Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

uspiony

Użytkownik
  • Zawartość

    232
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Vian jeżeli ja nie miałbym tłumaczyć to dlaczego Ty możesz to robić? -- 18 wrz 2011, o 07:55 -- Bijecie czystą agresją do mężczyzn, a czy same jesteście takie święte? Czy zawsze macie czyste myśli? Oczywiście, że nie. Jeżeli chcesz rzucić kamieniem we mnie to rzuć także w siebie.
  2. Laima rozumiem, że masz jakiś problem, który z czegoś wynika. Jednakże, Twoje myśli mogę uogólnić jeszcze wyżej o jeden poziom. Zabierzmy wszystkich ludzi. Ludzie niszczą przyrodę. Ludzie są mordercami wszystkiego co żywe i nie tylko. Takie jest Twoje myślenie. Czy w tym przypadku wszyscy powinni iść do piachu? Nie, bo nie można wielu rzeczy generalizować. Ty to robisz i to Twój OLBRZYMI błąd za który już zapłaciłaś, lub jeszcze zapłacisz jeżeli nie zmienisz swojego postrzegania. Ten temat w mojej opinii powinien zostać usunięty, bo jest obrzydliwy sam w sobie. Zresztą słowo "nienawidzę" oddaje treść tego tematu.
  3. Laima wybacz, ale powinnaś w takim razie powiedzieć to jakiemuś specjaliście. To mi przypomina rasizm. Też ludzie często mnie denerwują, ale nigdy nie miałem poważnych myśli, żeby im coś zrobić.
  4. Laima ja w to wątpię, wiesz czemu? Bo nawet nie mielibyśmy szansy się zbliżyć. Mam duże opory przed kobietami, szczególnie fizyczne ;-). Poza tym co ja Ci zrobiłem? To jest kolejny temat wojna. Ja w rewanżu mogę napisać, że każda dziewczyna to zimna s*ka, która tylko chce zabić sobie czas moją osobą. Wszystkie do tej pory mnie tak w******, bojąc się powiedzieć w twarz, że nic z tego nie będzie, kiedy to ja traciłem miesiące swojego życia na myślenie o niej. Mimo tego, i moich zaburzonych myśli, nie utwierdzam się w przekonaniu, że wszystkie dziewczyny są takie. Skrzywdziłbym je. I tak w ogóle to ja raczej nie myślę o seksie gdy patrzę na ładną dziewczynę, bo - jestem cały zestresowany, że ktoś taki pojawił się w moim otoczeniu - wiem, że i tak to nie moja liga - przypuszczam, że jej się nie podobam takie mam najczęściej myśli ;-).
  5. Susannah faktycznie ciężko się to słyszy, no ale może spróbuj gdzieś dalej od siebie? Ważne, aby zacząć coś robić.
  6. samara22 teraz się dość szybko zrobiło zimniej, więc pewnie dlatego Cie coś chwyciło. Poza tym samopoczucie lepsze? Czujesz, że leki działają?
  7. Laima naprawdę zrobiłabyś mi to?
  8. Susannah jeżeli dochodziło do rozmów kwalifikacyjnych i było ich faktycznie trochę to spróbuj zastanowić się czy czasem Ty sama nie jesteś sobie na minus. Może czas poszukać pracy gdzieś dalej o domu, np. w innym większym mieście? Nie wiem co konkretnie Cię interesuje, ale z doświadczenia wiem, że jeżeli nie masz jakichś super kwalifikacji i ma być to raczej praca na same utrzymanie to najlepiej przejść się samemu po mieście i popytać. Co do rodziców to aż tak bardzo cenisz ich zdanie? Czy jak powiedzą Ci, że jesteś śmieciem to faktycznie nim chcesz być? Pomyśl? To nie to, że się nie starasz, ale wygląda to na zasadzie: powysyłałam trochę CV, byłam na kilku rozmowach... nie ma odzewu to niestety, ale więcej tego robić nie będę. Wolę posiedzieć w domu na tyłku i słuchać jak starzy mówią jaka to ja jestem głupia, chora, walnięta. Twoim problemem jest brak akceptacji ze strony rodziców. Mogę się mylić, ale także anoreksja jest częstą tego następstwem. Ja bym niestety na to nie liczył. Ludzie nie zmieniają się od taka, szczególnie jeśli sami tego nie chcą. Jeżeli mówią Ci, że nie masz pieniędzy to powiedz im, że tak nie masz, ale chcesz pracować i czy mogą Ci jakoś pomóc. Jeżeli pomogą to świetnie, jeśli nie to czy w dalszym ciągu będą uprawnieni do tego, aby mówić Ci, że nie masz pieniędzy i jesteś nikim? Przecież nie byli Ci wstanie pomóc kiedy byłaś w potrzebie!!!!!!! Nie najgłupszym rozwiązaniem byłoby też odezwanie się chociaż do kogoś z Twojej szkoły. Siedzenie w domu na pewno Ci nie pomoże, a wychodzą do ludzi rośnie prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś istotnego.
  9. Susannah, to uniezależnij się finansowo od rodziców i wypnij się na nich. Jeżeli mieszkasz na jakimś "zadupiu", gdzie nie ma prawie lekarzy to może lepiej wybrać się gdzieś, gdzie ludzi jest więcej? Jedno jest pewne. Jeżeli nic nie zmienisz to wrócisz tu za jakiś czas z tym samym lamentem, a pamiętaj, że przybędzie Ci już lat. Na własną rękę to można działać jak masz małe problemy, Twoje raczej na takie nie wyglądają, więc warto się kimś podeprzeć i szukać w nim oparcia i motywacji. i taka ciekawa sentencja dla Ciebie. Zabierz z niej co najlepsze. "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." Mark Twain Pozdrawiam :)
  10. Michuj, rozsądek podpowiada, że najlepsze efekty daje połączenie metod, ale jeżeli ktoś jest "nowy w temacie" i po aplikacji leków mu się poprawi (chwilowo czy też na dłużej) to taka osoba zagłosuje za samymi lekami . -- 15 wrz 2011, o 21:56 -- wiola173, tak, właśnie lobotomia... ważna pozycja
  11. Michuj ta ankieta, jak i dyskusja nie ma sensu. Wiesz dlaczego? Bo ludzie będą kierowali się swoim stanem tu i teraz. Wiadomo, że leki działają w ten sposób, a psychoterapia z reguły da się ocenić dopiero po dłuższym czasie. To niestety nie będzie obiektywne. Poza tym pytanie jest zbyt ogólne. Przy depresji lepsze są leki, z kolei w zaburzeniach osobowości lepsza jest psychoterapia. Tu zostanie wszystko wrzucone do jednego wora. Najlepsze jest wyjście leki + psychoterapia.
  12. samara22, ale zawsze możesz wyjechać. Zapraszam :).
  13. samara22, obiło mi się o uszy tzn. o wzrok, że byłaś/mieszkałaś w Poznaniu. Jakiś czas temu pisałaś mi, że jesteś daleko od domu to myślałem, że jesteś właśnie w Poznaniu tzn. u mnie No ale nie jesteś, więc trudno.
×