Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
michal381

czy melisa pomoże, tabletki ziołowe ?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam do was takie pytanie czy w mojej sytuacji może mi pomóc melisa lub tabletki ziołowe na uspokojenie. Zarówno melisa jak i tabletki z apteki.

 

Moja sytuacja:

 

Niby niczym się nie stresuję jak siedzę np. w domu a ciągle mój organizm jest jakby poddenerwowany, ciężko mi się na czymś skupić. Zwłaszcza z rana jestem bardziej zdenerwowany, pod wieczór jakby trochę odchodzi.

 

Czy wy też tak macie, że dużo myślicie ? Nie są to negatywne myśli, wręcz przeciwnie pozytywne. Jak myślę to jakoś odczuwam bardziej zdenerwowanie i bicie serca. Czy to normalne ? Każdy tak ma jak myśli ?

Tak samo jak oglądam jakiś mecz z polakami to czasami ręce mi latają jak nie wiem co ,przez emocje.

 

Dodam, że praktycznie ciągle trzęsą mi się ręce i mięśnie jak coś podnoszę. W dodatku ciśnienie mam dobre,ale ciśnieniomierz pokazuje mi arytmię.

 

Ostatnio miałem nawet taki dzień, że te wszystkie objawy odeszły czułem się jak normalny człowiek. Był to dzień jak każdy inny nie wiem czemu te objawy odeszły(arytmia również).

 

Wracając do sedna warto wypróbować melisę lub jakieś tabletki ziołowe na uspokojenie ?

Jaką melisę kupić ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja potrafilam zjesc pol opakowania na raz przeroznych lekow uspokajajcych bez recepty. Absolutne zero reakcji. W Warszawie jest nawet taka apteka Bonifratrow na Nowym Miescie, ktora mam pod nosem, oferuja w starodawnych uroczych butlach jakis bardzo stezony roztwor waleriany z domieszkami. Lyknelam kiedys z rozpedu 1/4 butli. No response.

 

Wniosek: jesli faktycznie masz nerwice (o czym moze zadecydowac wylacznie lekarz), to ziolowe tabsy na niewiele sie zdadza. Oczywiscie uogolniam byc moze niepotrzebnie, sprobuj, one wszystkie sa bardzo podobne w skladzie i zapachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

michal381 melisa na chwilę uspokoi (troszkę wyciszy lęk i napięcie) objawy, ale nie rozwiąże problemy, który gdzieś tkwi w Tobie. Wybierz się do a) lekarz rodzinnego, b) kardiologa, jak wszystko będzie ok. to do c) psychiatry, psychologa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co lekarz rodzinny zrobi jak mu powiem o tych objawach ? Bo niektórzy pewnie powiedzą, że to normalne... znając NFZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

michal381 prawdopodobnie skieruje na badania - warto je zrobić, aby mieć spokojną głowę - koniecznie powiedz o tej arytmii, jak nie rodzinnemu to kardiologowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie każdy lekarz z NFZ to ciapa. Są wyjątki, zdarzają się mądrzejsi, z resztą lekarz rodzinny/pierwszego kontaktu i tak nie stawia diagnoz i leczenia, tylko kieruje dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ziołowe tabsy na jednych działają na innych nie ... Na mnie wogole nie działały, albo miały wręcz odwrotny skutek:( na moich znajomych na zasadzie podświadomości - wziąłem lek na uspokojenie to jestem spokojniejszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi też się wydaje że pierw potrzebna jest diagnoza dobrego lekarza nie takiego co trzeba mu podpowiadać jakie badania trzeba zrobić mój na przykład uparł się że mam nadciśnienie a nie nerwice akurat na moje szczęście mój brat miał to samo poszedłem prywatnie i po kilku badaniach stwierdzono nerwice po prawie dwóch mies brania leków już dochodzę do siebie takie objawy jakie Ty masz miałem parę lat temu ale je olewałem niestety . A co do ziółek ja pije sobie czasem melisę razem z rumiankiem ale przed snem ponieważ jeden z leków już odstawiam a rumianek działa dobrze na mój rozdrażniony żołądek jeśli łapy się trzęsą gdzieś czytałem nie wiem czy to prawda ale że to dobrze bo w taki sposób organizm odreagowuje stres i nerwy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli chodzi o Bonifratrów to dali mi zioła do parzenia i powiem że to niezłe ZIOŁO ;-)

 

dwie łyżki na 2 szklanki wody gotujemy studzimy i walimy trzy razy dziennie po 1/4 szklanki.

 

Jak dziabnąłem z rozpędu więcej niż pół szklanki to miałem śmiechawkę nie jakąś dużą ale pucha mi się sama cieszyła a ja byłem moooocno wyluzowany

 

 

wcześniej kilka lat z przerwami latałem na paroksetynie ale chcę dać odpocząć wątróbce więc staram się zmagać sam z nerwicą ale to słaba walka :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jeśli chodzi o Bonifratrów to dali mi zioła do parzenia i powiem że to niezłe ZIOŁO ;-)

 

dwie łyżki na 2 szklanki wody gotujemy studzimy i walimy trzy razy dziennie po 1/4 szklanki.

 

Jak dziabnąłem z rozpędu więcej niż pół szklanki to miałem śmiechawkę nie jakąś dużą ale pucha mi się sama cieszyła a ja byłem moooocno wyluzowany

 

 

wcześniej kilka lat z przerwami latałem na paroksetynie ale chcę dać odpocząć wątróbce więc staram się zmagać sam z nerwicą ale to słaba walka :-(

 

Ziomuś to lepiej położyć sie i poddać ?? Nikt nie mówi ze będzie latwo, ale wolność jest najwieksza nagroda o która warto zawalczyć.

