Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Reghum

Coś ty. Wczoraj stawiałem Archa na Thinkpadzie x220 do pracy i zajęło mi to godzinę max półtorej. Kłopot w tym że robiłem domaxowany setup z GPU Passthrough na desktopie. I to się skończyło tak że:

Zainstalowałem Archa, wkurzyłem się na niego, zainstalowałem Windowsa, dostałem reporta odnośnie buga który powodował problem, zainstalowałem Archa...

I tutaj był problem z maszyną wirtualną. Zainstalowałem na maszynie wirtualnej Windowsa ponad 20 razy, chociaż sama taka instalacja trwa 20 minut, ogarnąłem wszystko na dopięty guzik.

Aktualnie mam Arch + prosty sposób na pogranie sobie w Fortnite/Nostale + środowisko do pracy. Mam baaardzo ogarnięty setup. Nawet nie mam problemu audio w QEMU.

Czy było warto? W sumie w Fortnite spoko się gra, w Nostale są lekkie problemy z myszką przez program Looking Glass i lekkie delaye/lagi. Ale powiedziałbym że nawet OK.

Na pewno rachunek będzie mniejszy, gdyż gdy nie gram zamiast korzystać z rx480 używam hd530 na procesorze, a ja gram raz na jakiś czas. Tak mi się wydaje że Linux żre mniej prądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

Ja już w domu...

Nie jest jednak to najlepszy mój czas. Czuję się słabo, męczy mnie to.

Co mogę zrobić? Czekam na poprawę, nadziei nie tracę ;)

Staram się, by nie wpaść w dół. Tego nie chciałabym.

 

Miłego popołudnia :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, a jak tam QŃ się czuje oprócz tego że śpiący? :smile:

A dziękuję, jakoś się trzyma. ;) A u Ciebie jak tam się sprawy majom?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kia_ sportage, nie daję się, ale to czasem boli bardzo, aż trudno wytrzymać...

Gorąco, które odczuwasz ma związek z pogodą, czy to wewnętrzny "żar"?

 

Purpurowy, JERZY62, czyli jedziemy tym samym wozem ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemanko wszystkim.

 

Gorąco, które odczuwasz ma związek z pogodą, czy to wewnętrzny "żar"?

 

Obstawiam na wewnętrzny żar. Kia nie wygląda mi na królową lodowej krainy, raczej stawiam na to, że drzemie w niej nieco uśpiony gorący wulkan, który czeka na pełne przebudzenie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magic wolf, jestem królową elzą :yeah: albo przynajmniej zimną s..ą jak twierdził ktoś.

 

Wątpię, żebyś była zimną s... Ewentualnie czasami możemy pokazać nasze drugie ja, w zależności od okoliczności. Sam też to robię czasem ale z reguły płynie we mnie gorąca krew ;) A może obecnie już nie taka gorąca...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magic wolf, hmm, obawiasz się że stygniesz na starość? rozumiem.

Nie ma we mnie gorącej krwi, chyba że jestem wku....a

 

Jeszcze nie jestem taki stary ;) Raczej zmęczony, zmęczony sobą i rozczarowany tym wszystkim, tą rzeczywistością.

 

Ja mentalnie już jestem martwy ale Ty masz jeszcze potencjał, więc nie idź w tą stronę co ja. Czyli po prostu nie przejmuj się i ciesz się życiem, bo jak za daleko zajdziesz to będzie coraz trudniej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór...

