Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Uwielbiam Was :-)

 

Dodam, że na sąsiedniej działce jest duży staw. Ewentualny topielec zostałby odnaleziony dopiero na wiosne :-)

Podałbym koordynaty Google Maps, ale popsułbym zbyt wcześnie zabawe w "Psycho".

 

Podpisano: Tajemniczy Zboczuch :-)

 

PS. A tak swoją drogą, puścmy wodze fantazji i wymyslmy jakąs gre-zabawe, która można by wykorzystać do oswajania lęków. Na jednej z terapii miałem cos takiego, w parach, jedna osoba na związane oczy, a druga jest jej przewodnikiem, idzie z tyłu i trzyma ręke na jej ramieniu. Brzmi niby mało pociągająco. Ale gdy się tego sprobuje, okazuje się, że nawet tak proste zabawy dużo nas uczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jednej z terapii miałem cos takiego, w parach, jedna osoba na związane oczy, a druga jest jej przewodnikiem, idzie z tyłu i trzyma ręke na jej ramieniu.

Jak ktoś się nie będzie stosował do reguł grupy, to zostanie tym z zawiązanymi oczami i skończy wepchnięty do stawu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monachopsis, od razu widac, że nigdy nikogo nie topiłaś. Po co wiązać oczy ofierze? I rezygnować z części przyjemności? ...

Weż ty się, dziewczyno, ogarnij! :-)

 

distorted_level68, zagrajmy "w pytania", ale nie taką wersje dla przedszkolaków, jaka tu znalazłem.

Ja zaczynam:

 

Czy zdarzyło Ci się wybuchnąć śmiechem w kościele, w bliskiej obecności księdza, podczas mszy?

 

Tak/nie odpowiada tylko ta osoba, której odpowiedź wzbudza większy skandal, zdziwienie, zamieszanie na Forum, jest niepoprawna politycznie, burzy zastany porzadek, wkurza feministki, szowinistów, rasistów i lewaków itp :-). Czyli na moje pytanie odpowiada tylko ta osoba, która ma odwage odpowiedzieć "tak".

 

I ta osoba zadaje kolejne pytanie.

 

Liczę że kolejne pytania będą "soczystrze".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jimmy40+, to zacznijmy od tego, że to nie jest wątek do zabaw w pytania, bo taki wątek już jest! tylko wątek wspierający, a nie pierdy od niechcenia, aby zaistnieć! dwa! pytania nie dla przedszkolaków, a to pytanie jest jakie:?

Czy zdarzyło Ci się wybuchnąć śmiechem w kościele, w bliskiej obecności księdza, podczas mszy?

kto zadaje takie pytania? hmmm... może popytaj tych co chodzą do kościoła! Ten wątek nie jest od takich bzdur, jak coś zapraszam w zabawy do pytań!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

distorted, więc wspieraj, nie krytykuj. Po tytule wątku i lekturze wpisów trudno sie zorientować, że jego tematyka podlega jakimś zasadom, zgodzisz się? Poza tym po czym kwalifikujesz, że cos jest wsparciem, a nie, cytuję:"pierdem"?

 

na_leśnik, zaproponowano mi wymyślenie zabawy w wątku, który ma charakter bardziej czatu, niż forum, więc to zrobiłem.

 

Miałem na myśli wyłącznie zabawe w celu poprawienia Wam humoru. Tak rozumiem wątek wspierający.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem na myśli wyłącznie zabawe w celu poprawienia Wam humoru.
ludzką rzeczą jest się mylić!
Tak rozumiem wątek wspierający.
o to to! :mrgreen:

ponawiam: z pytaniami takiej maści

Czy zdarzyło Ci się wybuchnąć śmiechem w kościele' date=' w bliskiej obecności księdza, podczas mszy?[/quote'] zapraszam do działu zabaw! morality to nie TU! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbiłem kolesia przed chwilą. Szedłem z psem na spacerze a ten stał z panienka,widać podebany i do mnie "wyperalaj nie przejdziesz tedy" to ja idę dalej bo raczej nie pozwolę na to żeby nie dali mi nawet przez chodnik przejść spokojnie. Wtedy on mnie za kurtkę złapał i się zaczeło. Ostatecznie trafiłem go 4 razy głównie pod oczyma, i położyłem go na ziemii. Nadtepnie grzecznie zapytałem się " czy mam dzwonić na psy" jrszcze podszedł do mnie inny koleś który powiedział że wszystko widział i że dobrze zrovilem. Także miałem świadka :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, wyjasnijmy to sobie jeszcze raz na spokojnie.

Po pierwsze, chodziło mi o ogłoszenie pomysłu na spotkanie w małej grupie terapeutycznej, sądząc, że wśrod osób na Forum, pomysł spotkania, na którym można spróbowac zrobić cos interesującego, znajdzie chętnych. Jeśli dla kogos nie jest to interesujące, to przeciez nie zmuszam do uczestnictwa.

 

Moją metodę opisałem w innym, ODPOWIEDNIM wątku, łatwo to znależc, metoda 3 Kroków. W zaproszeniu nadmieniłem, że nie jest moim celem rozmowa WYŁĄCZNIE o mojej metodzie, ale generalnie poznanie innych SKUTECZNYCH metod, czyli wymiana doświadczeń.

