Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Dlovyz

Depresja brata

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, jest to mój pierwszy post na forum.

 

A więc... mam problem. Z moim bratem. Jest on chory na depresję już około półtorej roku, nie pracuje, nie bardzo wychodzi z domu i stracił kontakt ze wszystkimi (oprócz rodziny). Ma 30 lat, mieszka w domu rodzinnym (absolutnie nie jest to mamisynek, to przez tą depresję). Leczył się przez jakiś czas, ale przestał.

 

Unika najbliższych, a gdy znajduje się w jednym pomieszczeniu z nimi to widać, że jest napięty, często ogląda się za siebie. W domu niestety nie panuje miła atmosfera. Mój drugi brat i ojciec są przez niego traktowani jak obce osoby (z wzajemnością...). Jedynie ja i matka mamy z nim jakiś kontakt, ale i on zanika. Ona namawiała go do leczenia cały czas, niestety zaprzestała bo widać, że już nie ma siły. On nie jest nawet zarejestrowany w urzędzie pracy - gdyby dopadła go jakaś choroba, to lipa. On już nie próbuje sobie pomóc.

 

Dwa razy w ciągu ostatniego miesiąca była wzywana policja, za pierwszym razem było to załamanie nerwowe, wpadł w jakiś szał, chciał pobić ojca, a za drugim razem zaczął się z nami żegnać (bo miał popełnić samobójstwo) i wyszedł z domu o północy, szukaliśmy go przez kilka godzin aż sam wrócił... coś strasznego...

 

Proszę, doradźcie mi. Mogę z nim porozmawiać... ale ja nawet nie wiem co mam mu mówić.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlovyz, Witam Cię na forum.

Jak może być przyczyna depresji brata? Domyślasz się może?

Co takiego wydarzyło się, że popadł w ten stan?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyczyną depresji były prawdopodobnie awantury w domu, które panowały tam od dawien dawna... matka zawsze kłóciła się z ojcem, a on miał już po prostu tego dosyć, na dodatek on nienawidzi swojego starszego, ma z nim podobno jakieś fatalne wspomnienia z dzieciństwa - a niestety jest zmuszony do mieszkania z nim pod jednym dachem. No i dochodzi do tego sytuacja życiowa - stracił i swoją kobietę, i swoją pracę, co prawda było to już jakiś czas temu ale na pewno miało to na niego jakiś wpływ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczulam sie jakby opisywal mnie. Wszystko sie zgadza. Tylko ze ja probuje jeszcze resztkami sil wychodzic z domu.

Lecze sie tez psychiatrycznie.

U mnie by pomoglo jakby ojciec wyniosl sie z domu. Zadne slowa raczej tu nie pomoga. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może coś więcej napisz o tym bracie? Kiedy dokładnie złapała go ta depresja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczęło się to tak około marca poprzedniego roku, na początku wziął zwolnienie lekarskie na jakiś czas a później całkowicie przestał pracować. Przez ten okres było wszystko normalnie, można było z nim normalnie pogadać itd., tylko narzekał na to, że coś go męczy, nie ma żadnej motywacji, ma mętlik w głowie (potok myśli), czyli to co typowe dla depresji. Później to zaczęło się pogłębiać, aż do stanu w jakim jest teraz - stara się odcinać od świata, przez pewien czas spał i spędzał dużą część dnia w domu obok, w którym nikt nie mieszka. Kontaktował się z psychiatrą i brał leki przez jakiś czas.

 

Większość doby spędza surfując po internecie z braku zajęcia lub leżąc przy telewizorze, i czuje się komfortowo chyba tylko, gdy jest samotny. Z jego podstawowymi potrzebami życiowymi nie ma problemu, je (choć troche rzadziej niż zwykle) itd.

 

Dziękuję za chęć pomocy i zainteresowanie tematem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co z bratem ? Depresja to uleczalna choroba , tylko trzeba chcieć . Myśli samobójcze które wyrażał , to znak , ze nalezy mu szybko pomóc .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×