Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
k123

Zadania domowe od terapeuty

Rekomendowane odpowiedzi

Aby terapia działała, musimy pracować nad sobą cały czas, tak więc powinniśmy dostawać zadania domowe od terapeuty. Jakie mieliście już zadania?

Ja aktualnie muszę na przemian jednego dnia zmuszać się do wszystkiego co moim zdaniem muszę robić, a następnego dnia podchodzić do wszystkiego tak że nic nie muszę, później muszę porównywać swoje samopoczucie i działania w tych dwóch sposobach myślenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zadaniem od terapeuty było to, że miałam zapisać na kartce rzeczy, momenty których sie boje, lękam od najlżejszego do najgorszego i miałam je stopniowo pokonywać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje było o tym, co w sobie lubię, co chcę, a co od razu postanawiam zmienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem zadania dość proste.Pomagać mamie w kuchni i zobaczyć czy są gazety w pewnym miejscu.Proste i fajne zadanko :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nigdy nie miałam takich zadań... k123, i w jaki dzień czujesz się lepiej? Jak się zmuszasz czy odpuszczasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut codziennie mówienie na głos co w danej chwili czuję ... wszystkie możliwe emocje - 10 minut - ani dłużej ani krócej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam terapię psychodynamiczną więc nie dostaję żadnych zadań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz o tym od terapeutki? Bo w psychodynamicznej zawsze rozmowę zaczyna pacjent, a oprócz tego terapeuta nigdy nie mówi o swoich uczuciach czy stosunku do pacjenta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam uczyć się robić mniej. W ten sposób mam zwalczać myślenie czarno - białe. Np. miałam mniej się uczyć czegoś. Ale nadal mam problem z perfekcjonizmem.

 

-- 02 maja 2014, 23:32 --

 

Paulinovva, ciekawe to zadanie. możesz napisać coś więcej. Czy terapeutka wskazała sposoby zmiany tego co w sobie nie lubisz? Czy tylko chodziło o wymienienie cech?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A wystawia potem oceny do indeksu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od terapeuty dostałam radę jak mogłabym nad sobą pracować. Chodzi o wykonywanie rysunków oraz interpretowanie ich samodzielenie oraz na terapii. Bardzo mi to pomaga. Dużo potrafię sobie na ich podstawie uświadomić, mam rózne skojarzenia. Piszę przy tym przychodzące mi do głowy mysli. Mam kilkaset takich rysunków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja muszę codziennie wykonywać ćwiczenia oddechowe, czego okrutnie nie lubię, bo łapię wówczas fazę, że mój oddech jest zbyt płytki i zaczynam się dusić. Często podczas ataku paniki mam problem z złapaniem tchu, a skupianie się na oddechu jest masakrycznie trudne dla mnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aby terapia działała, musimy pracować nad sobą cały czas, tak więc powinniśmy dostawać zadania domowe od terapeuty. Jakie mieliście już zadania?
Hmmm...przez prawie trzy lata terapii ani razu nie dostałam zadania od terapeutki :D I dobrze, bo akurat taka forma mi nie odpowiada. Zbyt szkolna i czułabym się jak uczennica. Jednak być może to kwestia podejścia i dla niektórych okazałoby się to pomocne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja też powinnam wykonywać 3 razy dziennie ćwiczenia oddechowe, ale zwykle ograniczam się do prostej medytacji raz dziennie. Na więcej nie mam czasu ani ochoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po moim ostatnim wypisie terapeuta dał mi zadanie w stylu "jedz do ludzi".nie sprawdziło się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nieboszczyk, chodzi o siadanie przodem do sali w restauracjach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę cię, nie.tu chodziło o odwiedzanie byłych współpacjentów i współpacjentek i spacery z nimi,rozmowy z nimi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

T. powiedziała coś w stylu żebym starała się pokonać natręctwa, panować nad nimi.

Nie wiem czy to jest zadanie, na początku myślałam że T. tak po prostu powiedziała i tyle, a teraz sama nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie mama też daje taką radę żebym wychodziła do ludzi. To znaczy że moja mama też mogłaby być terapeutką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ograniczyć pewne natręctwo do 150 razy w tygodniu ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A podała ci metodę w jaki sposób masz to zrobić? CZy tylko siłą woli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga_beta, nie podała (albo ja tego nie zauważyłam).

Co więcej jej pierwszą propozycja było 4 razy na tydzień :lol: .

Od razu powiedziałam że nie ma szans, wiec przystała na moja propozycję.

 

Myślę że to może się udać,choć miałam takie dni że to 150 wykorzystałabym w dwa dni :roll: , no ale nic będę próbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×