Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

tez tak kiedys planowalem na kartkach i jedynie na tym sie konczylo :P

 

A ja dzieki takim kartkom funkcjonuję. Dokładnie jest to kalendarz i wykreślam po kolei rzeczy które zrobiłam. Czuję wtedy dobrze odwalona robotę.

A kiedy cos oleję to tak mnie to nęka że w końcu to robię więc metoda działa ;)

Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NERWY MAM OKROPNE!!!!!!!!

 

Nienawidzę,nienawidzę jak mi starzy latają po domu

Nienawidzę jak stara mi zagląda po kątach czy mam okres, patrzy w śmietnik czy są papierki po podpaskach!!!! Ona jest chora psychicznie!

Nie wytrzymuję tego, że muszę wstać rano, a trzęsą się do 1-2 w nocy, ale co ich to ku.wa obchodzi? Do pracy mają 2 kroki, a *uh, że ja mam 2h dojazdu!!!!!

 

Jestem okropnie zdenerwowana, mam ochotę im wszystkim wpie*dolić

Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fobik90, pracę masz, może weź lepiej wynajmij jakiś pokój w mieszkaniu z innymi ludźmi na spółkę. Bliżej pracy z jakimis studentami, przyjezdnymi czy coś. Przynajmniej na pewno współlokatorzy nie będą ci po śmietnikach grzebać, a komfort psychiczny będzie warty, tego, że trochę drożej wychodzi niż mieszkać z rodzicami.

 

Chociaż jak jeździsz do pracy autem to na paliwie trochę oszczędzisz. W każdym razie jak bym jak najszybciej się wyniósł. Szkoda zdrowia, już lepiej lekko głodować od pierwszego to pierwszego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fobik90, pracę masz, może weź lepiej wynajmij jakiś pokój w mieszkaniu z innymi ludźmi na spółkę. Bliżej pracy z jakimis studentami, przyjezdnymi czy coś. Przynajmniej na pewno współlokatorzy nie będą ci po śmietnikach grzebać, a komfort psychiczny będzie warty, tego, że trochę drożej wychodzi niż mieszkać z rodzicami.

 

Chociaż jak jeździsz do pracy autem to na paliwie trochę oszczędzisz. W każdym razie jak bym jak najszybciej się wyniósł. Szkoda zdrowia, już lepiej lekko głodować od pierwszego to pierwszego.

 

Nie mam pracy, nie mam auta, nie mam pieniędzy. Do szkoły(studia) dojeżdżam busem

Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziwna sprawa.... "Koleguję" się z pewną panią gdy gadamy w cztery oczy jest niby ok a nawet bardziej niż ok. Jest dla mnie bardzo miła aż za bardzo ale przez telefon lub skype już są jakieś zgrzyty. W sensie ona ma jakieś dziwne fazy i robi aferę z byle powodu... Wkurvia już mnie to strasznie. Chora sytuacja :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzina mnie gnoi. Matka nie chce mi dać pieniędzy na powrót na studia do Warszawy, bo twierdzi, że sobie nie poradzę. Miałbym niby studiować gdzieś bliżej/w rodzinnym mieście. Super. Tylko po co chodzę do psychiatry i psychologa, skoro i tak sobie nie poradzę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×