 

U mnie grzmi, zrobiło się chłodniej. Ja ostatnio coraz częściej mam ból głowy. Podejrzewam u siebie stany lekko depresyjne :why:

Znalazłam fajną stronkę, może Was zainteresuje - http://www.blowminder.com/2017/01/07/muzyka-relaksacyjna/

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej cześć ,zielono fajnie za oknem ,mój pies na ogródku ,a ja bimbam dziś bo wolne od pracy,ale w planie mam długi spacer wśród zieleni ,nie przekimam dnia w domu ,potrzeba mi aktywności

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Dziś mam wizytę u psychiatry i mam nadzieję że będzie OK, pomimo iż samemu zmniejszyłem sobie leki (tbh czuję się prawie tak samo). Szczególnie iż ogarnąłem staż w firmie IT, tylko muszę się poduczyć. Właśnie teoretycznie mam "pracować dziś zdalnie" czyli ogarniać programowanie, a siedzę na forum xD Najwyżej w weekend zacisnę zęby i ogarnę #prokastynacja. Szczególnie że szybko ogarniam.

Życie jakoś się układa, odpałów nie mam pomimo że w pracy wiedzą o tym że mam schizofrenię, sam o tym powiedziałem bo wydało by się to szybciej czy później (nie wiem czy szef mówił o przyczynie niepełnosprawności, o tym że jestem, i z jakiego powodu opiekunowi stażu). Szczególnie że na liście obecności pisze iż to jest projekt dla osób takich i zagrożonych ubóstwem/wykluczeniem.

 

Powoli życie się układa, mniej czy bardziej. Paradoksalnie nie mam już depresji bo przyzwyczaiłem się do tego że mi nie odwala. Jestem w miarę spokojny.

A co tam u was? Ja tak wczoraj zmęczony padłem o 18 że wstałem o 2 i nie śpię do teraz, kimnę się popołudniu. Byłem na PokemonGO rano o 5:30.

 

Muszę jeszcze ogarnąć życie prywatne, bo moje życie społeczne leży. Najlepiej jakbym skontaktował się z jakąś grupą odnośnie moich zainteresowań i nie zostawił aktualnych znajomych w tyle.

 

... Ehh, chciałem zwięźle napisać ale nie daję rady tego przelać w prosty sposób. To idę się uczyć. Elo moto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry...

 

Dzisiaj praca :D w domu. Wczoraj wzięłam dokumenty i od rana popracowałam. Już skończyłam...a upał męczy mnie ogromnie ;)

Weekend zapowiada się spokojnie, jutro znajomi mają wpaść na kawę, po obiedzie. Chyba zrobię muffinki albo jakieś ciasto z owocami?

Zobaczę, mam dużo czasu... Dzisiaj już odpoczynek. Obiad gotowy. Ogólnie nie czuję się zbyt dobrze. Często myślę, że już ze mną lepiej nie będzie, bo to i metryka daje znaki ;), ale i choroby wpływają negatywnie. Jednak nie jestem z tym pogodzona, może dlatego czuję się tak, jak się czuję?

 

Miłego popołudnia życzę, a Wy Młodzi-nie poddawajcie się :D:!:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, byłem u psychiatry, powiedziała że skoro nie mam zbytnio odpałów na dawce 300mg, to żebym przy niej został, chyba że coś się stanie, to 400 ;)

 

Eh, powoli wszystko się układa. Przez chwilę miałem wrażenie obcych myśli w głowie, ale skoro wstałem o 2 XD A i tak przeszło po kilkunastu minutach.

Teraz jeszcze praca, znajomi, i gut gut.

 

W nagrodę sobie poszedłem kupić szejka w macu, mam kod promocyjny na 4zł... Automat wypluł że nieczynne. Nie wiedziałem jak użyć kodu promocyjnego... A tu nagle cały autokar dzieci, a ja uważałem żeby mi portfela nie podkręcili. Kupiłem 2 jalapeno za 8zł, nie najadłem się i jeszcze poszedłem na stację kupić schłodzonego redbulla... A serio, starczyłby mi sam szejk za 4zł, i nawet dla mnie to by było lepiej. Eh. Kiedy indziej.

 

Fun fact: Sprzedawca mi powiedział że szejki są czynne tylko zablokowane w automatach (z tego co zrozumiałem kupuje się przy kasie). Za mało czasu miałem żeby to ogarnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×