Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

malaja, Powinnaś wybrać się do psychoterapeuty, leki Cię nie wyleczą, conajwyżej trochę uspokoją i wyciszą.

Wiem, jesteś za granicą. Nie wiem jak tam wyglądajątakie sesje i czy byłabyś w stanie uczestniczyć w takich sesjach w j. angielskim.Chyba,że poszukalabyś sobie polskiego teratapeutę.

Lęki, ataki paniki mają swe źródło.

Możesz mieć nieuświadomione konflikty, do których dociera się poprzez sesje terapeutyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musze czekac, lekarz kazal brac leki i wrocic za okolo tydzien zeby sprawdzic jak sie po nich czuje. Powiedziala mi za to ze najprawdopodobniej bede musiala je brac przez ok 6mcy, nie krocej. Czy to naprawde az tyle trwa? Staram sie unikac brania jakichkolwiek tabletek ogolnie, nawet przeciwbolowe biore jak juz naprawde nie jestem w stanie wytrzymac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem "pogodzić się" dzisiaj z terapeutą i nie wyszło, bo znowu biło ode mnie jakąś arogancją i tekstami typu "ja wiem lepiej". Nie wiem co się dzieje. Przed sesją mam dobre zamiary, a tam kicha. Najlepsze jest to, że lubię tego terapeutę i nie zamierzam na razie z niego rezygnować.

Czuję, że to moja wina :(.

 

Obserwowałem dzisiaj dziwnego człowieka z mojej okolicy. Facet starszy, bardzooo wolnooo stawia kroki, przez co przejście krótkiego odcinka zajmuje mu dużo czasu. Dość często go ostatnio widzę i żal mi go. Nie wygląda na jakiegoś pijaka. Wraca zawsze z siatką, tą samą drogą, więc pewnie niedaleko mnie mieszka. Biedny facet. Jak tak na niego patrzę to zastanawiam się co on myśli. Skąd bierze siły. I czy czasem nie ma już dość takiego życia :(.

Widziałem jak kiedyś jakieś dzieciaki naśmiewały się z niego :(. Czemu to takie niesprawiedliwe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ach mysli myśli ja też mam takie zmienne raz jest ok i zajebiście za chwilę mysle, że mam tego wszyskiego dość i za co mnie to spotkało za chwilę zaś, że dam rade!! jestem silna i w kółko ;/

 

-- 09 sie 2011, 07:30 --

 

ale i tak najwazniejsze to się nie poddawać nawet w tych ''trudnych'' myślach ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejsza psychoterapia doj*bała mnie do gleby. Przez większość czasu nic nie mówiłem, terapeuta też nic. Ostatecznie znowu pojawił się temat motywacji i to w ostatnich minutach. Wyszło, że może opłacana terapia dałaby mi motywację ii..... wtedy się wkurwiłem :(:(. Czułem się jak idiota, którego wszystkie myśli są nieprawidłowe. Już kurcze sam nie wiem kiedy dobrze myślę, a kiedy przesadzam :(!! Terapeuta nic nie mówił prawie na moje słowa co robiłem ostatnio itp., a w temacie motywacji wreszcie się ożywił :(.

Raz czuję się lepiej, a czasami gorzej, ale dzisiaj było najgorzej od początku :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uspiony, W terapii bywają takie momenty, to całkiem zrozumiałe, że terapia i poruszane na niej problemy mogą wyprowadzać z równowagi i irytować. Dobrze by było gdybyś o tych swoich stanach wkurzenia porozmawiał na następnej sesji.

Podejrzewam, ale to było widać, że ten temat zaczął mnie drażnić, bo mówiłem to głosem typu "Zaraz wyjdę i trzasnę drzwiami. Co ona będzie robić ze mnie debila". Nadal jestem wkurzony. Te jej słowa o płatnych sesjach zaleciały mi zachęta przyjścia do niej prywatnie czy zrezygnowania z tej terapia NFZ. Nie wiem może przesadzam, ale ona miała problem z odpowiedzią na moje pytanie czy warto mi tu w takim razie nadal przychodzić. Fakt, jestem strasznie uczulony na punkcie kasy i wiem, że dużo ludzi chce po prostu zarobić na kimś. K****!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Może to przez pogodę, bo już od rana jestem jakiś napięty.

Korci mnie aby sobie przypalić skórę, choć nigdy tego nie robiłem :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×