Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

witam.cieszę się żę tu trafiłam .czytając Wasze wypowiedzi jakbym siebie słyszała.brałam leki i myślałam ,że sobie już poradziłam a tu nawrót

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak to jest wlasnie,ale jezeli jest przyplyw to bedzie i odplyw pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak ale nie chce zaczynac znow leczenia i myslę sobie że może sama sobie z tym poradzę.trochę mnie przeraża to wszystko.jutro mam jechać do koleżanki w drugi koniec miasta i juz o tym myślę czy dam radę w tramwaju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asiu napewno dasz rade nie mysl o leku pomysl o tym jak przyjemnie spedzisz czas ze znajoma i o satysfakcji z wyjscia wyspij sie dobrze i powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki .cały czas tak myśle ale nie wiem czy dam radę . ciesze sie tylko z tego żę jadę z synem i w razie czego będzie przy mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napewno dasz radę i tej myśli się trzymaj :)

Witaj na forum :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tydzien temu lecialam samolotem i przeżylam. Ale juz biore jakis czas leki,bo bez lekow to nie wybralabym sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj Agnes.dzięki za pocieszenie. na samą myśl mam recę mokre ale nie poddam sie .z całej siły chce byc zdrowa bo mam cudowną rodzinę i dla kogo żyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cieplutko witam :D

ja sie będziesz źle czuła to zawsze możesz wysiąść z tramwaju , odpocząć i wsiąść w następny :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na razie leki odstawiłam bo myślałam że jestem juz zdrowa ale gorzej i chyba wrócę do nich. brałam stimuloton i dle mnie był rewelacyjny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Aska i głowa do gory.....a te leki to odstawiłas sama ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wszytko się dzieje w naszej psychice jak sobie dasz rade z tym to bedzie dobże już napewno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bibi,dobrze to powiedziałas z tym tramwajem.Przeciez zawsze tak można zrobić.......trzeba tylko pomyślec,a to umiemy! :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz jaka jest terapia żeby sie przestac bać podróżować środakmi lokomocji,podózować z kimś przez cały czas co ma samochód,stopniowo nie wielkie dystanse potemz biegiem czasu sie przyzwyczjasz potem najlepiej wsiadac do autobusy i przejeżdzać trzy cztery przystanki ,stopniowo przyzwyczaiać się psychicznie do podrózy gwarantuje że pomoże w moim przypadku tak było a jak mnie złapało to brałem taxi i wracałem do domu te 4 przystanki ale już widac że się nie boje jeżdzić teraz się przygotowuje psychicznie na wyjazdy za miasto co tez jest uciązliwe ale w końcu trzeb swoje przejść żeby się wyleczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj aska na forum!

mam nadziję że lęki ci miną...

pozdrówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
z całej siły chce byc zdrowa bo mam cudowną rodzinę i dla kogo żyć

 

i zawsze w trudnych momentach sobie to na glos przypominaj ;)

 

witam aska :D:D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

całkiem nieżle mi poszło.dojechałam i wróciłam.doradzcie mi bo nie wiem co mam zrobic jak będzie lepiej.jeżeli jakos sobie radze a nie biorę leków i chce sama nad chorobą popracować to możliwe jest wyleczenie ? czy leki są niezbędnę w tej chorobie?

 

[ Dodano: Nie Lut 19, 2006 6:49 pm ]

dałam rade.nie było az tak żle.pomóżcie bo nie wiem co robic,jeżeli chcę sama nad chorobąpracować to możliwe jest wyleczenie?czy konieczne jest branie lekow?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc Rafik.mysleze terapia grupowa to nie dla mnie bo na sama mysl smiac mi sie chce.zaczęłam indywidualnąz jakąś idiotką psycholog , która mnia tylko z równowagi wyprowadziła twierdząc ,że poniewaz usmiecham sie i nie jestem zdołowana to pewnie chorobę sobie tylko wmawiam.na tym skonczyły sie moje próby leczenia.choć bardzo bym chciała porozmawiac z jakimś dobrym lekarzem albo psychologiem

 

[ Dodano: Pon Lut 20, 2006 7:00 pm ]

a poza tym chodzi mi o to czy jak pracuję nad sobą to też sie leczę czy tylko to przetrwanie .a ja chcę sie leczyć.a nie dziś sobie daje to jest ok. a za pół roku jak mnie dopadnie to sie nie pozbieram

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×