Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?


martinita

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie kochani. Zastanawiam się ,ile czasu żyjecie z nerwicą, od jak dawna zmagacie się z nią? Chodzi mi o napady paniki, strachu i ogólne poczucie zagrożenia.

Ja zmagam się z nią i IBS od 3 lat, najtrudniejszy był dla mnie czas na 1 roku studiów ( teraz je zmieniłam i od dwóch lat jestem na innym kierunku). Od kilku miesięcy zmagam się również z depresją, co jest dla mnie szczególnie trudne, ponieważ mam pod opieką niepełnosprawną babcię i wiem, że każdego dnia muszę wstać z łóżka,żeby się nią opiekować, chociaż nie wiem jak źle fizycznie,czy psychicznie bym się czuła. Cały czas myślę, czy możliwe jest wyjście z tego stanu, czy ta choroba ma jakąś 'datę ważności', po której po prostu stanę na nogi i zacznę funkcjonować normalnie. wiem, że strach jest nieodłączną częścią naszego życia, ale strach, który paraliżuje, zamyka w domu i nie pozwala na jakąkolwiek aktywność w społeczeństwie (chociażby wyjście do sklepu) po prostu mnie już wykańcza. Czy Wasi psychiatrzy/terapeuci mówili Wam kiedyś o tym,że to może się skończyć? Moja terapeutka mówi mi o tym,że jest to czasochłonny proces, który wymaga długiego leczenia, stawiania sobie nowych celów. I ja to rozumiem, ale jednocześnie zastanawiam się, czy komuś 'przeszło' tak po prostu, jakieś wydarzenia lub metody sprawiły,że proces 'dochodzenia do siebie' przebiegł szybciej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

martinita, ja choruje na nerwice od 10 lat, z przerwami, niestety na to kiedy to przejdzie nikt nie zna odpowiedzi. U jednych ludzi przechodzi szybciej u innych trwa to dłuzej. Jednym pomoże sama psychoterapia a inni musza dodatkowo brac leki, które nie zawsze są tez trafione i trzeba je niestety zmieniac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie zastanawia mnie ten 'zapalnik' do powrotu do zdrowia. bo jeśli jest coś, co potrafi nas załamać, to może warto szukać takich rzeczy,które sprawiają,że stajemy na nogi,budzimy się z letargu? dla mnie zdanie prawa jazdy było przez pewien czas bardzo budujące (po wielu nieudanych podejściach nareszcie się udało), stałam się nieco bardziej pewna siebie. Może właśnie takie rzeczy pozwoliłyby nam się podnieść?

Ladywind,a bierzesz jakieś leki / chodzisz na terapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całe życie ,to będzie najwłaściwsza odpowiedź .Tylko ,że na około 90% objawów ,nigdy nie zwracałem uwagi.Tylko dwa razy w życiu nerwica sprawiła mi kłopot .Pierwszy raz to było ponad siedemnaście lat temu,nie wiedziałem wtedy jak skutecznie zlikwidować objawy, a drugi raz pięć lat temu ,kiedy zmyliły mnie objawy . Obecnie nie mam powodu aby skarżyć się na jakieś objawy nerwicy .Racjonalne myślenie i uczciwa praca przynosi oczekiwane efekty. :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czy były w Waszym życiu momenty, kiedy lęki odchodziły na dłużej i potraficie wskazać, dlaczego tak się działo? czy coś wyzwoliło ten proces 'spokoju'?

u mnie wygląda to tak,że potrafię przez tydzień żyć w bezustannym strachu,że coś mi się stanie, umrę, zemdleję na ulicy i nikt mi nie pomoże, skompromituję się itp., a potem nagle przychodzi godzina, może dwie takiego spokoju,pewności, że to się kiedyś skończy i będzie dobrze. taki czysty relaks, jakby organizm był przeciążony i sam robił reset. sama nie wiem,jak udaje mi się osiągnąć ten stan, bo pojawia się on nieoczekiwanie. jestem wtedy na 'fali szczęścia i pogodzenia ze światem', dostrzegam wiele szczegółów na które normalnie nie zwracam uwagi, trochę jakbym była pod wpływem % ;) i potem tak jakby 'programuję' sobie w głowie następny dzień, wyobrażam jak będzie wyglądał i wszystko wraca od nowa, strach mnie paraliżuje. jestem dziś po kolejnej wizycie u terapeuty, wygrzebywanie z siebie rzeczy z przeszłości jest nieprzyjemne,ale mam wrażenie, że pomaga. zawsze po tej wizycie mam względnie kilkanaście minut 'bezlękowych', chociaż nie są one aż tak intensywne, jak te o których pisałam.

przepraszam z góry, jeśli zasypuję Was niewygodnymi pytaniami, ale staram się na wszelkie sposoby zrozumieć to, co w nas siedzi, co zabiera nam z życia piękne chwile i wspomnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A bo ja to się znam na datach...

Od 18-go roku jestem na proszkach,

wtedy też pierwszy raz widziałem brodacza po psychologii.

Gdybym miał 38 lat śmiało mógłbym powiedzieć,

że 20 lat jestem w plecy dzięki "neurotyzmom przeróżnym"

Chociaż profesjonalna nerwica lękowa to skrystalizowała się dopiero od 1998 chyba.

Czyli to tylko 14 lat jeśli chodzi o specjalizacje w nerwicy lękowej.

Czuję, że znajdą się "chorsi" ode mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkąd pamiętam, zawsze po przebudzeniu miałam w głowie myśli typu: Co mi jest? Matko źle się czuję, jest mi niedobrze, zaraz zemdleję, boje się, na pewno będę źle się czuła, a co mi dzisiaj będzie itp, a potem gdy wstaję od razu jest źle a mam już 39 lat Straszne ale jak widzicie dożywa się z nerwicą tylu lat he, he : brawo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jestem ciekaw, ile czasu trwała bądź trwa wasza walka z nerwicą natręctw i jaki był przebieg. I czy w ogóle da się z tego całkowicie wyjść. Jeśli ktoś chce się podzielić swoimi doświadczeniami to niech napisze tutaj ile czasu trwa bądź trwała jego nerwica, jakie miał okresy w niej tzn. czy były momenty, że całkowicie wygasła, czy powracała, itd? A może jest ktoś tutaj kto nie odczuwa już skutków tej nerwicy od paru lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×