Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

No tak baba ma prawo z błotem mieszać, srać na faceta, a jemu nic nie wolno bo jest zerem, on nie może wyzywać, nie może nic powiedzieć, powinien siedzieć cicho i nie otwierać gęby. To może zabijmy wszystkich facetów i niech zostaną tylko same baby. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, hankm napisał:

No tak baba ma prawo z błotem mieszać

ja tu żadnych bab nie widzę :D  ale ok jeśli faktycznie ktoś ci dosłownie ubliżył tutaj na forum to wskaż palcem a przeprowadzę z tą osobą rozmowę wychowawczą 🙂......hmm no właśnie tylko czy ktoś taki jest  :D 

9 minut temu, hankm napisał:

srać na faceta

no niektórzy zapewne mają takie fetysze ale osobiście nie znam :D 

Edytowane przez KotJaroslawa

Sertralina 400mg taki jestem poebany 🤗🤡🙈😅😜😆😎😂💘🙃😵🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, Kocie 🙂 @hankm, jest różnica między opinią a wyzwiskami. Proponuję jednak nie tarzać się w błocie.

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość weltschmerz
15 minut temu, hankm napisał:

No tak baba ma prawo z błotem mieszać, srać na faceta, a jemu nic nie wolno bo jest zerem, on nie może wyzywać, nie może nic powiedzieć, powinien siedzieć cicho i nie otwierać gęby. To może zabijmy wszystkich facetów i niech zostaną tylko same baby. 

Ale to nie miałoby sensu, bo trzeba by było wybić też bad boyów, z którymi kobiety jak jeden mąż domniemanie się puszczają ^_^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Wielki Selfini napisał:

Oj mówię wam dziewczyny weźcie tego kaczorka w obroty, bo nas tu wykończy psychicznie wszystkich po kolei.

Ja bym tę żółtą gumową kaczkę wzięła do wanny z pianą i porządnie wymoczyła 😜

 

56 minut temu, KotJaroslawa napisał:

no dokładnie :D żyjący marzeniami i wpojonymi schematami oraz tacy którzy wiedzą czym ta nasza egzystencja tak naprawdę jest :D 

Proponuję kolejny cykl szkoleń dla naszych forumowych chłopców, jak bronić się przed podstępnymi (choć uroczymi) kobietami, które dużo obiecują, a mało dają :classic_wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, arahja7 napisał:

No ale na dziś... znaczy, na ten moment moje objadanie się wyniosło 3450kcal przekąsek (3 pączki, 2 czekolady, 4 śliwki w czekoladzie, croisant, 2 bułki z masłem i pomidorem) + 680kcal zjedzone do południa czyli łącznie prawie 4000kcal.

Nieźle, stosujesz dietę podobną do mnie.😊

 

17 godzin temu, arahja7 napisał:

Wracając do tematu wątku. Podczas zakupów w biedrze jakiś pan gapił się na mnie pożądliwie (według mojego zboczonego mózgu).

Na mnie niestety gapią się albo dużo starsze albo ostatnio młoda Ukrainka z pracy, 21 lat ale ze 120 kg wagi ,ja tylko  dla mniej atrakcyjnych jestem atrakcyjny.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Karalajna napisał:

Ja bym tę żółtą gumową kaczkę wzięła do wanny z pianą i porządnie wymoczyła 😜

ech gdyby nie to że do Łodzi musiał bym pół Polski przewędrować to by nas już nie było w tym dziale xD

10 minut temu, carlosbueno napisał:

Na mnie niestety gapią się albo dużo starsze albo ostatnio młoda Ukrainka z pracy, 21 lat ale ze 120 kg wagi ,ja tylko  dla mniej atrakcyjnych jestem atrakcyjny

na mnie się kiedyś każde patrzyły, stare, młode, mówię sobie "ale masz stary dobry dzień", w domu obejrzałem się w lustrze i miałem jednorazówkę przyklejoną do czoła 😅

Sertralina 400mg taki jestem poebany 🤗🤡🙈😅😜😆😎😂💘🙃😵🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Karalajna napisał:

