Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

takie tam, czyli...?

 

AnissemSirch, swojego też nie widzę ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z soboty na niedzielę zasiedziałam się u kuzynki, trochę żałuję, niewyspana potem byłam.

W niedzielę wieczorem było ognisko u kolegi, nocowaliśmy, bardzo wcześnie zasnęłam. Dzisiaj byliśmy na długim spacerze, potem ugotowałam obiad dla siebie i paru osób. Potem grali w grę, ale dla 5 osób, więc kilka było tylko w roli kibiców.

Rozmowa z ładnym kolegą się nie kleiła, nic z tej chemii nie zostało :bezradny:

Koleżanka dzisiaj musiała wracać, to się zabrałam, nie zostałam do jutra, bo zmęczona byłam, a nie chciałam jutro tracić czasu na pakowanie, sprzątanie, czekanie...

 

Trochę walczyłam ze sobą, żeby być obecną myślami, żeby docenić to, co jest tu i teraz. Momentami mnie łapały smutki/lęki, ale trzymałam w ryzach. Aczkolwiek trzeba było wrócić niezwłocznie do strefy bezpieczeństwa.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, w woreczku żółciowym. Wkurzające draństwo; mam nadzieję, że szybko ich się pozbędę.

 

cyklopka, dobrze, że udawało Ci sę zapanować nad lękami :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, znam ten ból, ale miałam szczęście, bo jakimś cudem rozpuściły się...ból do omdleń włącznie.

Pamiętam, że stosowałam Solaren, nospę i jakieś inne leki. Są 4 leki na receptę, które skutecznie rozpuszczają kamienie. Czy masz już może zalecony zabieg?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, dobrze, że wyrwałaś się z domu, potrzebujemy odmiany otoczenia...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani witajcie:*********

U mnie jakos to wolne strasznie szybko zlecialo i wcale ale to wcale mi sie isc do pracy nie chce. W ogole jakbym miala drugi raz wziac ten staz to bym nie wziela. mala kasa a warunki takie ze trzeba byc na caly etat i do tego jesxcze wozic listy obecnosci do UP.

W poniedzialek sie ojezdzilam bo musialam umowe stazowa odebrac a jutro zas rano do pani prezes i do UP z podpisana , pozniej do pracy.

 

Wczoraj bylam na grillu , pech chcial ze niedaleko mojej byle pracy . Tej pracy znienawidzonej.

W jedna strone bylo ok , zajechalam spokojnie. Na grillu super , pojadlam , posmialam sie.... Lapala mnie momentami dereala ale staralam sie nie zwracac uwagi i cieszyc chwila.

W dordze powrotnej autobus ten ktorym jechalam mi zwial i musialam jechac inna trasa--- tramwajem i autobusem ktory do mnie jedzie na osiedle a ktorym jezdzilam tysiac razy do tej wlasne\ie wstretnej pracy . Ino wsiadlam do niego od razu dostalam paniki.... Nic to ujechalam jeszcze kilka przystankow i wysiadlam bo zaczelam sie dusic.

I dzis mam humor zjeba... ny . Dumam czy zas bede miala klopot z jazda komunikacja czy bylo to dlatego ze trasa i autobus ktorego nienawidzilam .

W kazdym razie wiem ze lęki nie odpuszcza mi nigdy , zawsze bedzie jakis maly zapalnik ktore w danym momencie je uwolni.

Mam dosc.

Jestem zmeczona ta ciagla walka. O kazda dobra chwile, o to by zyc w miare normalnie.

 

Sciskam Was i zycze spokojnego i milego dnia!

 

images?q=tbn:ANd9GcTD3R5pHNG1j_9zZd23i26ye_CVTPfxuabRX55ON4UJdmbRWTT0

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, no z jednej strony się cieszyłam, z pomysłu wyjazdu, z drugiej strony jakiś stres bokami wychodził.

 

misty-eyed, fajne miejsce, działka ze starym domem. Zazdrościłam koledze miejscówki za miastem, dziewczyny, rodzeństwa i beztroskiego dzieciństwa :bezradny:

 

platek rozy, no widzisz, ja powalczyłam i ty powalczyłaś.

 

Ja od lęku bardziej boję się tęsknoty, że nigdy nie będę w pełni szczęśliwa, bo zawsze będę miała wrażenie, że czegoś/kogoś mi w życiu brakuje.

