Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ellwe

Jacy ludzie nas pociagaja?

Rekomendowane odpowiedzi

Tak troche sie wpasuje w klimat wale w tynkowy :pirate: ale nie tylko. Zawsze mnie ciekawilo dlaczego jedni ludzie maja w sobie cos co nas przyciaga a inni nawet jesli wszyscy wokol ich uwielbiaja nas od nich odrzuca. Nie mam tu na mysli tylko kontaktow damsko-meskich i na odwrot ale rozniez np. W jakis sposob dobieramy przyjaciol. Po prostu jakie cechy zarowno fizyczne jak i cechy charakteru powoduja ze chcecie sie do kogos zblizyc? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie przyciągają bruneci z ciemnymi oczami , podobnym poczuciem humoru . Musze czuć się swobodnie przy nim, lubię się pośmiać jak i pomilczeć . Przyciągają mnie ludzie z podobnym usposobieniem do mojego , staram się otaczać ludźmi pozytywnie nastawionym do życia , chociaż zdarzają się też osoby z mniej optymistycznym usposobieniem ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Abstrakcyjne poczucie humoru, bez tego ani rusz. Wygląd nie ma znaczenia, ważne żeby raz dziennie się dana osoba porządnie obmyła wodą z mydlinami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ważne żeby raz dziennie się dana osoba porządnie obmyła wodą z mydlinami

 

śmiechłam :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jolantka, abstrakcyjne poczucie humoru :great: uwielbiam. Zreszta nie tylko humor ale umiejetnosc abstrakcyjnej rozmowy. Takiej jakby bezsensownej wymiamy zdan;)) Bardzo lubie ciety dowcip, czarny humor.

 

kupmitrumne, mi tez kiedys bardzobpodobali sie bruneci z czarnymi oczami :105: ale widze ze z wiekiem mi sie to.zmienia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ellwe, mi się podobają od hmm 5 roku życia i to się nie zmieniło i chyba nie zmieni :105::105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sie na blondynow kilka lat temu przerzucilam. Oczywiscie tylko sobie popatrzec moge jakbsie jakis trafi;))

 

-- 14 lut 2014, 23:58 --

 

jolantka, ogolnie tez wychodze z zalozenia ze wyglad nie ma znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bo co z tego wyglądu pięknisia/pięknotki zostanie, jak potem po 50tce dwa zapuszczone wielorybasy na kanapie razem zalegną, a tu ani mi ani be, bo nie ma wspólnych tematów, zainteresowań, podobnego poczucia humoru...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jolantka, proste a prawdziwe.

 

Mnie mało kto ostatnio pociąga. Może przez to nie mam ani kumpli, ani dziewczyny. Ale jak już to ktoś podobny do mnie. Tak myślę, ale takiego wglądu w siebie nie mam żeby odkryć kod, wg którego dobieram ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie. Co prawda wizja wielorybasow i kanapy mnie troche przeraza:)) wyglad niebjest wazny ale wazne ze dana osoba nie kaleczy mojego poczucia estetyki:) uwazam ze niedoskomalosci dodaja ludziom uroku:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo co z tego wyglądu pięknisia/pięknotki zostanie, jak potem po 50tce dwa zapuszczone wielorybasy na kanapie razem zalegną, a tu ani mi ani be, bo nie ma wspólnych tematów, zainteresowań, podobnego poczucia humoru...

 

No jak to co, puszczą sobie telewizor :D Znakomity wypełniacz ciszy i czasu w niedobranych związkach 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh telewizja to nakgorsze zloo:) wlasnie probuje wyleczyc mojego facetabz uzaleznienia od tv i jestem juz tym cholernie zmeczona :evil:

Co do ludzi ktorzy mnie interesuja to dodam jeszcze szerokie horyzonty myslowe pasje oraz spontanicznosc:) monk.2000, takich jak ty czyli jakich?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Bo co z tego wyglądu pięknisia/pięknotki zostanie, jak potem po 50tce dwa zapuszczone wielorybasy na kanapie razem zalegną, a tu ani mi ani be, bo nie ma wspólnych tematów, zainteresowań, podobnego poczucia humoru...

