Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gość12345

Czy psychopaci zawsze są złymi ludźmi ?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć !

 

Panuje ogólne przeświadczenie o tym że psychopaci to z definicji źli ludzie. Wiadomo dlaczego - mają naturalne uwarunkowania do bycia tym co może być najgorsze w człowieku. Ale czy posiadanie naturalnych predyspozycji oznacza że psychopata nie jest w stanie powstrzymać się przed wyrządzaniem szkód ? Wszyscy doskonale wiemy że nie każdy psychopata jest maniakalnym mordercą, wielu takich ludzi potrafi powstrzymać swoje brutalne popędy i ukierunkować je na rywalizację np w sferze biznesowej. Jeżeli potrzebuje zaspokajać swoje brutalne zachcianki - może np ustawiać się z kimś dobrowolnym na mordobicie - przecież nie ma w tym nic złego jeżeli oboje wyrażają zgodę i chcą się pookładać po ryjach.

 

Kwestia kłamstwa / manipulacji - psychopaci kłamią nałogowo, ale czy to oznacza że każdy psychopata musi kłamać w celu zniszczenia komuś życia ? Co w przypadku kiedy psychopata ma w dupie czyjeś sprawy, na dodatek jest na tyle rozsądny że wie, że skłucanie do siebie ludzi jest niekorzystne pod względem ekonomicznym ? Patologiczne kłamstwa takiego osobnika wcale nie muszą być złe, mogą mieć charakter czysto obronny - kłamie na temat swojej osoby lub innych nieistotnych spraw, ale nikogo tym nie krzywdzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychopata to człowiek który działa zawsze w wyłącznie w swoim interesie. To 100% egoista a jeżeli jego interes jest zgodny z czyimś to wcale wtedy nie musi być zły.

 

-- 25 kwi 2014, 18:26 --

 

Panuje też przekonanie że lwy są złymi zwierzętami bo zabijają inne zwierzęta. A one tylko działają we włąsnym interesie i mają to w nosie czy koś inny czuje się przez nie źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Panuje też przekonanie że lwy są złymi zwierzętami bo zabijają inne zwierzęta. A one tylko działają we włąsnym interesie i mają to w nosie czy koś inny czuje się przez nie źle.
A gdyby zabijały członków własnego stada, bo są głodne, tez by było to usprawiedliwone ?

 

A wgl jaki to jest zły człowiek a jaki dobry człowiek ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od sposobu widzenia. Dla niektórych z nich to co robią wydaje się dobre a dla nas złe. Wielu z nich popełnia czyny na tle religijnym lub dla innego w ich rozumowaniu szczytnego celu. Podam najlepszy przykład. Dla Ciebie dobry jest rosół a dla nich zupa pomidorowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się wydaje , że nie są do końca złymi ludźmi, znaczy nie wszyscy.

Są seryjni mordercy, którzy kochali zwierzęta, wspierali jakieś akcje charytatywne..

To cieżkie zyciei geny (?) uczyniły z nich psychopatów.

Na pewno gdyby mieli wybor, chcieliby byc normalni.

Ale co ja tam wiem..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile temat psychopatii i przestępczości mnie interesuje, o tyle zauważam mnóstwo sprzecznych opisów tego zaburzenia lub pochopnego diagnozowania i przylepiania etykietki "psychopaty" ludziom, którzy są po prostu bezmyślni lub egocentryczni.

Podobnie jest z zaburzeniami zachowania u dzieci. Jak czytam coś o tym, to niemalże wszędzie pisze o związku między zaburzeniami zachowania i psychopatią, co jest według mnie ponurym żartem... Przejdźcie się do przeciętnego gimnazjum, tam mnóstwo dzieciaków spełnia kryteria zaburzeń zachowania, a jednak większość z nich z tego wyrasta. Więcej, ja sama w dzieciństwie otrzymałam taką diagnozę,a na żadną psychopatkę nie wyrosłam mimo iż nikt mnie nie resocjalizował.

Po prostu uważam, że statystyki są zawyżone odnośnie psychopatii i innych zaburzeń zresztą też. To doszukiwanie się chorób u ludzi, którzy mają po prostu inną psychikę.

