Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.


Michuj

Rekomendowane odpowiedzi

Ś: dwie kanapki chleba sojowego z fetą i pomidorem

II: jogurt, nektarynka

O: Duszone warzywa (pomidory, brokuł, marchewka+czosnek - mniam!) i 80g piersi

P: Banan i nektarynka

K: Sałatka z rukoli, pomidorów i fety + dwa cieńkie wafle ryżowe

 

chyba nie jest źle. Do tego dzisiaj się zmobilizowałam sportowo bo rano pół godziny na rowerze, po południu 45minut na siłowni i przed chwilą jogging 30min :)

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, slow motion, ma rację. Można się przyzwyczaić do regularności i odpowiedniej ilości posiłków. Mnie zajęło to wiele czasu, ale udało mi się. Dla mnie rano 2 kromki chleba i naprawdę malutkie kromki w zupełności wystarczają, a kiedyś, wstyd powiedzieć, co najmniej 2xtyle :roll: itd.....

Chudnięcie moje przebiega systematycznie, powoli. Jednak w moim wieku to jest bardzo korzystne, wiadomo...zwiotczała skóra itp.

Systematyczność i cierpliwość to 2 podstawowe cechy, niezbędne w procesie przejścia na racjonalne odżywianie.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, nie jedz parówek, pierwsza zasada w dietach - nie jeść przetworzonych potraw, a parówki to same śmieci...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, to nie o presje chodzi, warto się przestawić ogólnie, żeby lepiej się odżywiać ;). Też lubie parówki, ale no... Lepiej zjeść coś bardziej pożywnego jednak ;)

A Ty coś za mało jesz co..?

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chyba nie jest źle. Do tego dzisiaj się zmobilizowałam sportowo bo rano pół godziny na rowerze, po południu 45minut na siłowni i przed chwilą jogging 30min :)

 

no widzisz i przemogłaś się. Chyba nie bolalo, co? :P

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, wiesz co, był kryzys, kilka razy chowałam się za ścianami, po jakieś 15 minutach się przemogłam i dopiero zaczęłam ćwiczyć tam gdzie chce, a nie tam gdzie mnie nie widać:P...

Ale jak szłam to cała się trzęsłam ;)...

 

-- poniedziałek, 27 sierpnia 2012, 22:25 --

 

dominika92, wiesz, byle nie przesadzić w drugą strone właśnie... ;)

a tak poza tym, mówiłaś że coś ćwiczysz, co? może bym też poćwiczyła:p

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czasem jem parówki, bo tez bardzo lubię, ale nie łączę ich z pieczywem i jest OK, na co wskazuje poziom cukru.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzień VI

 

Ś: owsianka green tea + śliwki

II Ś: dwie małe kromki ciemnego pieczywa z pastą łososiową

O: ziemniaki purre + jajko + ogórek kiszony na deser malinki

P: słodki kubek ananas-pomarańcza + wafel ryżowy

K: twarożek lekki z pomidorem

bratek

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam zwolnienie z odchudzania - potrzebuję lekarstwa w postaci placków z sosem toffi i śmietaną :pirate:

 

A swoją drogą, tak serio mówiąc, myślałam, że to całe pitolenie "w zdrowym ciele zdrowy duch" ma w sobie coś z prawdy, zawiodłam się :?

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak samo powiedzienie " co nas nie zabije to nas wzmocni" też mija sie z prawdą, bo przekonałam sie o tym na własnej skórze.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zdrowej głowie zdrowy duch, a nie w ciele, pff...

 

ja dzisiaj jakoś gorzej, w sensie czuje się taka pełna i głodna zarazem. Sama nie wiem. Może po prostu zły dzień...

Ś: jajecznica z 1jajka ze szczypiorkiem + dwa wafle ryżowe

II: rożek czekoladowy (@, więc rozgrzeeszam..)

O: 90g kurczaka pieczonego w ziołach + kukurydza, rukola i pomidor

P: Jogurt + błonnik

K: kukurydza i trochę kalafiora

 

+ dzisiejsze szaleństwo - kawa mrożona

 

i ze sportem kiepsko, rower z godzina i spacer z godzina, wczoraj chyba przesadziłam i kolana bolą...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×