2 lata temu zegnalem sie z życiem, choroba sterowala moim życiem, zajęło mi kilka miesięcy zanim zrozumiałem ze to tylko nerwica. I nie chce tak żyć ... Umarlem i narodzilem sie na nowo :) czasami menda chce wrócić, ale wtedy mówię do niej witam :) i na luzie ja olewam ,a z braku zainteresowania za chwile odchodzi :) gdybym po staremu analizował problem, czytał internet, wsluchiwal sie w swój organizm to tak jakbym zaprosił nerwice na imprezę All inclusive na mój koszt. NEVER !!!!!!! Kiedyś zaliczałem do 5 wizyt lekarskich dziennie, to były jedyne chwile kiedy nerwica odchodzila . Bo wtedy byłem w centrum zainteresowania ja i moja choroba. Na dzien dzisiejszy chodzę do lekarza raz na 2-3 miesiące, a czasami nawet zapominam o wizycie. Życie jest zbyt piękne, zeby marnować je na nerwice. Zrób wszystko zeby sie jej pozbyć. Mnie to kosztowało dużo kasy, dużo czasu ,dużo wizyt lekarskich, ale jestem wolny. Wstaje rano i mam wolny umysł , nic mną nie rządzi. Robię co chce i kiedy chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy każdy człowiek ciągle o czymś myśli i odczuwam przez to emocje? Bo ja tak mam.

I sporo osób również się denerwuje ale im ręce się nie trzęsą ? Czemu mi one się trzęsą ?

 

piotrek00091 same tabletki Ci pomogły ?

 

-- 11 cze 2014, 20:02 --

 

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piotrek00091 same tabletki Ci pomogły ?

 

znaczy powiem Ci tak ja miałem tak gdy podnosiłem np wiaderko z wodą trząsłem się a zwłaszcza łapy rano ręce mi latały jak mnie ktoś wkurzył to cały się telepałem z nerwów ale to nic złego czy te tabletki mi pomogły na pewno troszkę ujarzmiły objawy wiesz jak ktoś Ci powie że masz nerwice i problem leży w głowie w psychice zmieniasz życie o 360 stopni wszystkie zachowania i tok myślenia o niektórych sprawach musi się zmienić alee pamiętaj lekarz po to się uczył aby Ci pomóc idź do lekarza! ja mam 23 lata i stwierdzam ze nie mam czasu na choroby bo praca dziewczyna dom hehe badania niewiele kosztują prywatnie podstawowe już mogą stwierdzić wiele rzeczy podejrzewam ze wszystkie masz w normie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przetestowałam już chyba wszystko bez recepty, jedynie co na mnie minimalnie podziałało to Nervosol ale 2 łyżki na raz...teraz wróciłam do Paroxinoru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie każdy lekarz z NFZ to ciapa. Są wyjątki, zdarzają się mądrzejsi, z resztą lekarz rodzinny/pierwszego kontaktu i tak nie stawia diagnoz i leczenia, tylko kieruje dalej.

Ja od rodzinnego na ataki paniki dostałam potas+magnez :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od rodzinnego na ataki paniki dostałam potas+magnez

 

O kużwa :shock::shock: . Normalnie wierzyć sie nie chce ,,, i słóóóóów brakuje .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kalebx3, ważne że lekarz ma wizytę zaliczoną. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leakrzom rodzinnym nie ma co poblazac, sa niczym plaga, siedza na wlasnym skrajnym lenistwie i chciwosci (no czesto to sie zdarza).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mangiferaindica, akurat lekarz jest bardzo dobry, mnóstwo ludzi do niego chodzi. Miałam jednak wrażenie, że troszkę bawi go moja teoria o "atakach paniki", ale to nawet zrozumiałe bo jak u niego byłam to byłam po dwóch takich i oba nie wydarzyły się w żadnej sytuacji stresowej. Zlecił różne badania (nawet ekg) no i potas marnie wyszedł, dlatego go przepisał. Lubię go i nie zamieniłabym na innego. Do 18 roku życia miałam babkę, która co wizytę mi wmawiała, że mam boreliozę :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Indifference1, ok, ja po prostu dotychczas trafialam tylko na takowe egzemplarze, ktore nadawaly sie do przedluzenia recept od innego lekarza tylko :bezradny: niemniej podobno istnieja sensowni przedstawiciele gatunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Indifference1, co ma potas do tego i do tego ekg? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davin, potas jest bardzo istotny w przewodnictwie nerwowym, EKG jest zapisem aktywnosci elektrycznej serca; przy zaburzeniach ilosci jonow, wystepuja drgania miesni, skurcze i inne pierdoly, mogace poniekad przypominac ataki paniki (ale bardzo oglednie mowiac).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mangiferaindica, ale co ma chwilowy zapis serca do ataków paniki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ekg jest chyba zrozumiałe skoro nagle, siedząc w domu zaczęło mi walić serducho. I nie sprawdzał tylko potasu ale kilka innych, no więc domyślam się, że niektóre niedobory mogą dawać podobne objawy ;) Pewnie jakbym do niego wróciła i powiedziała, że dalej mam takie ataki to wysłałby mnie do psychiatry. Ale nie wróciłam.

 

-- 12 cze 2014, 17:14 --

 

Davin, ekg mógł zrobić bo miałam atak paniki chwilę przed wejściem do gabinetu :P (ależ się wstydu najadłam) Tak czy siak, zanim mi te ekg zrobili to już się uspokoiłam i nic nie wyszło. Wyszła tylko jakaś tam mała wada, ale nie ma ona żadnego znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×