 

Wybrałem tutejszy wątek jako ogólnotematyczny i żywy, aktywny, bowiem zależało mi na poinformowaniu jak najszerszego grona.

Wywiązała sie początkowo żartobliwa dyskusja, po czym sam distorted_level68 spytał" to jaką zabawę proponujesz? zabawa w "psycho" jest nudna, tu wszyscy w nią grają!".

Wychodząc z założenia, że skoro propozycja wychodzi od jednego z Was, to odpowiadając na nia nie zostanę posądzony o cytuje: "pierdy". A przy okazji będziemy mogli sie lepiej poznać.

 

Wiem, że wątki zabawowe sa gdzie indziej, ale to nie ode mnie wyszła propozycja zabawy. Ja ją tylko kulturalnie zaakceptowałem. Pretensje o zmienianie Waszego wątku kierujcie nie do mnie.

 

To co pojawiło sie w kolejnych wpisach, to nakręcanie jakiegos nieporozumienia.

 

Czy to, że zamieściłem zaproszenie w tym wątku, to takie wielkie przewinienie? Wątki poświęcone zlotom i spotkaniom grupy mazowieckiej są mało aktywne.

 

Moja propozycja spotkania nadal aktualna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam weekendowo :D

 

Jimmy40+, pobądź trochę na forum i daj się poznać, przyjedz na zlot w przyszłym roku bo jest organizowany w Poznaniu i Katowicach a później spróbuj zorganizować coś własnego. Nikt raczej nie będzie wyjeżdżał w odludne miejsce z nieznajomymi osobami tym bardziej, że jest to forum dla osób zaburzonych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbiłem kolesia przed chwilą. Szedłem z psem na spacerze a ten stał z panienka,widać podebany i do mnie "wyperalaj nie przejdziesz tedy" to ja idę dalej bo raczej nie pozwolę na to żeby nie dali mi nawet przez chodnik przejść spokojnie. Wtedy on mnie za kurtkę złapał i się zaczeło. Ostatecznie trafiłem go 4 razy głównie pod oczyma, i położyłem go na ziemii. Nadtepnie grzecznie zapytałem się " czy mam dzwonić na psy" jrszcze podszedł do mnie inny koleś który powiedział że wszystko widział i że dobrze zrovilem. Także miałem świadka

Brawo Neon ,żeś tego śmierdziela otłukł .

Może następnym razem dwa razy sie zastanowi , zanim powie i zrobi coś głupiego .

Wiesz , ostatnio często się zastanawiam nad kupnem Paralizatora ,na tego typu właśnie kur-wiszony ,jaki Cię znieważył i zaatakował .

Myslisz ,że to dobry pomysł ? Bo mocny gaz pieprzowy nosze często ze sobą .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, po pracy zaliczyłam jeszcze wizytę u kosmetyczki i teraz już kocykowo u mnie :D

W domu posprzątane więc legalnie sobie wypoczywam z słuchawkami na uszach i przeglądam zaległości...czyli tak jak najbardziej lubię :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lunaa, dzięki za dobre słowo. Przygotowanie takiego spotkania terapeutycznego to praca na kilka tygodni i spore wyzwanie. Dlatego dałem już dzis sygnał, żeby zorientowac się, czy wogóle byłby ktos zainteresowany.

Mam swiadomośc, że trzeba najpierw sie poznać. Ale może sie to odbywac równolegle z przygotowaniami. Poza tym, przed samym wyjazdem proponuje spotkanie (bądź spotkania) zapoznawcze w kawiarni w Warszawie.

 

Wiem, że sa tu osoby zaburzone. Sam taki jestem. Ja Was doskonale rozumiem, nieufność i lęki, że Wam sie "nowy" wpakował w wątek i zaburza coś, w czym się dobrze czuliście.

 

Powróćmy do pierwotnej idei mojego wpisu, czyli zaproszenia. Całą resztę najlepiej potraktowac jako nieporozumienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jimmy40+, niestety ja się nie piszę na spotkanie...nawet na zlot się nie wybieram. Raczej stronie od ludzi w realu a że potrzebuję kontaktu mimo wszystko to internetowo mi odpowiada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbiłem kolesia przed chwilą. Szedłem z psem na spacerze a ten stał z panienka,widać podebany i do mnie "wyperalaj nie przejdziesz tedy" to ja idę dalej bo raczej nie pozwolę na to żeby nie dali mi nawet przez chodnik przejść spokojnie. Wtedy on mnie za kurtkę złapał i się zaczeło. Ostatecznie trafiłem go 4 razy głównie pod oczyma, i położyłem go na ziemii. Nadtepnie grzecznie zapytałem się " czy mam dzwonić na psy" jrszcze podszedł do mnie inny koleś który powiedział że wszystko widział i że dobrze zrovilem. Także miałem świadka

Brawo Neon ,żeś tego śmierdziela otłukł .

Może następnym razem dwa razy sie zastanowi , zanim powie i zrobi coś głupiego .

Wiesz , ostatnio często się zastanawiam nad kupnem Paralizatora ,na tego typu właśnie kur-wiszony ,jaki Cię znieważył i zaatakował .

Myslisz ,że to dobry pomysł ? Bo mocny gaz pieprzowy nosze często ze sobą .

 

Zdecydowanie dobry. Chyba i ja pomyślę o takim zakupie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×