Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Fillip102

Zmiana żywienia, lepszy stan psychiczny?

Rekomendowane odpowiedzi

Siemka,

 

Czytałem ostatnio artykuł nt. odżywania się a jego wpływem na Nasz stan psychiczny. Wiadomo, że jak zjemy coś co lubimy od razu czujemy się lepiej, ale chodzi mi tutaj o zmianę nawyków żywieniowych, jedzenie zdrowych rzeczy a nie zapychanie się fast foodami. Ma to duży wpływ na leczenie depresji, nerwic itd? Ktoś może się wypowiedzieć się na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że odżywianie ma wpływ na stan psychiczny, ale lekarze to ignorują. Niedobór każdej witaminy lub minerału może powodować różnorakie objawy psychiatryczne. Depresje itd. mogą się też pojawić przy niedoborze NNKT i cholesterolu.

 

Mi lekarz zlecił badanie cholesterolu i wyszedł mi niedobór i zastanawiam się, czy to nie jest źródło moich problemów - nie tylko psychicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio dość znacznie zmieniłam nawyki żywieniowe, w sumie pokryło się to u mnie trochę z rozpoczęciem leczenia.

Większych zmian nie zauważyłam, poza w miarę zadowalającym mnie spadkiem wagi co oczywiście w jakimś sensie sprawia, że dobrze się z tym czuję :smile: .

Z drugiej jednak strony za dużo o tym myślę (m.in co i jak jeść) i to z kolei mnie wkurza, bo "zabiera" mi czas :roll: .

 

Wie ktoś z jakiegoś sprawdzonego źródła czy picie czystej przegotowanej wody może być szkodliwe?

Piję ją dość w znacznych ilościach z 2l na dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie zmiana nawyków żywieniowych często stawia na nogi. Niestety jak mnie dopadną doły to ciężko się za to zabrać. W tej chwili jestem w dołku i próbuję wyjść małymi krokami, m.in. zmiana żywienia. Ustaliłam regularne, niewielkie zdrowe posiłki, nawet budzik sobie w telefonie nastawiłam, żeby mi przypominał o posiłku. Dla odchudzających się - warto zapisywać w zeszycie co się je, wtedy mam większe poczucie kontroli.

 

Zdrowe jedzenie i sport pomaga w chorobie, oczywiście jak nie jest się na totalnym dnie. Wtedy ciężko podjąć takie kroki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest taki samozwańczy lekarz w necie, niejaki Tomakin, rzadki oszołom. Uwaza, że dietą i witaminami można wyleczyć nerwice i depresję. Próbowałam, niestety lipa totalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lucy1979, zgadzam się z Tobą, dietą nie wyleczysz zaburzeń psychicznych. Można jedynie sobie trochę poprawić samopoczucie. Ale mi to na długo samopoczucia chyba nie poprawia skorą ją co chwilę rzucam...

 

Teraz pomyślałam nawet, że jest przyczyną frustracji "to mogę zjeść, tego nie bo za dużo tłuszczu..." Ech już sama się gubię. Chyba czas się przejść do psychiatry :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja ostatnio dość znacznie zmieniłam nawyki żywieniowe, w sumie pokryło się to u mnie trochę z rozpoczęciem leczenia.

Większych zmian nie zauważyłam, poza w miarę zadowalającym mnie spadkiem wagi co oczywiście w jakimś sensie sprawia, że dobrze się z tym czuję :smile: .

Z drugiej jednak strony za dużo o tym myślę (m.in co i jak jeść) i to z kolei mnie wkurza, bo "zabiera" mi czas :roll: .

 

Wie ktoś z jakiegoś sprawdzonego źródła czy picie czystej przegotowanej wody może być szkodliwe?

Piję ją dość w znacznych ilościach z 2l na dzień.

napewno nie jest szkodliwe, gotowanie zabija wiekszosc drobnoustrojów ale przy okazji niszczy zdrowe,wszyskie minerały zawarte w wodzie.....tak wiec, pijesz zupełnie wyjałowioną wode, bez zadnych wartosci odżywczych dla organizmu..np. w Wawie woda z kranu jest wolna od wszelkich bakterii, drobnoustrojów, zawiera wiecej zdrowych minerałów niz kupne wody mineralne, mozna ja pic bez gotowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz pomyślałam nawet, że jest przyczyną frustracji "to mogę zjeść, tego nie bo za dużo tłuszczu..." Ech już sama się gubię. Chyba czas się przejść do psychiatry :mrgreen:

 

Dokładnie tak, z jednej strony zdrowiej się odżywiam, jem regularnie itd, z drugiej ciągle sprawdzam kaloryczność produktów i to może do załamania doprowadzić, bo jak tu się nie załamać jak plasterek sera żółtego ma 70 kcal :mrgreen: .

 

napewno nie jest szkodliwe, gotowanie zabija wiekszosc drobnoustrojów ale przy okazji niszczy zdrowe,wszyskie minerały zawarte w wodzie.....tak wiec, pijesz zupełnie wyjałowioną wode, bez zadnych wartosci odżywczych dla organizmu..np. w Wawie woda z kranu jest wolna od wszelkich bakterii, drobnoustrojów, zawiera wiecej zdrowych minerałów niz kupne wody mineralne, mozna ja pic bez gotowania.