Błędem jest też uważanie zaburzeń antyspołecznych i psychopatii za to samo. Coraz więcej badaczy (zwłaszcza na zachodzie) rozróżnia już te oba zaburzenia ale dla wielu są one tym samym. W konsekwencji każdy zdrowy fizycznie i psychicznie (bez chorób umysłowych) buńczuczny przestępca, który nie wyraża skruchy jest psychopatą, no ludzie O.o

Nie jestem lekarzem i ktoś może uznać, że nie powinnam tak się mądrzyć, jednak dla mnie zaburzenie, które łączy się z brakiem uczuć, przede wszystkim lęku musi być niezwykle rzadkie, bo to są najbardziej podstawowe, potrzebne do życia umiejętności człowieka. Jest też taka choroba polegająca na nieodczuwaniu bólu fizycznego i jest ona bardzo rzadka. Dlaczego więc nieodczuwanie lęku jest tak często diagnozowane ? Przecież każdy człowiek zna jakby 2 fakty: po 1. każdy odczuwa ból i każdy się czegoś boi. To jest fakt niezaprzeczalny i każdy zdaje sobie sprawę, że osoby nie podlegające tym regułom są rzadkimi wyjątkami.

 

A co do tego, czy psychopata musi być zły, to też jest pic na wodę. Psychopata jest po prostu egocentryczny i postępuje zgodnie z własnymi zachciankami. Jeżeli społeczeństwo zezwoli psychopacie na legalne osiąganie celów, to będzie zachowywał się normalnie o ile nie ma dodatkowo jakiś zboczeń typu sadyzm, czy parafilie seksualne. No ale wszyscy wiemy, że świat jest tak urządzony, że czasem trzeba iść na kompromis lub odpuścić. Psychopata ma to gdzieś, usunie przeszkodę i weźmie,co chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gość12345, jest psychopata i socjopata. To nie to samo rzecz jasna.To sa ludzie całkowicie pozbawieni empatii. Socjopata i psychopata to ludzie czarujący mili za których bys palec obciął.Do czasu. Mimo, ze sami nie odczuwają emocji i empatii świetnie umieją je grać obserwując innych.Ich kłamstwa gonia kłamstwa. Ostatnio czytałam artykuł o socjopatii. Inni ludzie są im potrzebni tylko dla ich zachcianek.Są nastawieni na eksploatacje drugiego człowieka.jeśli przestaje im byc potrzebny wyrzucają go jak śmiecia i kolejna osoba.Są to ludzie niezwykle błyskotliwi i niemal wydają się do rany przyłóz. Wszystko to pozory. Świetnie umieją manipulowac ludzmi. Artykuł podeslę ale odnajde go w historii przeglądarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś oglądałem program na Discovery jakimś bodajże, w którym było trochę o psychopatach i wypowiadał się jakiś doktor o swoich prowadzonych badaniach nad metodą leczenia psychopatii. Ten doktor przyznał się również, że sam jest psychopatą i mówił, że to jak będzie się zachowywał psychopata w życiu dorosłym zależy częściowo od wychowania, niektórych rzeczy się nie przeskoczy, bo mózg działa trochę inaczej, ale na niektóre da się wpłynąć wychowaniem w dzieciństwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest najlepsze

„Kłamanie, oszukiwanie i manipulacja to wrodzone zdolności psychopatów… Przyłapani na kłamstwie i postawieni w obliczy prawdy, rzadko są zmieszani czy zakłopotani – po prostu zmieniają swoją historyjkę albo przystępują do przekręcania faktów, tak aby okazały się zgodne z kłamstwem. W efekcie mamy serię sprzecznych stwierdzeń i kompletnie ogłupiałego słuchacza” [Hare].

Zachowanie psychopatów często służy wprawieniu w zakłopotanie i poskromieniu ofiar, albo wpłynięciu na każdego, kto mógłby słuchać ich wersji opowieści.

 

Manipulacja jest kluczem w ich podbojach, a kłamstwo jest jednym ze sposobów, w jaki to osiągają.

 

Niemal zabawnym przykładem sposobu, w jaki psychopaci kłamią, może być zachowanie człowieka, którego ślady zostały odkryte na miejscu zbrodni. „Nie, to nie moje ślady”, powiedział, choć wszyscy wiedzieli, że kłamie.

 

Tak właśnie działają psychopaci. Będą zaprzeczać rzeczywistości, dopóki ich ofiary nie załamią się nerwowo. Często psychopaci będą zrzucać winę na ofiarę i twierdzić, że ofiara cierpi na „urojenia” i jest niezrównoważona psychicznie.

