Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

luk_dig, dokładnie, przedmiot nazywa się chemia procesów fotograficznych :hide:

najbardziej nie mogę się doczekać zajęć w ciemni i nauki wywoływania zdjęć z aparatów analogowych :D

 

a tak poza tym - dzień dobry wszystkim i miłego dnia :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, buka, witam.

Ja się cieszę, bo udało mi się trochę bardziej zrozumieć swoje problemy. Jak opowiedziałem mamie, to pierwsze o co zapytała to czy biorę leki. Zrozumiałe, mówiłem z takim przejęciem, jak ktoś we wczesnej fazie psychozy. Jednak mimo wszystko trochę mi przykro, że traktuje się mnie jak świra, a nie kogoś kogo można zrozumieć.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buka, chcesz coś więcej wiedzieć to zagadaj na gg (3882449). Widzę, że nie jesteś zorientowany w mojej historii. Jednym słowem laik z ciebie w monkologii. Ja staram się wyrobić jak najwyższy poziom w tej dziedzinie, nazywa się to samoświadomość.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe,no przykro mi że nie jestem zorientowany w Twojej histori monku,może załuż jakiś oddzielny wątek 'moja historia' żeby każdy kto chciałby zagadać mógł się w niej zorientować,tak by konwersacja stała na wysokim poziomie;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buka, nie chcę żeby wyglądało to że mam jakąś manię na swoim punkcie. Po prostu jestem osobą, którą mogę poznać najlepiej, a człowiek jest tematem który mnie interesuje. To by było głupie gdybym nie skorzystał z okazji. Z resztą poznając siebie, jestem w stanie lepiej zrozumieć innych. Poza tym lubię np. czytać autobiografię. Czasem to wynik nawet dystansu do siebie.

 

Ogólnie chodzi o to że mama nie rozumie czym są zaburzenia psychiki i patrzy na to ze swojego punktu widzenia, każde nietypowe zachowanie kojarzy się jej z chorobą. A tak nie koniecznie musi być. Niektórym to nawet by było na rękę, by wszystkim chorym zrobić lobotomię, przynajmniej by byli spokojni. Pomyśl o tym.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buka, ponoć to trudne. Ale to taki mój cel. Być w zgodzie ze sobą. Plus dochodzi medytacja, tam jest takie hasło: widzieć rzeczywistość taką jaką jest. W to właśnie wpisuje się widzenie siebie obiektywnie, czyli bez zniekształceń. Wymaga czasu i wysiłku, ale chyba jest możliwe :)

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

problem w tym że rzeczywistość nie jest taka jaka jest,jest taka jaką ją postrzegamy-tz.można ją interpretować na milion sposobów czego dowodzi mnogość religii,systemów wierzeń i wartości,szkół filozofii,blabla..;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, no niechcący się opaliłam :P w robocie 9 godzin na bulwarach zrobiło swoje :-|

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, dawałam koncert na juwenalniach :angel::mrgreen: a czerwone so jak buroki :P do jutra pewnie zbronzowieją :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×