 

No dobra, ale spełniam tym samym ten warunek, że powinno się pić 1,5-2l dziennie?

Czy tutaj chodzi o wodę mineralną (też piję), ale w domu głównie kranówkę, nie wiem czy ma bakterie itp, dlatego raczej przegotowaną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bei, plasterek sera 70 kcal? Ja pie*dole!!! To już wiem skąd u mnie 5 kg nadwagi. Dzięki za info. A kostka sera feta chudego? Dziś se nieco więcej sypnęłam tego do obiadu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luktar, powaga :P .

Mam tutaj np. taki: Gouda ser w plastrach- 1 plaster 21,4g=72kcal :-| .

Morski ser w plastrachl-1 plaster 21,4g=69 kca

Ser topiony w plastrach-1 plaster 16,35g =49 kcal (niewielkie pocieszenie)

 

Feta nie wiem, musisz na necie poszukać ;) .

Z serów polecam serek wiejski (np. w Biedronce serek wiejski lekki 200g=170 kcal) :smile:.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej laski, nie patrzcie tak bardzo co ile ma kca, tylko ile jest tłuszczu w danym produkcie..

bo np.takie białko zawarte w serach zółtych, tez ma kca ale jest bardzo dobrze przyswajalne przez organizm i dupka od niego nie urośnie a od wszelkich tłuszczow, of kors :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

macieywwa, że białko jest ważne to wiadomo, ale są jednak produkty mniej kaloryczne, którymi można je dostarczyć (mniej też na uwadze że jakby nie było sery też trochę tłuszczu zawierają).

Nie mówię żeby w ogóle nie jeść (dzisiaj na drugie śniadanie miałam w bułce m.in ten plasterek 49 kcal :!::mrgreen: ), wszystko jest dla ludzi, ale warto mieć na uwadze że coś jest jednak mniej/ bardziej kaloryczne.

W sumie wszystko jest ważne (węgle i tłuszcze też), tylko trzeba próbować znaleźć złoty środek ;) .

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

macieywwa, czyli chuda feta do sałatki byłaby dobra? Niby mam przepisaną dietę od dietetyczki, taką standardową w sumie ale wytrwać tylko na zdrowym żarciu bez tłuszczu nie jest łatwe. Wszystko jak glina smakuje :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja ostatnio dość znacznie zmieniłam nawyki żywieniowe, w sumie pokryło się to u mnie trochę z rozpoczęciem leczenia.

Większych zmian nie zauważyłam, poza w miarę zadowalającym mnie spadkiem wagi co oczywiście w jakimś sensie sprawia, że dobrze się z tym czuję :smile: .

Z drugiej jednak strony za dużo o tym myślę (m.in co i jak jeść) i to z kolei mnie wkurza, bo "zabiera" mi czas :roll: .

 

Wie ktoś z jakiegoś sprawdzonego źródła czy picie czystej przegotowanej wody może być szkodliwe?

Piję ją dość w znacznych ilościach z 2l na dzień.

napewno nie jest szkodliwe, gotowanie zabija wiekszosc drobnoustrojów ale przy okazji niszczy zdrowe,wszyskie minerały zawarte w wodzie.....tak wiec, pijesz zupełnie wyjałowioną wode, bez zadnych wartosci odżywczych dla organizmu..np. w Wawie woda z kranu jest wolna od wszelkich bakterii, drobnoustrojów, zawiera wiecej zdrowych minerałów niz kupne wody mineralne, mozna ja pic bez gotowania.

minerały? :lol:

plz witaminy tak ale nie sole nieorganiczne jony Na+ K+ Ca2+ Mg2+ nie niszczą się niby jak?

nie są też to sole lotne woda to woda nic się nie zmieni

 

 

co do żywienia fakt samo nic nie da ale też wsadzić sobie leczenie żaden mix nie podziała jak zabraknie wit b

która katalizuje wiele reakcji w komórkach i wsadzić se mżna tabletki w d............... wtedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja ostatnio dość znacznie zmieniłam nawyki żywieniowe, w sumie pokryło się to u mnie trochę z rozpoczęciem leczenia.

Większych zmian nie zauważyłam, poza w miarę zadowalającym mnie spadkiem wagi co oczywiście w jakimś sensie sprawia, że dobrze się z tym czuję :smile: .

Z drugiej jednak strony za dużo o tym myślę (m.in co i jak jeść) i to z kolei mnie wkurza, bo "zabiera" mi czas :roll: .

 

Wie ktoś z jakiegoś sprawdzonego źródła czy picie czystej przegotowanej wody może być szkodliwe?

Piję ją dość w znacznych ilościach z 2l na dzień.

a po co przegotowywac wode? woda z kranu do dokladnie ta sama woda co w butelce w sklepie z tym ze ta w butelce jest po prostu uzdatniona w wieksza ilosc mineralow. aha i nigdy w zyciu nie stosuj filtrow wodnych ;).

