Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jakie macie fantazje ?


wel2

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam ich chyba dużo a może nie.

Ale je czasem uwielbiam i kocham.

chyba się teraz za bardzo wstydzę opisać te fantazje, które lubię ostatnio.

Może później coś opiszę.

 

A ktoś z Was ma takie fantazje do których lubi się schować ? które pozwalają mu odciąć się od przykrych emocji w rzeczywistości ? a może fantazje spełniają jeszcze inną funkcję u was ?

może są tak obezwładniające i zamykają was w pięknej nierealności

 

:-)

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ktoś z Was ma takie fantazje do których lubi się schować ? które pozwalają mu odciąć się od przykrych emocji w rzeczywistości ? a może fantazje spełniają jeszcze inną funkcję u was ?

Ja mam takie. Nie wiem czy jest sens pisać co to konkretnie za fantazje ale pozwalają mi one poprawiać samopoczucie. Fajne są też przed zaśnięciem.

Everything you do, think, or say

is in the pill you took today.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mmmm, ostatnio mam ciekawe fantazje :twisted:

"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

 

 

Łajz lajf...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ich chyba dużo a może nie.

Ale je czasem uwielbiam i kocham.

chyba się teraz za bardzo wstydzę opisać te fantazje, które lubię ostatnio.

Może później coś opiszę.

 

 

:-)

 

No dajesz teraz, jedziesz prosto z mostu bez czajenia się. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ktoś z Was ma takie fantazje do których lubi się schować ? które pozwalają mu odciąć się od przykrych emocji w rzeczywistości ? a może fantazje spełniają jeszcze inną funkcję u was ?

może są tak obezwładniające i zamykają was w pięknej nierealności

 

Ja jak jestem na kogos zla to sobie ta osobe na kiblu wyobrazam jak wyciska robiac przy tym smieszne miny. Zlosc przechodzi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depresja24h, ja to coś innego sobie wyobrażam jak mnie jakiś lekarz lub psycholog sfrustrował... ale nie mogę powiedzieć bo się wstydzę.

nie da się tego na trzeźwo opisać na forum ;-)

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ich chyba dużo a może nie.

Ale je czasem uwielbiam i kocham.

chyba się teraz za bardzo wstydzę opisać te fantazje, które lubię ostatnio.

Może później coś opiszę.

 

A ktoś z Was ma takie fantazje do których lubi się schować ? które pozwalają mu odciąć się od przykrych emocji w rzeczywistości ? a może fantazje spełniają jeszcze inną funkcję u was ?

może są tak obezwładniające i zamykają was w pięknej nierealności

 

:-)

 

Oj, tak... Często dotyczą realnego świata, rzeczy i ludzi, których nigdy nie będę mieć.

A częściej, przed snem (i niekoniecznie) świata zupełnie nierealnego i trwa to nieprzerwanie od kilku (nastu?) lat... Coś pięknęgo. Był czas, kiedy sądziłam, że to jedyne dlaczego żyję. Ale niestety od jakiegoś czasu, te fantazje jakby ucichły... Brakuje mi tego. To chyba przez to, że mam mniej czasu.

Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też mam taką fantazję związane z seksem na ambonie dla myśliwych, na której uprawiam seks z taka jedną fajną . 33lata minęło, a jeszcze jej nie zrealizowałem i pewnie ,,, :?

I piszesz o tym w Wigilię ... ciekawe :?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fantazje wielkościowe. Wielki przywódca polityczny/duchowy/społeczny/wybitny artysta/naukowiec/cokolwiek w ten deseń, rozumiecie. Lubię sobie tak pomarzyć. A co mi szkodzi raz od czasu postawić się w roli kompletnej negacji spieprzonego słabeusza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fantazje o normalności, ekstrawertyzmie i miłości :hide: i chodzi o fantazje a nie marzenia bo przy moim wielce 'optymistycznym' podejściu do życia wydają się cholernie nierealne :bezradny:

You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam taką fantazję, która mnie uspokaja...

pomaga mi czasem zasnąć albo ogarnąć myśli....

działa już od kilku lat...

to fantazja o tym, że wygrywam ogromną ilość pieniędzy w totka

i analizuje sobie krok po kroku co z tą kasą robię...

 

to pozostje w sferz fantazji bo nie jest w moim zasięgu...

reszta jest na pogranczu marzeń i fantazji...

bo nibby w moim zaięgu jest..

ale mam wrażenie że dnia na dzień coraz dalej...

to zdrowa miłość zdriwy związek....

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Analizowanie wygranej w totka to też moje hobby :D Myślę sobie, że najpierw bym sobie kupił nowiutką Mazdę 6 itd., na pewno przez długi czas miałbym co robić... :P

Ostatnio mnie można powiedzieć prześladuje pewna fantazja na temat pewnej osoby płci przeciwnej, lubieżne myśli, takie mocno urealnione xD

"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

 

 

Łajz lajf...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×