Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
KawaNadMorzem

Znalazłęm źródło mojego problemu...

Rekomendowane odpowiedzi

...tak wiem dlaczego jestem taki dziwny, wiem (przynajmniej tak mi się wydaje) dlaczego zamknąłem sie w sobie, przestałem spotykać się ze znajomymi, a na studiach stałem sie odludkiem, dotarło do mnie że jestem starasznie zakompleksiony...patrze tylko na swoje wady czy to fizyczne czy osobowościowe i wmawiam sobie że jestem zupełnie do niczego, że nic ze mnie nie będzie, widze tylko to i mam wrażenie że każdy kogo spotykam patrzy na mnie przez pryzmat moich kopleksów i nic poza nimi we mnie nie widzi, przez co czasami bywałem chamski. Świadomość którą mam że pewnych wad już nigdy się nie pozbęde nie daje mi otuchy, ale przynajmniej wiem gdzie leży moj źródło takiego a nie innego mojego zachwania wobec ludzi. Może znacie sposoby jak sobie z tym radzic ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi bardzo pomogły wspaniałe osoby z tego forum, zaprzeczając moim kompleksom. Ja gadałem swoje, oni swoje, w końcu doszedłem do wniosku że jeden sam nie mogę mieć racji, jeżeli kilka innych osób mówi o mnie coś innego. Dalej mam kompleksy, ale są o wiele słabsze niż kiedyś i myślę, że z czasem będę w stanie je całkowicie zwalczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kompleksy to jest coś obrzydliwego i... wybiórczego!

 

Człowiek dołuje się rzeczami, których i tak nie może w sobie zmienić, albo które nie powinny stanowić problemu i przez to nie zwraca uwagi na rzeczy ważne, nad którymi powinnien/mógłby popracować :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amy Lee to nie cała prawda. Oprócz tego co w sobie nie zmieni człowiek potrafi sobie ubzdurać coś czego nie ma. Czyli jest w czymś ok ale usilnie mówi, że jest beznadziejny i w ogóle najgorszy na świecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może znacie sposoby jak sobie z tym radzic ?

Na moje kaprawe oko:

 

Primo. Skoro już wiesz, że Twoje niespełnienie w życiu wynika z kompleksów, zastanów się, dlaczego masz kompleksy. Co powoduje, że czujesz się gorszy od innych i czemu w ogóle ważne jest porównywanie się z nimi?

 

Secundo. Uświadom sobie, że ludzie widzą to, co im pokażesz. Nie wiedzą, co siedzi w Twojej głowie i sami żyją jakimiś własnymi fantazjami. A tak naprawdę większości z nich nie obserwuje Cię i nie szuka w Tobie słabości - bo ich to zwyczajnie nie obchodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Oprócz tego co w sobie nie zmieni człowiek potrafi sobie ubzdurać coś czego nie ma. Czyli jest w czymś ok ale usilnie mówi, że jest beznadziejny i w ogóle najgorszy na świecie.

To jest właśnie ta toksyczność kompleksów. Uwagę i energię człowieka pochłania minimalny albo wręcz nieistniejący problem, skutecznie blokując niektóre działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

xxx

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...droga nie jest taka prosta jeżeli kompleksy są fizyczne i widoczne gołym okiem, w tym tkwi problrm że ja mam wrażenie że inni tylko o tym myślą co widzą, może i tak nie jest ale ja mam takie wrażenie i jest mi z tym ciężko żyć... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Od lat już nie słyszałam żadnych złośliwych uwag pod swoim adresem, raczej zapewnienia, że niepotrzebnie chcę coś w sobie zmieniać (tego też nie lubię!).

Ponad to moje kompleksy wędrują - czasem przestaję się przejmować jedną rzeczą, a zaczynam inną...

 

KawaNadMorzem, nie znam dokładnie twojej sytuacji, ale czasem okazuje się, że ludzie wcale nie zwracają uwagi akurat na to, czym ty się przejmujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

xxx

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amy Lee, didado1 dziekuję za rady staram się nad tym pracować, mam nadzieję że będą efekty, jak narazie to poprawia mi się samopoczucie...a to już jakiś krok do przodu...Dziekuję Wam :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uświadom sobie, że ludzie widzą to, co im pokażesz. Nie wiedzą, co siedzi w Twojej głowie i sami żyją jakimiś własnymi fantazjami. A tak naprawdę większości z nich nie obserwuje Cię i nie szuka w Tobie słabości - bo ich to zwyczajnie nie obchodzi.

Podpisuję się pod tym. Znasz takie powiedzenie, że co Ty o sobie myślisz inni będą o Tobie myśleć? Tak jest, jeśli będziesz podświadomie ludziom sugerowal wszystko co najgorsze pod swoim adresem to oni mogą przez to nie dostrzegać Twoich zalet. Będziesz się źle czul wśród ludzi. Może być zupelnie inaczej. Po pierwsze uświadom sobie, że sam źle oceniasz siebie, nie sądzę, że masz aż tyle wad. Zacznij myśleć o sobie dobrze- każdy ma jakieś wady i kompleksy. Ale po co się na nich skupiać? To nie ma sensu. Znajdź w sobie zalety, na nich skup swoją uwagę i pokaż innym co masz do zaoferowania. Idź do ludzi ze świadomością, że jesteś wartościowym czlowiekiem i możesz im dużo dać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×