 

No jak to co, puszczą sobie telewizor :D Znakomity wypełniacz ciszy i czasu w niedobranych związkach 8)

 

 

Czy to jakaś aluzja to niechęci wobec potencjalnego towarzysza życia, który okazał się być lubym, a nie lubą? :D Trzeba się będzie postarać o dobry pakiet telewizyjny. Cyfrowy polsat i jakoś się dożyje wspólnie do końca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mnie mało kto ostatnio pociąga. Może przez to nie mam ani kumpli, ani dziewczyny.

 

To efekt uboczny nie ruchania. Zajmij się tym ziom ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TEUFEL, na ruchanie trzeba mieć najpierw ochotę, z tym ostatnio mam problem. Nie wiem czy to leki czy choroba. Bez różnicy. Przynajmniej nadaję się do zakonu.

 

Tacy jak ja? Żeby za wiele o sobie nie pisać, lubię zadawać pytania, tylko u mnie to poszło w złą stronę i już nie można odróżnić na ile to choroba a na ile ciekawość. Czuję się trochę skrzywdzony przez los, ale uważam że trochę mnie to nauczyło pokory, także miło gdyby ta osoba to rozumiała, mogą być podobne doświadczenia ale niekoniecznie. Reszty cech nie wymieniam, bo trudno mi opisywać siebie. Takie rzeczy to na sympatia.pl się robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy ktoś mnie pyta jakie kobiety mi się podobają, mówię, że niższe ode mnie, chudsze ode mnie i ładne. Nie mam ściśle sprecyzowanego gustu co do kobiecego piękna. Bardzo podobają mi się delikatne, subtelne dziewczyny, używające jedynie tuszu do rzęs i lekkiej szminki, chodzące w baletkach i zwiewnych sukienkach. Jednak zupełnie nie przeszkadza mi to podniecać się ostrymi, imprezowymi laskami z dziarami na karku, kolczykami w wardze i ćwiekami we wszystkich elementach garderoby.

 

Również tak jak nie mam nic przeciwko wulgaryzmom w ustach kobiet, tak nie przeszkadza mi, gdy wkładają w nie papierosy. Obie rzeczy tylko dodają im pikanterii. Sprawiają, że dziewczyna nabiera charakteru. Oczywiście jeśli sięga po nie z umiarem. Bo nie ma nic gorszego, niż zjawiskowa piękność rzucająca mięsem, jakby się przygotowywała do głównej roli w 4-tej części „Psów”. Albo miss uniwersum capiąca na odległość dwóch brzydkich koleżanek, jak klubowa popielniczka.

 

Reasumując, kopcenie szluga co kwadrans przy salwie kurew – nie, rzucenie pół-szeptem „pieprz mnie”, wypuszczając dym z Djarumów w sytuacji paraintymnej – tak.

 

Kobiety z papierosami sprawiają wrażenie bardziej niezależnych, bardziej pewnych siebie, bardziej wyemancypowanych. Podoba mi się to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z kolegą wyżej, papierosy u kobiet jak najbardziej tak : )

Zawsze pociągały mnie dziewczyny z problemami, nieliniowe. Myślałem, że to dlatego, iż mam bardzo analityczny umysł i szukam swojego przeciwieństwa, po diagnozie nerwicy okazuje się jednak, że cały czas szukałem bratniej duszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie ogarniajacy swoje problemy . Syndrom matki teresy wylaczyl mi sie pare lat temu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie pociągają ludzie przynajmniej trochę podobni do mnie, bo wtedy nie czuję przynajmniej takiego dyskomfortu bycia gorszym, popaprańcem, nikim.

Ludzie zadowoleni z życia i odnoszący sukcesy są dla mnie najgorsi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję lekkie przyciąganie do ludzi potrzebujących opieki emocjonalnej.

 

Natomiast mój rozum woli po prostu ludzi spokojnych, zdyscyplinowanych i bardzo wyrozumiałych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak myślę, ale takiego wglądu w siebie nie mam żeby odkryć kod, wg którego dobieram ludzi.

monk.2000, wiem o czym mówisz, też tak mam. Mam poczucie że sam nie potrafię wybierać ludzi którymi się otaczam tylko to oni mnie wybierają. Ostatnim czasem wychodzę na tym jednak całkiem dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie zadowoleni z życia i odnoszący sukcesy są dla mnie najgorsi ;)

 

no co Ty? :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie zadowoleni z życia i odnoszący sukcesy są dla mnie najgorsi ;)

 

no co Ty? :?

Dlatego Ciebie nie lubię :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×