Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, no teraz jestem zabiegana i niepewna. Moje ostatnie motto, robić swoje i wierzyć. Docelowo co druga sobota, a dzień święty święcić.

 

Tomik wydamy własnym sumptem, zrobimy zrzutkę, crowdfunding, ja się mogę podjąć redakcji i o.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, pięknie :brawo: Nic nie wiedziałam o Twoich poetyckich zdolnościach... :mhm:

"Wrażliwość to zdolność rozumienia poezji, Poezja to zdolność przekazywania czegoś z serca do serca, z duszy do duszy.."

 

 

mirunia, mam tak samo. Czasem długo szukam właściwego ułożenia, zmieniam poduszki, zdarza sie i tak, że poduszka rehabilitacyjna nie pomaga ;)

 

kosmostrada, co z Twoim sercem? Czy odczuwasz poprawę? Ja, odkąd miałam tego typu sercowe problemy, zażywam Isoptin SR, to już ok. 16 lat. Uważano go za lek przestarzały, a okazało się, że jest pomocny również w cukrzycy m.in. Młody lekarz kiedyś próbował mi go zmienić, ale czułam się bardzo źle, powróciłam więc do niego :D

 

Co do makaronów, nawet nie wiem, czy to obniżka, czy nie. Ceny przystępne...ok. 3 czy 6 zł są osiągalne dla mnie. Chodzi mi głównie o dobrej jakości makarony z semoliny, o różnorodnych kształtach /myślę o dzieciach :D /. Ale wiatr hula po sklepie...dziwnie jest ;)

 

cyklopka, :D cudownie, że los się do Ciebie uśmiechnął. To dodaje wiary w siebie. Choć obowiązków będziesz miała sporo, to na pewno to lepsze niż ich brak...

 

Karolina66, witaj, jak Twoje sprawy?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Słońca nadal niet. Usiłowało się przebić przez parę sekund, ale się nie udało. :bezradny:

 

Dla poprawy humoru znów się wystroiłam w kieckę. W sumie lubię tą porę roku jeśli chodzi o ciuchy, bo można fajnie pokombinować, pozestawiać. Latem to niewiele na siebie wkładasz to co wymyślać, a zimą to i tak wyglądasz jak ludzik Michelin w puchówce. ;)

 

Dziś miałam apogeum niechciejstwa pójścia do pracy, ale powlokłam się, no bo co...

 

Miłego dnia Wam życzę!

 

misty-eyed, Jest lepiej po betablokerze, nie ziajam ;) i nie fika mi tak serducho, ale nadal je czuję, boli i meczę się byle czym. Czekam cierpliwie, może minie, jak nie, to pójdę do białofartuchowych.

 

Ḍryāgan, Oj miał Fizli różne pomysły, nie wiem, czy pamiętasz - dawał się kąsać przez swoich pupili... :hide: Brakuje takich postaci na forum... nie mówiąc o tym, że był kucharzem, więc mogłam go męczyć pytaniami fachowymi ( dzięki niemu wiem, jak najlepiej mrozić uszka... :smile: )

 

wiejskifilozof, Znaczy sól? w każdym spożywczym... :mrgreen:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, Dla dziewcząt był miły... ;) Nie pamiętam, dlaczego bana dostał.

 

Dłubię i dłubię, już mi oczy wypływają...

Zupełnie czarno za oknem, mam nadzieję, że nie chluśnie na moje piękne zamszowe kozaczki. :zonk: ( żeby tylko takie problemy mieć... ;) )

 

mirunia - Gdzie jesteś Kochana? Zaglądam, żeby sprawdzić co u Ciebie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Uff, dopiero mam chwilę na oddech i kawkę. Szef znowu mi zafundował napisanie pism (skoro mi tak dobrze poszło wczoraj) i ledwo dycham, bo dzień mam dzisiaj gorszy i brak weny na służbową tfffurczość. :shock: Ale jakoś podołałam. Z samego rana w cyferkach, a później "literatura fachowa" i szukanie uchwał, ustaw i czego tam jeszcze. :bezradny:

 

kosmostrada, mnie też dzisiaj było trudno się rano zmobilizować do roboty, bo buraśny dzień, buraśno w głowie i najchętniej bym została pod kołderką, no ale....

Masz to szczęście, że nie musisz się zrywać z rańca do pracy, tylko na spokojnie "dojść do siebie". ;)

Fajnie, że już serducho nie bryka Ci po blokerze, oby uspokoiło się na dobre!

 

Nie ma słońca, ale dobrze, że nie leje.

Dobrego popołudnia Wszystkim!

 

he, he, pisałyśmy razem Kosmuniu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Koleżanka lat 41,pyta się gdzie może kupić przyprawę do kartofli ?

tośka 50 lat, odpowiada: droga kolezanko, przyprawe ostatnio kupowalam w biedronce

wlasciwie moge napisac do fizliego na fb....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Uciekałeś , czy goniłeś? ;)

 

Carica Milica, Taki dziś psiący dzień...

Świetnie! Życzę, żeby Ci podpasił psycholog. Czekam oczywiście na relację. :smile:

 

mirunia, To prawda, codziennie dziękuję Bogu, że mam takie godziny pracy, bo inaczej byłaby kaplica...

Jesteś niesamowita, że ogarniasz w takim stanie! Już tylko jutro Kochana i dwa dni możesz zalegać pod kołderką ile chcesz. :smile:

 

Ale jestem nietomna... Obiad się dusi, o 17tej idę na spotkanie z przyjaciółką. Sił pozbawionam, ale coś tam z życia trzeba mieć, jeszcze się należę pod kocykiem. Warunek - idziemy jak najbliżej. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Uciekałeś , czy goniłeś? ;)

Wyobraziłem sobie że jestem członkiem interesującej mnie historycznej formacji mundurowej, a z tyłu wściekły tłum rzuca kamieniami, tak więc można powiedzieć że uciekałem. :lol:

 

Purpurowy, biegi trenujesz? :smile:

Co Ty, nie mam na to kondycji. Raz się tak tylko przebiegłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

Ja mam dobry nastrój w tej chwili, bo właśnie zamówiłam lodówkę i kuchenkę gazową /unikam elektrycznych-gaz-ryczałt/. Jutro przywiozą, zamontują...

Mąż zadowolony ze mnie, że tak sprawnie wszystko załatwiłam, bo rozmawiałam jeszcze przez telefon w sprawie wężyka do podłączenia kuchni, bo juz nie ma ich w zestawie, trzeba kupić oddzielnie, dobrze, że zorientowałam się, bo sprawa nie byłaby załatwiona...

Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego producent nie dołącza tego, co niezbędne ;)

Decyzja o wymianie agd zapadła kilka miesięcy temu, ale dopiero dzisiaj podjęliśmy decyzję, bo obawiam się, że przez stara lodówkę mamy wyższe rachunki za energię..

 

Ogólnie też nie mam najlepszego dnia. Wczoraj złamałam trochę zasady zdrowego odżywiania /we wtorek też :why: / i dzisiaj odczuwam pogorszenie psychicznej formy. Ewidentnie odżywianie ma ścisły związek z psychiką, chodzi głównie o obciążenie organizmu tym, co mu nie służy...to z autopsji wniosek :mhm:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, jak się okazało, ważny jest typ kuchenki, więc możliwe jest dołączenie odpowiedniego...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×