 

Mama właśnie dostała ataku paniki, bo tata chciał przyjąć niezapowiedzianych gości. Dzwonią i proponują 5 osób w porze obiadu.

 

A ja jestem w łóżku, nieumyta jeszcze, a po południu planowałam się uczyć :shock: Więc też mam ochotę się schować.

 

Dzisiaj śniło mi się, że się zgłosiłam się jako wolontariuszka do pocieszania Breivika w więzieniu :hide: Pewnie dlatego, że widziałam jakieś artykuły o nim przed zaśnięciem.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja się przywitam w ten wolny dzionek - dzień dobry!

 

U mnie słońca ciąg dalszy, nie dziwota, że cała Polska zjechała... :roll: Przyjemnie, ale nie żeby zaraz mega ciepło.

Nie wiem, co mam pisać, żeby się nie powtarzać, że znów jestem od rana zmęczona... Nie mam ochoty, ani siły na nic.

Jutro idę po skierowanie na badania i dzwonię, żeby się umówić do specjalisty ( na NFZ to szans nie ma). Ale jak tak sobie przypominam, to tak to sezonowo u mnie było. Czekam całą zimę na wiosnę, po to żeby pierdyknąć głową w dół... :hide: I to bez względu na tabsy , które brałam.

Powolutku więc dziś sobie coś tam robię i staram się sobie pozwolić na ten stan. Moja mama przyjedzie na obiad, więc zmobilizuję się do pichcenia.

Kompulsywnie chce mi się palić ( w ogóle nie mam z tego dymka przyjemności), a potem mnie mdli...

Może sobie popłaczę? :bezradny:

 

platek rozy, cyklopka, Sciskam Was Dziewczynki i przykro mi Kochane, że tak się czujecie. Potulajmy się...

 

Jejku niech ktoś napisze, że ma świetny dzień! :why:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry świątecznie! :papa:

 

Przyjemna dzisiaj pogoda, spacerowa. Mam otwarty balkon i tak myślę, że trzeba kupić kwiaty do skrzynek i go ubarwić.

 

platek rozy, , kosmostrada, cyklopka, tulam Was mocno i serdecznie i posyłam dobre fluidy na lepsze samopoczucie! :*****

 

kosmostrada, no co to się podziało? :shock: Dźwigaj się Kochana do góry. Miałaś wczoraj taką fajną wycieczkę "europejską", świeże obrazki i wrażenia; wróci jeszcze ten lepszy stan, a teraz pozwól sobie na małą słabość, ale nie poddawaj się!

Wstaw Kosmuniu te majaki z tunelu, one też robią wrażenie, bo światła fajnie rozmywają się. :D

 

platek rozy, mnie też się nie chce iść jutro do pracy :bezradny: ale im więcej wolnego, tym gorszy powrót i to mnie mobilizuje, żeby jednak iść do ludzi i zajęć.

 

cyklopka, też bym dostała ataku paniki, jakby przyszło 5 osób w porze obiadu w ostatniej chwili zapowiedzianych. :hide:

Tak na szybko to bym podała chyba żurek z torebki.... :bezradny:

 

Idę po obiedzie na spacer z koleżanką, po drodze mamy herbaciarnię i ciacho na świeżym powietrzu.

 

Wszystkim - lepszego popołudnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, z jednej strony jestem wesoła, z drugiej strony zwykły stres związany z końcem pracy i studium.

Niby bardzo się cieszę, że zabieram manatki z miejsca, gdzie ktoś mnie nie docenia i w ogóle głupiego robota, natomiast jest kilka osóbek, z którymi się rozstawać nie chcę :why:

 

A muszę przysiąść fałdów i się przygotować do ostatnich sprawdzianów i egzaminu zawodowego, a nie grać w gry i snuć fantazyjne plany :roll:

 

Wszyscy mają chyba jakiś zjazd nastroju z okazji późnej wiosny, która jest przecież ulubioną porą roku wielu :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

jestem u chłopaka.

pokłóciłąm sie z mamą i z siostrą..

Robuś kupił truskawki, tylko troche nie słodkie :)

mam straszną depresje :(

nie wiem jak sobie pomóc

cyklopka kiedy masz egzamin z farmacji?

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka kiedy masz egzamin z farmacji?

17 czerwca pisemny test, 19 czerwca praktyczny.