 

-- 29 maja 2014, 20:33 --

 

a zywienie oczywiscie ze ma wplym na samopoczucie. gdy czlowiek zapycha sie byle gownem to stan fizyczny podupada a co za tym idzie pstchiczny rowniez. wez nawet sprobuj wpierdzielic kebaba a jakas dobra salatke z filetem z indyka. po kebabie czlowiek czuje sie ociezaly i zmeczony, po salatce z drobiem czlowiek czuje sie lekko. i to przeklada sie na samopoczucie - po pierwszym nic sie czlowiekowi nie bedzie chcialo, po drugim czlowiek bedzie czul sie lepiej. poza tym dostarczanie odpowiednich witamin robi swoje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, już pisałam, nie wiem co w tej wodzie jest. Jaką masz pewność, że na sieci/w instalacji nie doszło do wtórnego zanieczyszczenia?

 

A że w butelce jest to samo co w kranie to nie powiedziałabym. W butelce masz pewność, że woda jest ok (chyba że ktoś ją zatruł) i jakby nie było smak jest inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kranie przede wszystkim woda jest chlorowana. Jak zrobię sobie z niej kostki lodu, to tak jebi*ą, że mi psują smak mineralki. A tfe!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja mam bo znam od wewnatrz system wodaciagow w Silesii ;). Chlorowana? nie wiem skad te bzdurne informacje masz. ale whatever ja tam przekonywac nikogo nie bede ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie ma zadnego cloru to niedopuszczalne. sa chlorki ale sa one tez w modzie min butelkowej. oczywiscie, ze woda z kranu w porownaniu z butelkowa ma inny smak a to z tego wzgledu ze jak wspomnialam to ta sama woda - brana z tej samej uzdatnialni tylko butelkowa jest wzbogacona o pewne mineraly co nie zawsze jest dobre. np ludzie ktorzy naja uczulenie na potaski nie powinni pic wody min. tak samo magnez w nadmiarze tez nie jest dibry a woda z butelki ma go o wiele.wiecej niz kranowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może tak jeszcze do tematu, samo leczenie niejednokrotnie może mieć wpływ na "zmianę żywienia".

Większy apetyt lub jego brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Może tak jeszcze do tematu, samo leczenie niejednokrotnie może mieć wpływ na "zmianę żywienia".

Większy apetyt lub jego brak.

ale temat byl inny. nie czy leczenie ma wplym na zywienie a czy ziwuenie ma wplyw na leczenie szeroko rozumiane...a to zasasnicza roznica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, dobrze Proszę Pana, od teraz wezmę z Pana przykład i postaram się by moje wypowiedzi były ściśle związane z tematem :P .

Proszę mi wybaczyć :uklon: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może tak jeszcze do tematu, samo leczenie niejednokrotnie może mieć wpływ na "zmianę żywienia".

Większy apetyt lub jego brak.

ale temat byl inny. nie czy leczenie ma wplym na zywienie a czy ziwuenie ma wplyw na leczenie szeroko rozumiane...a to zasasnicza roznica.

 

Sposób żywienia ma bardzo duży wpływ na stan psychiczny. Zaczynając od zachcianek, upodobań typu czekolada, które poprawiają nasz nastrój, a kończąc na trwałej zmianie nawyków żywieniowych na te prawidłowe, chociażby odnosząc się do uregulowania pór posiłków i wpływu tego typu nawyku na psychikę.

 

Dietetyka jest nauką nie tylko dotyczącą odchudzania (co niestety wielu osobom się tak kojarzy, a zwłaszcza lekarzom). Odpowiednia dieta, czyli sposób żywienia, jest profilaktyką występowania chorób, wspomaganiem ich leczenia lub samym najbardziej istotnym leczeniem.

 

Konkretne składniki pokarmowe wpływają na funkcjonowanie układu nerwowego oraz psychikę (jak wcześniej podany przykład odnośnie NNKT czy dodatkowo witaminy z grupy B).

Oczywiście sama dieta nie wyleczy depresji czy nerwic, ale może zdecydowanie pomóc i przyspieszyć proces leczenia!

 

Więc tak, żywienie ma znaczy wpływ na leczenie. Kwestią jest tylko nie szukanie samemu informacji a udanie się do dobrego dietetyka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, czego tak na prawdę szukamy i oczekujemy.

 

Na przykład, jeśli chodzi o mnie. Moje nawyki żywieniowe były katastrofalne. Zacząłem odżywiać się zgodnie z grupą krwi i oczyszczać organizm od czasu do czasu. Zauważyłem bardzo dużą różnicę. Mam więcej energii, lepsze samopoczucie i czuje się "lżej" ;]

 

Mi to w zupełności wystarczy. Nie konsultowałem się z żadnym lekarzem. Jednak czasem trzeba stosować specjalną dietę, która, jak napisała osoba wyżej, może nam pomóc w walce z chorobą/zaburzeniem. Wówczas lepiej iść do specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×