Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cytat na dziś


Arhol

Rekomendowane odpowiedzi

"Sometimes when I try to understand a person's motives, I play a little game. I assume the worst. What's the worst reason they could possibly have for saying what they say and doing what they do? Then I ask myself, "How well does that reason explain what they say and what they do?" - Peter Baelish

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O. Ludwik Wiśniewski OP:

 

"Wierzący powinien zapoznać się z Magisterium, ale jeśli jego sumienie nie jest w stanie zobaczyć w nim dobra dla siebie hic et nunc, powinien postąpić wbrew temu nauczaniu. I to z szacunku dla Stwórcy, dla Kościoła i dla człowieczeństwa"

 

"Człowiek wierzący powinien z powagą zapoznać się z nauczaniem Kościoła, ale jeśli jego sumienie nie jest w stanie zobaczyć w nim dobra, powinien postąpić wbrew niemu. Sumienie będące w kolizji z Magisterium nie musi być zresztą błędne. Jesteśmy w drodze. Boże wezwania widzimy coraz pełniej. Duch Święty może przemówić do indywidualnego człowieka."

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Nauczyła mnie, że żadna prośba nie jest zbyt śmiała. Żadna potrzeba nie jest zbyt wielka. Że nadzieja na cud nigdy nie jest absurdalna. A życie nigdy nie jest zbyt krótkie, by nie mieć znaczenia".

Regina Brett (z książki Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Przez ostatnie półtora roku włożyłem mnóstwo pracy w wygląd, energię,

nastawienie i samopoczucie. Jednak teraz, kiedy wszystkie te czynniki

były w opłakanym stanie - wyglądałem i czułem się jak ostatnia łajza

- przeżyłem dwa najbardziej rozwiązłe dni mojego życia. Gdzieś tu

czaił się morał: im mniej się starasz, tym lepiej wychodzi."

Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz...

Masz ochotę popisać?

Napisz z chęcią odpiszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Krasnoludy tarabaniły ze sobą sporo prowiantu. Gdy ten zaś się skończył - a skończył się rychło, bo gąb do wyżywienia było sporo - Yazon Yarda i Munro Brnys zniknęli, ledwie się ściemniło, biorąc ze sobą pusty worek. Gdy nad ranem wrócili, mieli dwa worki, oba pełne. W jednym była pasza dla koni, w drugim krupy, mąka, suszona wołowina, ledwie napoczęty krąg sera, a nawet ogromny kindziuk specjał w postaci nadziewanego podrobami wieprzowego żołądka, sprasowanego między dwiema deszczułkami na kształt dmuchawy do niecenia ognia w kominku.

Geralt domyślał się, skąd pochodziły zdobycze. Nie skomentował od razu, lecz odczekał na sposobną chwilę gdy był z Zoltanem sam na sam, zagadnął go grzecznie, czy nie widzi niczego zdrożnego w okradaniu innych uciekinierów, nie mniej wszakże od nich głodnych i na równi z nimi walczących o przeżycie. Krasnolud odrzekł poważnie, że owszem, bardzo się tego wstydzi, ale taki już ma charakter.

- Moją ogromną przywarą - wyjaśnił - jest niepohamowana dobroć. Ja po prostu muszę czynić dobro. Jestem jednak rozsądnym krasnoludem i wiem, że wszystkim wyświadczyć dobra nie zdołam. Gdybym próbował być dobry dla wszystkich, dla całego świata i wszystkich zamieszkujących go istot, byłaby to kropelka pitnej wody w słonym morzu, innymi słowy: stracony wysiłek. Postanowiłem zatem czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia.

Geralt nie zadawał więcej pytań."

 

A. Sapkowski - Chrzest Ognia

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Due to having sceond thoughts, the OCPD individual takes one fearful step back for every bold step taken forward. Thus OCPDs take back commitments they themselves make to avoid potential blame for having made them. Only they then feel as if they have acted cowardly, so they once again become eager to act responsibly."

