Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wam dziewczyny :***

Ja o 10 sie zerwałam ze swoim chłopakiem i pobieglismy na działke robić grilla i pozbierać rzodkiewke

Strasznie dużo tej rzodkiewki wyrosło :D

W Krakowie nie ma słonka chmurzasto jest ale nie pada

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, mirunia, dołaczam :) siedze sama i juz licze sekundy do 15 :P okna pozamykane bo zimno ( gdzie te 30C co zapowiadali?). Ostatnio u mnie gorzej. Słabo sie robi, kołatania serca, uciski na klatke piersiową :why:

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahma - och świeżutka rzodkiewka prosto z ogródka... Co zrobicie z takim urodzajem?

 

monk.2000 - witaj! Cieszę się, że lek masz dobrze dobrany.

 

Megi_ - Heloł! Czekałam , czy się z pracy odezwiesz.;) Oj to przykro Kochana, ze Cię somatyki męczą.:( Tak patrząc po reszcie i po sobie, to te złe fazy przemijają. Jeśli jednak Cię będzie trzymać, to Kochana naprawdę gdzieś szukaj pomocy, bo to niedobrze w tym trwać za długo. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale Ty chyba na żywca jedziesz - bez leków, bez terapii?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, :lol: jade na żywca :) na prawde nie chce juz nic na stałe brać. Ostatnio lepiej śpie, za to w dzień się męcze :( ostatnio jak tak miałam to juz prawie sie zapisałam do psychiatry i nagle mi przeszło... Tylko, że teraz obiawiam sie ze tak łatwo nie odpuści, bo wyjezdzam na wakacje na 2 tygodnie z tesciami...Już to przezywam.

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja poszedłem do sklepu po szejka bananowego w proszku, ale nie było go.

Dlatego kupiłem herbatę 1 szt. w saszetce o smaku imbiru i miodu.

 

Tak na dobrą sprawę aromatyczne herbatki można samemu przyrządzać. Trzeba tylko zdobyć aromaty.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_ - o widzisz Kochana, to masz odpowiedź czemu się gorzej czujesz - już przeżywasz wyjazd. Myśl tylko o przyjemnych aspektach - że będzie urlop, odpoczynek, że na pewno znajdziesz jakieś powody do przyjemności...Wyszarp z tego wyjazdu, co najlepsze dla siebie. Są gorsze wersje zdarzeń niż wyjazd z teściami, można z nimi mieszkać na stałe.;)

 

monk.2000 - najlepsze jest robić swoje herbatki, nie z aromatami, tylko z naturalnymi składnikami - suszonymi płatkami, skórkami z pomarańczy, suszonym imbirem itd.

 

No to wszyscy czekamy na truskawki!!! :)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja tam bardzo lubie swoich tesciów, ale wiadomo wakacje nie beda juz takie "na luzie" :)

Truskawki juz codziennie wcinam...Uwielbiam :)

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tesciów ma wspaniałych ale wiadomo jak to jest jak sie jedzie z kimś a nie samemu, zawsze jest sie zależnym, a tescie lubą narzucać swoje zdanie. Ja wyjezdzam juz na początku lipca do Chorwacji :)

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_ no to tylko miesiąc i wyfruwasz nad piękne ciepłe morze... Ja też wolę jeździć tylko z chłopakami, wtedy najlepiej odpoczywam. Ale teraz to bym nawet zabrała całą rodzinę i sąsiadów, byleby tylko móc wyjechać. ;) Ale liczę na to, że lęki mi trochę opadną, w końcu po coś się chemią truję i może uda się chociaż w Polskę wyskoczyć. Takie małe marzenie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, pierwszy raz bede w Chorwacji i troszke sie obawiam tych kamienistych plaż. Jestem przyzwczajona do Piasku, tym bardziej z dzieckiem.

 

kosmostrada, wakacje trwają 2 miesiące, wiec nie trać nadziei ze gdzies sie uda wyskoczyc :****

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, udało Ci się, słońce zaliczone! :)

 

No, Dziewczynki, niedługo trzaskamy szufladami, zawijamy się i do chałupki!!!

 

Ja po drodze wysikam psa i wyprawię się po szpinak do sosu na obiad. Jak mam niedługo wychodzić to złośliwie słoneczko się schowało za chmurzyskami. Ale jak nie chluśnie to i tak będzie ok.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_ - z własnego doświadczenia dziecko+ kamienista plaża, kamieniste dno - trza nabyć butki. Mieliśmy takie jak do surfingu, wsuwane, że siedziało się w nich również w wodzie.

A Chorwacja jest si, będziesz zadowolona.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja poszedłem do sklepu po szejka bananowego w proszku, ale nie było go.

