Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Ladyboy napisał(a):

no może nie jest tak zupelnie zle jak ja to widze, chociaz z drugiej strony moje autoanalizy sa trafne tak uwazam xd nie wiem no trza sie z tym pogodzic, jest jak jest, jedni dostaja od losu rozum inni jego fragment xd tak samo wiadomo co murzyni dostaja od losu a co azjaci i tez msuza sie z tym pogodzic i zyc 😜 

Ja chciałam rzec"bracie... skąd ja to znam. Hug"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopak nazwał mnie alkoholikiem, bo chciałem wziąć alkohol ze świąt do domu, święta były w rodzinie, która nie pije, ale specjalnie kupuje alkohol na tę uroczystość, no i rok temu mi wręczono pozostałości procentowe, a w tym zapomniano, więc chciałem się upomnieć, ale chłopak mnie powstrzymał. Będzie u nich leżał ten alkohol do następnych świąt, a tak bym teraz wypił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, seleneles napisał(a):

Chłopak nazwał mnie alkoholikiem, bo chciałem wziąć alkohol ze świąt do domu, święta były w rodzinie, która nie pije, ale specjalnie kupuje alkohol na tę uroczystość, no i rok temu mi wręczono pozostałości procentowe, a w tym zapomniano, więc chciałem się upomnieć, ale chłopak mnie powstrzymał. Będzie u nich leżał ten alkohol do następnych świąt, a tak bym teraz wypił.

co to za chłopak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no te lęki jak jechałem rowerem do sklepu i do tego te swidrujace glowe odglosy pojazdow, i do tego ta zlosc na caly swiat ze sie tak czuje, wyzywalem cos tam "meczycie mnie" nienawidze was kur***" "ten swiat jest zje***, jeden wielki absurd" nie wiem ale nieraz nie moge sie od tego powstrzymac jak sie tak czuje zle jak jade tym rowerem a jeszcze w sklepie chyba jedna baba mi nei odpowiedziala dzien dobry a wczesniej odpowiadala... matka mi nie chciala dac 20 zl ktorys juz raz pasozytowi czyli mnie, panicznie sie boje co to bedzie dalej i panicznie sie boje tego ze bede musail isc do pracy bo to ogromne cierpienie dla mnie, ten kontakt z ludzmi obcymi, te mysli pojawiajace sie wtedy w glowie i ogolnie zgielk i duzo dzwiekow wywoluje u mnie poczucie zagubienia i ogromny niepokoj, mysle wtedy o cieplym przytulnym cichym domu. nie no ten lęk któy przezywam zamienia sie w ogomna zlosc juz po latach i boje sie ze nie wytrzymam i zrobie jakas awanture i komus cos zrobie albo ktos cos mi zrobi, nie dadza mi zyc spokojnie... pozbawili mnie snu i zje*** mi zyciue.. nie no to moj leb nad ktorym nie mam kontroli w 100% wszystko mi popsuł.... jeszcze te sklonnosci do uzaleznien ktore mam... umieja tylko usuwac z facebooka itd pedały jedne, sami są patologią a nie ja.. oni są tacy nieskazitelni i nie wiem jacy, to sa w gruncie rzeczy zwierzeta sklonne do najgorszych rzeczy jesli im tylko przyswieca idea jakas i prowadzi ich za raczke jakis pedal zwany prezydentem itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×