 

(Martin Kantor, MD - "Obsessive Compulsive Personality Disorder. Understanding the overly rigid, controlling person.")

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak to brzmi po polsku , bo nawet wrzucając do tłumacza wychodzi poplątane z pomieszanym . ;)
Hmm...jakoś tak:

 

"Z powodu posiadania wątpliwości, anankastycy czynią jeden bojaźliwy krok wstecz po każdym odważnym kroku naprzód. W ten sposób anankaści cofają podjęte zobowiązania, aby uniknąć potencjalnego obwiniania ich. Jednak wtedy mają poczucie, że zachowali się tchórzliwie, więc znów zaczynają gorliwie brać odpowiedzialność."

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.

Eric-Emmanuel Schmitt, Oskar i pani Róża

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Wypieranie to mechanizm obronny , rodzaj bezpiecznika.

 

Np. gdy małe dziecko nie uzyskuje od matki pozytywnej i kojącej reakcji na swoje zachowanie to instynkt podpowiada mu, że jego życie jest zagrożone. Taka sytuacja budzi strach motywujący je do silniejszej ekspresji ( np. głośny krzyk ). Jeżeli te sygnały nadal będą ignorowane lub reakcją będzie agresja w końcu zrezygnuje z prób zwracania na siebie uwagi i odłączy się od sytuacji, od odczuwania ciała i/lub emocji żeby jakoś przetrwać.

 

Takie odłączenie to DYSOCJACJA , jeden ze sposobów wypierania ze świadomości tego co nam nie pasuje, po to żeby jakoś funkcjonować w niesprzyjających okolicznościach.

 

Jeżeli taka sytuacja często się powtarza to dziecko uczy się coraz sprawniej dysocjować – niekiedy rodzice czują się dumni, że „wychowali” sobie takie grzeczne i spokojne dziecko. Ceną za bycie „grzecznym” w taki sposób jest nieświadomy nawyk odłączania się od odczuć , emocji a nawet w ogóle od otoczenia w sytuacjach odbieranych jako zagrażające.

 

To dzieje się AUTOMATYCZNIE, ODRUCHOWO , nie jest świadomym wyborem. Jest nawykiem, który najpierw trzeba zauważyć i zrozumieć aby spróbować żmudnie zacząć się uczyć innego sposobu reagowania."

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie przypomniałem...kiedyś widziałem...bodajże w TV Trwam?...fragment jakiegoś filmu o ośmiu błogosławieństwach Jezusa. I było tam wyjaśnienie "Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.".

 

Wyjaśnienie było następujące: jeśli pozwalamy sobie doświadczyć smutku, to otwieramy się ogólnie na emocje - także te pozytywne.

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy tylko ja mam przeczucie graniczące z pewnością, że Marilyn Monroe była tępą dzidą?
NIE! bo ona cierpiała na bordera!
była więc tępą dzidą ze zdiagnozowanym borderem (?) Diagnoza daje prawo bezkarnie krzywdzić?

 

edit: Czy tępe dzidy powołują się na jej autorytet? To byłaby katastrofa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy tylko ja mam przeczucie graniczące z pewnością, że Marilyn Monroe była tępą dzidą?

Za życia różnie z nią bywało, ale po śmierci człowiek inaczej na to patrzy :D

 

Podobają mi się przekazy od zmarłych :105:

 

Dyktowania - Nie popełniłam samobójstwa - Marilyn Monroe - 20.04.2017

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy tylko ja mam przeczucie graniczące z pewnością, że Marilyn Monroe była tępą dzidą?

 

Marilyn Monroe: "Jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza, to nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza."

Ja bym jej odpowiedział:

 

a) "I vice versa" :)

b) "Jeśli nie mogę z Tobą wytrzymać, gdy jesteś najgorsza, to nie chcę Ciebie nawet wtedy, kiedy jesteś najlepsza"

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×