie chodziłem
  7. Zapomniałem dodać. I 2 lata temu gdy byłem w poradni pedagogiczno-psychologicznej i mama powiedziała o tym, że codziennie rozmawiam z babcią zamiast z kolegami (nie było mnie przy tym gdy to mówiła, więc nie wiem dokładnie), to pani psycholog też stwierdziła, że powinienem ograniczyć kontakt
  8. @cynthia @Heledore Bo moja mama mówi, że to źle, że codziennie z nią rozmawiam i że rozmawiam z nią zamiast z kolegami (to przez fobię społeczną - jestem samotnikiem). Dodam też, że nie mają ze sobą dobrych kontaktów, w sensie nie lubią się
  9. Czy to źle, że codziennie rozmawiam z babcią przez telefon, średnio 10-15 minut? Najczęściej w drodze z liceum do domu.
  10. We wtorek znowu mam 2 godziny tego angielskiego i ma być odpowiedź na ocenę, dlatego zależy mi na odpowiedzi. W ogóle mam problem teraz z nauką, ale to temat na osobny wątek
  11. Chodzę do 3 klasy matematycznej w liceum. W 1. klasie miałem stwierdzoną fobię społeczną przez psychiatrę. Przechodząc do liceum chciałem też być na edukacji domowej (nauka samemu w domu, a przyjeżdżanie do szkoły przyjaznej ED na zdawanie egzaminów), jednak mama się nie zgodziła. Tydzień temu byłem u psychoterapeuty, z problemem jaki wywołuje u mnie szkoła - stres, i znowu myślałem o ED, ale jednak muszę się przemęczyć ten ostatni rok. Z W-Fu mam zwolnienie. Ale chciałem zapytać, czy można coś zrobić z angielskim. Chodzi mi konkretnie o odpowiedzi ustne z tego przedmiotu, nie potrafię odpowiadać przy klasie (jak były jakieś odpowiedzi do tej pory to zdawałem po lekcji, ale było to max 4 razy). Dodatkowo jestem w angielskim bardzo słaby, mimo 2 lat korepetycji, a teraz zacząłem naukę do matury w szkole językowej (indywidualne zajęcia). Właściwie reading idzie mi dobrze, a właśnie z mówienia i słuchania jestem kiepski. A w mojej szkole oprócz angielskiego jest przedmiot obowiązkowy, uzupełniający o nazwie konwersacje z języka angielskiego. Dzisiaj miałem już 2 lekcje i ciągle jestem zestresowany, że nauczyciel wybierze mnie. Co mogę zrobić?
×