 

Też jakiś sajgon się w domu zrobił :shock: Spaliłam drewnianą podstawkę pod garnek, dymu było tyle co na ognisku :shock:

No i pretensje, że nie wszyscy jedli obiad o tej samej porze i nie wszystko.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tu dzisiaj spokojnie... :105:

 

A ja wróciłam niedawno po 4 godzinnym włóczeniu się... po skwerze, po parku, po festynie 3majowym. Byłyśmy na pysznym ciachu w herbaciarni - zjadłam olbrzymią delicję czekoladową i oblizywałam się jeszcze z godzinę. :yeah: Trzeba było ją spalić długaśnym spacerem po parku.

Na skwerze znalazłam jeszcze młody krzew magnolii, która właśnie przekwita, ale jeszcze moje oczy zdążyła uradować.

 

Jestem zmęczona tym łażeniem, nogi wlazły mi w.... biodra, alem co się natleniła, nagadała i uśmiała to moje. Pogoda dopisała, nastrój też.

 

Zrobiłam kilka zdjęć natury, niech pocieszą i Wasze oczy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Też napawam się magnoliami w ogródkach i w parku. Ale pawia nie mam, ani w parku, ani w ogródkach... ;)

Ogromnie się cieszę, że tak pięknie dzień spędziłaś! Co prawda jutro do roboty, ale krótszy ten tydzień! :yeah:

 

cyklopka, No jak są osóbki miłe, to można utrzymywać z nimi dalej kontakt. Ja tak mam jedną mamę koleżanki mojego syna, z którą się widujemy i dzwonimy, mimo że nasze dzieci dawno ze sobą do szkoły nie chodzą. To trochę od nas zależy, czy znajomość przetrwa.

Ale atrakcję miałaś dzisiaj - pożar... :shock:

 

Carica Milica, Oj tam pogoda, ale jesteś w Belgradzie! :great:

 

JERZY62, Pichciłeś dzisiaj, wow!!!

 

Idę w aromatyczną kąpiel, może uda mi się potem choć kilka stroniczek poczytać w tych słabych okularach... Wyciągam skitrane głęboko na czarną godzinę kulki lindta. Przyszedł czas... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór...

 

Ja dzisiaj pracowicie spędziłam dzień. PRASOWANIE!!! Zajęło mi to ponad 3 godziny ;)

Odkładałam i odkładałam, ale w końcu musiałam. Cieszy fakt, że wszystko w szafach wisi i można korzystać. Bałam się o kręgosłup, ale dałam sobie radę. Wczoraj wróciłam do http://hjdb.wrzuta.pl/audio/4X8G0SAMsQa/rozluznianie-medytacja przed snem i dzięki temu spałam dobrze i mięśnie rozluźnione mam :D

 

Od jutra "dyżury" :D , które mnie cieszą i mobilizują...

 

Współczuję osłabionym, wylęknionym i życzę wyciszenia złych emocji i spokojnej nocki!!!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, Najlepsza relaksacja ever dla mnie , pamiętam jak mi ją przesłałaś. Żadna inna jej nie przebiła. Dzielna jesteś z tym prasowaniem! :brawo: Nie znoszę prasować, jestem za wysoka do deski. :bezradny:

 

Jestem wysmarowana cudownie pachnącym balsamem, peeling zrobiony, maseczka na włosy również, nawet stópki gładziutkie! :great: Poleżałam z głową pod wodą w ramach wyciszenia i relaksacji, mięśnie wygrzałam. Ot spa na wieczór. Nie zawsze mi się chce. :smile:

Teraz jakaś ziołowa herbatka, może meliska?

Jutro nowy dzień, niech nam przyniesie trochę radości.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja nauczyłam się prasowania na siedząco :roll: Szło mi to słabiutko, ale stojąc nie dawałam rady, nie mam wyjścia. Już jest lepiej.

Tak, ta relaksacja zawiera wszystko, można powiedzieć. Lubię też relaksację z kolorami, chyba E Foley. To działa naprawdę...

 

Tez lubię pachnące kąpiele, maseczki, peelingi, takie czynności sprawiają przyjemność. To wszystko przez czar zapachów, wg. mnie.

kosmostrada, może zaopatrzysz się w Vit B kompleks amerykańskiej firmy Solgar /cena w Polsce 53 zł, szt.50/. Jest coś w nich, co świetnie działa, jest chyba najlepiej przyswajaną vit. Ma super skład. Ja zużyłam kilka opakowań...zresztą warto poczytać o tej firmie.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×