A nie lepiej kupić banana i zmiksować? :bezradny:

 

Wczoraj bdb koncert, kupiłam sobie koszulkę, na której widnieje metalowe serce i mój rok urodzenia, takie wymowne :pirate:

 

Rano byłam na pobraniu krwi, morfologia, próba wątrobowa i coś tam jeszcze. Ubłagałam pielęgniarkę, żeby mi resztę krwi wlała do tej probówki z centrum diagnostycznego, co to ma iść na test alergii. Teoretycznie powinna być z palca, ale poprzednio z palca nie dałam rady, bo bolało i nie dało się wycisnąć. To albo mi zrobią z tej próbki, albo poproszę o zwrot pieniędzy :roll:

 

Po tym koncercie to mi na pewno dużo metali ciężkich we krwi stwierdzą, bo to jednak klasyka heavy metalu :mrgreen: Swoją drogą taka klasyka, że zaniżaliśmy średnią wieku na widowni :mhm:

 

Druga rzecz, że rano przed pobraniem musiałam wypić litr wody :shock: Było to ogromnie nieprzyjemne doświadczenie, niby temperatura pokojowa, ale jak skończyłam, to się trzęsłam z zimna. Po pobraniu udałam się na solarium, celem poleżenia paru minut w suchym i ciepłym miejscu. Chyba się w tym roku słońca nie doczekamy :hide:

 

Już wam zazdroszczę tej Chorwacji i co nie tylko :mhm:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie!!!

 

Megi_, Chorwacja jest piękna. Oczywiście zależy, w które rejony się wybierasz. Mój Syn z Rodziną był w zeszłym roku na jakiejś wysepce, nie pamiętam nazwy, i w tym, przełom czerwca/lipca też się wybierają. Mają tam przepiękne Parki narodowe, Oni byli w Parku Narodowym Jezior Plitwickich - niesamowity. Jedyny mankament, to brak odpowiednich połączeń lotniczych, lepiej więc wybrać się samochodem.

 

Dzień ładny od rana, a ja jakaś taka dziwna ;)

Zrobiłam wszystko co zaplanowałam na dziś-zakupy, pranie i nie mam ochoty na nic. Nawet książka mnie drażni. Wyjdę na spacer, taki spacer spacer, bez zakupów, popatrzę na zieleń i może przejdzie :mhm::?:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tam wieczorem moi drodzy?

Do pracy jutro nie idę, aczkolwiek laby nie ma, rano kolejne podejście do badania krwi, potem domek chcę wysprzątac, zejdzie mi się , bo tylko ogarniałam ostatnio.

Uradowało mnie dzisiaj zaglądnięcie do kalendarza - bo przyszły tydzień ma tak naprawdę tylko 3 dni, potem długi weekend! :yeah:

 

Nie zaskoczę pomysłowością - wieczór z książką i herbatą... ;)

 

cyklopka, dlaczego ten litr wody musiałaś wypic, do jakiego badania krwi to potrzebne? :shock:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Mądra kobitka jesteś z tym rozkładaniem na etapy, ja jutro się złacham jak dziki reks... :?

Oj gdyby się udało z tą pogodą, to może nawet na zieloną trawkę dałabym się wywieźc... :105:

Ja jestem cwana, bo czytam na łóżku, karczek też by mi wymiękł w fotelu.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Nie ma opcji na rozłożenie prac - w sobotę idę sprzedawac ciasta na festyn do szkoły ( taki społecznik ze mnie ;) ), w niedzielę impreza rodzinna. Albo jutro, albo nigdy... 8) Za okna się nie zabieram, dopóki pylą kasztanowce, bo to robota na darmo, a z resztą dam radę, po prostu sobie na koniec dnia padnę. :D

 

acherontia-styx, To pogody Tobie życzę przestrasznie. ( ale miej w zapasie jakiś trencz, gdyby jednak magia nie zadziałała... ;) )

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, dlaczego ten litr wody musiałaś wypic, do jakiego badania krwi to potrzebne? :shock:

Bo jak przychodzę na pobranie jak zasuszona gadzina, co to nic od rana w pysku nie miała, to ciśnienie jest niskie, żyły niewypełnione i krew nie leci :bezradny:

Raz przez to fikłam na honorowym krwiodawstwie, a jak sama sobie z palca pobierałam, to źle pobrałam, bo rano to mi w ogóle krew nie dochodzi do dłoni :hide:

 

W ogóle ostatnio ciągle buczę, że mi zimno, siedzę w rękawiczkach w szkole, na ulicy hołduję modzie palestyńskiej (chustka wokół całej głowy) i tym podobne akcje. Myślałam, że już mi nic nie pomoże, ale jednak półtoragodzinna próba tańca, którą skończyłam w podkoszulce na ramiączkach daje radę. Ewentualnie uśmiech ze sceny od ukochanego zespołu, też mi się wtedy ciepło zrobiło od oczków po paluszki :105:

 

Bardzo dobrze, ze ma być ładna pogoda bo za tydzień w sobotę idę na wesele :mrgreen: i jak będzie zimno to zmarznę, bo kiecę kupiłam typowo letnią :P

Musisz dużo tańczyć :yeah:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×