Psychopate czesto rozpraszaja wysokie o sobie mniemania, co często prowadzi do tego, że niechcąco powie coś, co go zdemaskuje. Często zapominają oni swoje kłamstwa i opowiadają sprzeczne historie, co słuchacza wprawia w zdumienie i zastanawia się on, czy przypadkiem ów psychopata nie jest szalony. W tym jednak przypadku psychopata nie jest naprawdę szalony – on po prostu zapomniał, co wcześniej nakłamał.

 

Najdziwniejszą jednakże rzeczą jest ich selektywna pamięć. Psychopata może nie pamiętać, co obiecał ci wczoraj, ale będzie pamiętał fakty z przeszłości, o ile w jakiś sposób służą jego celom. Często w ten sposób postępują w sytuacji, kiedy przyłapie się ich na kłamstwie.

 

Większość psychopatów to osoby bardzo aroganckie i zarozumiałe. Kiedy jednakże czarują potencjalną ofiarę, mówią same „słuszne” rzeczy i wywołują w niej przekonanie, że są ludźmi złotego serca. Nie zawsze tak jest, ale dość często. Psychopaci naprawdę nie są altruistami i nie dbają o przyjaźń i związki.

 

Guggenbuhl-Craig stwierdza, że „łatwo im przychodzi stwarzanie pozorów, iż są znacznie skromniejsi od przeciętnego człowieka, choć tak nie jest. Niektórzy są również w stanie udawać zainteresowanie niższą klasą i twierdzą, że sami należą do przegranych, nędzarzy itd. Psychopata może na przykład utrzymywać (jeśli pochodzi z niższej klasy społeczno-ekonomicznej), że nie cierpi bogaczy, a jednocześnie będzie w duchu do tego wzdychał i zazdrościł im tego, co mają. Jest jak ten narcyz, pragnący dać fałszywy obraz siebie poprzez swój dobytek. Do jego dobytku wliczają się również istoty ludzkie: przyjaciółki, żony i dzieci.

 

Niektórzy psychopaci mogą nawet (wbrew powszechnemu mniemaniu) lubić zwierzęta, a mimo to postrzegają je jako dopełniające ich samych przedmioty.

 

Generalnie, większość psychopatów będzie bez końca chełpić się swoimi wyczynami i „złymi” postępkami (często zwanymi znakami ostrzegawczymi, które odstraszą uważne dusze), ale w większości wypadków zafascynowana takim osobnikiem kobieta nie posłucha rozsądku, nawet jeśli będzie ostrzeżona przez tych, którzy znają go z jego wcześniejszych zachowań.

 

Dlaczego? Jeszcze raz – ponieważ psychopata sprawia, że czuje się ona taka „wyjątkowa”.

 

Proszę was, miłe panie, jeśli macie fioła na punkcie takiego mężczyzny, musicie pamiętać, że to NIE jest jego PRAWDZIWA osobowość. On tylko odgrywa pewną ROLĘ przeznaczoną wyłącznie dla was.

Z drugiej strony psychopata często maluje obraz samego siebie jako przybitego antybohatera („najgorszy typ własnego wroga”), a niektórzy z nich lubią postrzegać siebie jako samotne wilki. Psychopata może nawet utrzymywać, że jest wrażliwy i głęboki, ale w środku jest jedynie pustką i żądzą.

Psychopaci bardzo często są dowcipni, elokwentni i prawie zawsze „wygadani”. Mogą być „zabawnymi rozmówcami, gotowymi do szybkich i mądrych ripost i mogą opowiadać nieprawdopodobne, lecz przekonujące historie...

Mogą być niezwykle skuteczni w pozytywnym przedstawianiu siebie i często są bardzo lubiani i czarujący. Pewnym ludziom wydają się jednak zbyt zgrabni i ugładzeni, zbyt oczywiście niepoważni i sztuczni. Wnikliwi obserwatorzy często odnoszą wrażenie, że psychopaci grają, mechanicznie „odczytują swoją rolę”.

Według autora Psychopatycznego umysłu (Meloy), kiedy psychopata ma potrzebę manipulowania kobietą, często wybiera kobiety nazywane zazwyczaj „głupią blondynką”, kobiety ociekające naiwnością, często nieświadome własnej seksualności, chodzące niewinności, często niezbyt lotne – ich osobowość zazwyczaj graniczy z cechami Pollyanny i zawsze uważają, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nie w tym rzecz, że w niewinności czy optymizmie jest coś złego, lecz kiedy ma się do czynienia z psychopatą, może się to okazać złym połączeniem. Wydaje się, że psychopatów coś szczególnie przyciąga do tego typu kobiet. Ona jest opiekuńcza i nastawiona na dawanie, podczas gdy on jest zamknięty i chce zatrzymywać wszystko dla siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim to nie jest tak, że psychopata jest kompletnie pozbawiony lęku. On tylko ma w dupie konsekwencje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, a Ty nie?

