Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Ogromnie się stresuję, to dla mnie chleb powszedni. Stres występuje u mnie nie tylko w czasie sprawdzianów i takiego typu rzeczy, ale właśnie w tych sytuacjach najbardziej mnie denerwuje. Kiedy nauczyciel rozda testy, zapada cisza - nie znoszę jej. Zaczynają mi doskwierać wzdęcia (burczy mi..), robi mi się niedobrze, jest mi ciepło i mam zawroty głowy, ale najbardziej dokuczają mi wzdęcia, od których, od kilku lat nie mogę uciec. Co mogę robić, aby polepszyć swój stan? Tylko proszę, nie wspominajcie o psychologu.. Dodam, że mam 15 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pocieszenie powiem Ci, że większość osób tak ma. Czy to na rozmowie o pracę czy egzaminie na prawo jazdy.

Co zrobić, by polepszyć swój stan? Mieć w tyłku egzaminy i nie przejmować się tym, jak Ci pójdzie. Pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba chodzi o to, żeby mieć to w głowie odpowiednio poukładane. Stres do pewnego stopnia działa mobilizująco, więc też nie jest takim wrogiem. Gorzej jak paraliżuje i utrudnia działanie. Ja do tej pory nie znalazłem recepty na stres.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko proszę, nie wspominajcie o psychologu..

Nie ma takiej potrzeby. Przezywasz to co 99.99 % ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SadEyes, jak wykujesz się czegoś na blachę, to też objawy masz tak nasilone :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A co zrobić z faktem jeżeli idę na jakiś test, mam go kompletnie w dupie, idę z nastawieniem co będzie to będzie, od jego zdania nic nie zależy i nic się nie zmieni w moim życiu ale i tak się mega stresuję? Tu nie chodzi o to, że ewentualnie mógłbym nie zdać tego testu bo to nie ma żadnego znaczenia tylko o to jak wypadnę. Bardziej zależy mi na dobrym wypadnięciu w oczach innych niż na zdaniu testu, to jest chore. Siedzę w ławce jak reszta uczniów i się strasznie stresuję, moje ciało całe sztywnieje i drga. Czuję na sobie spojrzenia nauczyciela i innych zdających. Stresuję się tym, że w ogóle z nimi przebywam ponieważ wiem, że nie zachowuję się normalnie. To mi utrudnia zdawanie testów w pewnym stopniu, nie mogę się skupić na zadaniach. Bardziej skupiam się na tym czy równo siedzę, czy moje ciało nie drży, czy nie burczy mi w brzuchu, czy zbyt długo nie gapię się w jeden punkt, czy nie pomyślą czegoś o mnie itp., a przez to nie mogę swobodnie pisać egzaminów... Przecież ja nie jestem jakimś debilem, gdybym nie miał tych objawów to bym zdawał wszystko jak burza, a tak to piszę jak jakiś głupek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×