Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cukier & słodycze ( moja walka z uzależnieniem i odstawką )


Arasha

Rekomendowane odpowiedzi

milena.ana, trzymamy zatem kciuki :great: I pamiętaj, nie zniechęcaj się, jeżeli z jakichś względów nie uda Ci się za pierwszym razem. Przyzwyczajenie robi swoje, a organizmu tak łatwo nie oszukasz :bezradny:

 

Potwierdzam, ksylitol to najlepszy zamiennik dla cukru w chwili obecnej dostępny na rynku. Stewia również budzi pewne kontrowersje, zwł. ta w postaci liści. Oczyszczony proszek jest dużo bezpieczniejszy !

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milena.ana, trzymamy zatem kciuki :great: I pamiętaj, nie zniechęcaj się, jeżeli z jakichś względów nie uda Ci się za pierwszym razem. Przyzwyczajenie robi swoje, a organizmu tak łatwo nie oszukasz :bezradny:

 

 

 

Dzięki!! Te kciuki bardzo mi się przydadzą :) Bo przez bardzo długi okres czasu jadłam tylko słodycze i nic więcej (co spowodowało, że mocno schudłam) a teraz będę jeść coś więcej bez żadnych słodyczy!! Wieżę, że mi się uda!

Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przez bardzo długi okres czasu jadłam tylko słodycze i nic więcej (co spowodowało, że mocno schudłam)

 

A ja głupia odstawiłam słodycze, żeby schudnąć :D

Jedni tyją drudzy chudną nie wiadomo co robić, jeść słodycze i chudnąć ale w miarę :D

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się cieszyłam, że dziś w końcu dzień bez słodyczy. I co? Szukając czegoś w plecaku męża znalazłam batona.

 

mataforgana, też chciałabym znać jakiś sposób. Najskuteczniej chyba jest nie kupować. Nie mam w domu, więc nie kusi. I omijać sklepy, kiedy tylko można. Bo jak się wejdzie w dział se słodyczami to ojjj słabą się okazuje silna wola.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

andrzej57, :lol::lol::lol:

 

Czyli co ... ogłaszamy jednodniową dyspensę :? Nie wiem, czy biskup będzie zadowolony :mrgreen:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×