Ale nie wciągaj mnie w gadki, bo Cie nie lubie, kocie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Tobą mi się gadać nie chce po prostu, bo widzę że coś cierpisz do mnie. Zobacz sama, że od wczoraj kilka moich postów głupio skomentowałaś. Pytasz czy mam coś do ludzi, że agresywna jestem. No jestem i co poradzę. Taki mam problem.

Ja jak dam komuś w ryj to czuję się lepiej a Ty swoich natrętnych myśli z glowy nie wyrzucisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jest psychopata i socjopata. To nie to samo rzecz jasna.To sa ludzie całkowicie pozbawieni empatii.

Trochę nieprzyjemnie mi się zrobiło, bo u mnie jest coś nie tak w odczuwaniu empatii. Ale to chyba jedyne co mnie łączy z tymi ludźmi wiec martwić się nie muszę co nie? :D Tym bardziej, że nie jestem z tego dumna. Dzięki mamo, za tak wspaniały charakter.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie z psychopatami łączy brak empatii, egoizm i niezdolność do odczuwania miłości; poza tym nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Skoro psychopata myśli tylko o sobie, dochodzi do celu po trupach raniąc inne osoby, nie ma empatii to nie wiem czy jest dobrym człowiekiem? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A gdyby zabijały członków własnego stada, bo są głodne, tez by było to usprawiedliwone ?

Prawdopodobnie tak. Niedźwiedzie tak robią i nikt nie krzyczy że są złem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To jest najlepsze
„Kłamanie, oszukiwanie i manipulacja to wrodzone zdolności psychopatów… Przyłapani na kłamstwie i postawieni w obliczy prawdy, rzadko są zmieszani czy zakłopotani – po prostu zmieniają swoją historyjkę albo przystępują do przekręcania faktów, tak aby okazały się zgodne z kłamstwem. W efekcie mamy serię sprzecznych stwierdzeń i kompletnie ogłupiałego słuchacza” [Hare].

Zachowanie psychopatów często służy wprawieniu w zakłopotanie i poskromieniu ofiar, albo wpłynięciu na każdego, kto mógłby słuchać ich wersji opowieści.

 

Manipulacja jest kluczem w ich podbojach, a kłamstwo jest jednym ze sposobów, w jaki to osiągają.

 

Niemal zabawnym przykładem sposobu, w jaki psychopaci kłamią, może być zachowanie człowieka, którego ślady zostały odkryte na miejscu zbrodni. „Nie, to nie moje ślady”, powiedział, choć wszyscy wiedzieli, że kłamie.

 

Tak właśnie działają psychopaci. Będą zaprzeczać rzeczywistości, dopóki ich ofiary nie załamią się nerwowo. Często psychopaci będą zrzucać winę na ofiarę i twierdzić, że ofiara cierpi na „urojenia” i jest niezrównoważona psychicznie.

Psychopate czesto rozpraszaja wysokie o sobie mniemania, co często prowadzi do tego, że niechcąco powie coś, co go zdemaskuje. Często zapominają oni swoje kłamstwa i opowiadają sprzeczne historie, co słuchacza wprawia w zdumienie i zastanawia się on, czy przypadkiem ów psychopata nie jest szalony. W tym jednak przypadku psychopata nie jest naprawdę szalony – on po prostu zapomniał, co wcześniej nakłamał.

 

Najdziwniejszą jednakże rzeczą jest ich selektywna pamięć. Psychopata może nie pamiętać, co obiecał ci wczoraj, ale będzie pamiętał fakty z przeszłości, o ile w jakiś sposób służą jego celom. Często w ten sposób postępują w sytuacji, kiedy przyłapie się ich na kłamstwie.

 

Większość psychopatów to osoby bardzo aroganckie i zarozumiałe. Kiedy jednakże czarują potencjalną ofiarę, mówią same „słuszne” rzeczy i wywołują w niej przekonanie, że są ludźmi złotego serca. Nie zawsze tak jest, ale dość często. Psychopaci naprawdę nie są altruistami i nie dbają o przyjaźń i związki.

