Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

bo im tego zazdrościsz

 

 

Chciałbym nie zazdrościć...nie czuje się z tym dobrze...jednak to jest ode mnie silniejsze

Młody człowiek sporo przeszedł, psychika przegania ciało

Marszczy się gdzieniegdzie, trzęsie - tak zostało

Nie patrz po wyglądzie, ludzi już pojebało

Prawdziwość leży w sercu, natural - tak przystało

I tak by zabolało, nie chce tego, zero bzdur

Zero przypadkowych twarzy, bo przytrafi się szur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma takiej rzeczy niestety. W sumie tylko myśl o śmierci jest czymś co mnie jakoś uszczęśliwia.

Młody człowiek sporo przeszedł, psychika przegania ciało

Marszczy się gdzieniegdzie, trzęsie - tak zostało

Nie patrz po wyglądzie, ludzi już pojebało

Prawdziwość leży w sercu, natural - tak przystało

I tak by zabolało, nie chce tego, zero bzdur

Zero przypadkowych twarzy, bo przytrafi się szur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze,że z kotem mogę chociaż porozmawiać.

Młody człowiek sporo przeszedł, psychika przegania ciało

Marszczy się gdzieniegdzie, trzęsie - tak zostało

Nie patrz po wyglądzie, ludzi już pojebało

Prawdziwość leży w sercu, natural - tak przystało

I tak by zabolało, nie chce tego, zero bzdur

Zero przypadkowych twarzy, bo przytrafi się szur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to z nudów gadam z własnymi stolcami.

 

Oryginalny pomysł. To tak jakby gadać z cząstką samego siebie.

 

Przełamuję moją samotność. Codziennie rozmawiam na GG, facebooku. Wiem, że to tylko internetowy kontakt, ale dla mnie to i tak dużo, z racji tego, że jeszcze do niedawna nawet internetowy kontakt miałam znikomy.

Medice, cura te ipsum!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przełamuję moją samotność. Codziennie rozmawiam na GG, facebooku. Wiem, że to tylko internetowy kontakt, ale dla mnie to i tak dużo, z racji tego, że jeszcze do niedawna nawet internetowy kontakt miałam znikomy.

 

Ja też.

Możemy spróbować pogadać razem, jak chcesz ;)

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak by chciał ktoś popisać to gg 1492108 (cały czas niewidoczny)

Młody człowiek sporo przeszedł, psychika przegania ciało

Marszczy się gdzieniegdzie, trzęsie - tak zostało

Nie patrz po wyglądzie, ludzi już pojebało

Prawdziwość leży w sercu, natural - tak przystało

I tak by zabolało, nie chce tego, zero bzdur

Zero przypadkowych twarzy, bo przytrafi się szur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jest ktoś, z kim mogłabym porozmawiać o swoim problemie sercowym? Niestety zostałam ze wszystkim sama i potrzebuję oparcia. :(

 

Ale to forum teraz parszywie wygląda. Nienawidzę kafelkopodobnych szablonów.

Ten post zmienił nasze życie. (No i Leosia. :D)

Dziś równo miesiąc. :D

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś lubi żyć w kłamstwie...

Przecież i tak jest sam. Lepsza samotnia niż bycie samotnym wśród ludzi

 

Koszykova, tak jestem samotny ale raczej odnosi się to do bliskiej osoby/partnerki, nie znajomych. Gdybym wychodził do znajomych bez życia, ze łzami w oczach to straciłbym ich równie szybko jak Marcin Najman szanse na zwycięstwo z Pudzianowskim. nikt by mnie nie chciał bo po co komu towarzystwo smutnego człowieka ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×