 

Guggenbuhl-Craig stwierdza, że „łatwo im przychodzi stwarzanie pozorów, iż są znacznie skromniejsi od przeciętnego człowieka, choć tak nie jest. Niektórzy są również w stanie udawać zainteresowanie niższą klasą i twierdzą, że sami należą do przegranych, nędzarzy itd. Psychopata może na przykład utrzymywać (jeśli pochodzi z niższej klasy społeczno-ekonomicznej), że nie cierpi bogaczy, a jednocześnie będzie w duchu do tego wzdychał i zazdrościł im tego, co mają. Jest jak ten narcyz, pragnący dać fałszywy obraz siebie poprzez swój dobytek. Do jego dobytku wliczają się również istoty ludzkie: przyjaciółki, żony i dzieci.

 

Niektórzy psychopaci mogą nawet (wbrew powszechnemu mniemaniu) lubić zwierzęta, a mimo to postrzegają je jako dopełniające ich samych przedmioty.

 

Generalnie, większość psychopatów będzie bez końca chełpić się swoimi wyczynami i „złymi” postępkami (często zwanymi znakami ostrzegawczymi, które odstraszą uważne dusze), ale w większości wypadków zafascynowana takim osobnikiem kobieta nie posłucha rozsądku, nawet jeśli będzie ostrzeżona przez tych, którzy znają go z jego wcześniejszych zachowań.

 

Dlaczego? Jeszcze raz – ponieważ psychopata sprawia, że czuje się ona taka „wyjątkowa”.

 

Proszę was, miłe panie, jeśli macie fioła na punkcie takiego mężczyzny, musicie pamiętać, że to NIE jest jego PRAWDZIWA osobowość. On tylko odgrywa pewną ROLĘ przeznaczoną wyłącznie dla was.

Z drugiej strony psychopata często maluje obraz samego siebie jako przybitego antybohatera („najgorszy typ własnego wroga”), a niektórzy z nich lubią postrzegać siebie jako samotne wilki. Psychopata może nawet utrzymywać, że jest wrażliwy i głęboki, ale w środku jest jedynie pustką i żądzą.

Psychopaci bardzo często są dowcipni, elokwentni i prawie zawsze „wygadani”. Mogą być „zabawnymi rozmówcami, gotowymi do szybkich i mądrych ripost i mogą opowiadać nieprawdopodobne, lecz przekonujące historie...

Mogą być niezwykle skuteczni w pozytywnym przedstawianiu siebie i często są bardzo lubiani i czarujący. Pewnym ludziom wydają się jednak zbyt zgrabni i ugładzeni, zbyt oczywiście niepoważni i sztuczni. Wnikliwi obserwatorzy często odnoszą wrażenie, że psychopaci grają, mechanicznie „odczytują swoją rolę”.

Według autora Psychopatycznego umysłu (Meloy), kiedy psychopata ma potrzebę manipulowania kobietą, często wybiera kobiety nazywane zazwyczaj „głupią blondynką”, kobiety ociekające naiwnością, często nieświadome własnej seksualności, chodzące niewinności, często niezbyt lotne – ich osobowość zazwyczaj graniczy z cechami Pollyanny i zawsze uważają, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nie w tym rzecz, że w niewinności czy optymizmie jest coś złego, lecz kiedy ma się do czynienia z psychopatą, może się to okazać złym połączeniem. Wydaje się, że psychopatów coś szczególnie przyciąga do tego typu kobiet. Ona jest opiekuńcza i nastawiona na dawanie, podczas gdy on jest zamknięty i chce zatrzymywać wszystko dla siebie.

EmInQu, czytasz to, co j/a? :mrgreen:

 

Trochę nieprzyjemnie mi się zrobiło, bo u mnie jest coś nie tak w odczuwaniu empatii.
Przynajmniej wiesz, że nie masz bordera, a o niego kiedyś pytałaś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Apropo psychopatów, nie rozumiem jednego. Skoro nie posiadają tzw. inteligencji emocjonalnej i nie potrafią odczytywać emocji z ludzkich twarzy (co ponoć zupełnie neurologiczne jest, bo mają coś nie tak z układem limbicznym) to niby jak potrafią tak dobrze manipulować ludźmi? Przecież w manipulowaniu o to chodzi żeby zrozumieć co czuje dan osoba, jak myśli, i to wykorzystać, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×