Jak będziemy się tak przytulać, to Moderator stwierdzi, że już nie jesteśmy samotni 🙂 

My hero! ❤️

Właśnie zdziwiła mnie tamta wiadomość od moderacji. Wydawało mi się, że te ostatnie strony to były w temacie. Nie miałam czasu się włączyć bo praca, a szkoda! Jutro wolne, byłby czas popisać a już nie można kontynuować rozmowy :<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mną się interesują sami podrywacze, to skąd brać tych spokojnych? Ukrywają się i nie dają się poznać 😛 ja już nie wiem, czy spróbować w końcu z takim podrywaczem choć na chwilę poznać jak to jest być w związku choćby chwilowym, czy żyć do śmieci w self-made klasztorze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Wielki SelfiniPisałam wprawdzie, że dla Carlosabueno byłaby dobra taka kobieta, co ma uczucia macierzyńskie wobec faceta, ale niestety nie mam takich koleżanek. Moje koleżanki to raczej wampy nastawione na osiąganie sukcesów. Przykro mi 🙂 Mówiłam, że odstaję trochę od swojego otoczenia, dlatego jestem na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, wTymTygodniu napisał:

Mną się interesują sami podrywacze, to skąd brać tych spokojnych? Ukrywają się i nie dają się poznać 😛 ja już nie wiem, czy spróbować w końcu z takim podrywaczem choć na chwilę poznać jak to jest być w związku choćby chwilowym, czy żyć do śmieci w self-made klasztorze :(

Spokojni są tutaj na forum:-) No to jest odwiecznie pytanie, czy czekać na swoją wielką miłość czy raczej żyć tu i teraz chwilą. Zdania na tym wątku są podzielone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, wTymTygodniu napisał:

Mną się interesują sami podrywacze, to skąd brać tych spokojnych? Ukrywają się i nie dają się poznać 😛 ja już nie wiem, czy spróbować w końcu z takim podrywaczem choć na chwilę poznać jak to jest być w związku choćby chwilowym, czy żyć do śmieci w self-made klasztorze :(

Ja się nie ukrywam.😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od kilku lat jestem samotny i pewnie taki zdechnę :--) W sumie nigdy nie byłem w takim związku gdzie mieszkałbym z dziewczyną, jedynie miałem kontakt ze starszymi kobietami i związek na odległość.Teraz jakbym miał ogarniać wspólne mieszkanie, jakieś imprezy rodzinne, kupowanie prezentów na święta, chodzenie na obiady do teściów -To nie wiem czy dałbym radę, bo dla mnie "Normalność" to abstrakcja.Dbam o siebie w miarę w aspekcie fizycznym i czasem płeć piękna zwraca na mnie uwagę, ale nie chcę się angażować bo nie mam medialnej pracy, wyższego wykształcenia i mieszkam z Ojcem alkoholikiem więc jakby jakaś się o tym dowiedziała, to by mnie od razu skreśliła.Teoretycznie mógłbym sypiać z tinderówkami, ale jakoś już mnie to odpycha.Zdecydowanie wolałbym jakiś związek oparty na zaufaniu i uczuciu, ale to prawdopodobnie nie będzie mi dane w najbliższym czasie.

Pamiętam jak chodziłem do stomatologa, przyjmowała mnie taka dziewczyna starsza ode mnie o 3 lata -Patrzyła na mnie tak jakby mnie chciała zjeść(Ślepy by to zauważył), później jeszcze podczas kolejnych wizyt gadała do asystentki: "Potrzebuję kogoś z kim bym mogła gdzieś wyskoczyć" czy "Ci faceci dzisiaj to nie potrafią zagadać do kobiety".Na 100 % chodziło o mnie, ale ignorowałem ją, bo gdzie takiemu śmieciowi jak ja do dziewczyny po studiach medycznych, zarabiającej lub mającej potencjał do zarabiania pewnie pięciocyfrowej kwoty :--D

Oczywiście jakiś wytatuowany Bad-boy troglodyta by miał to w dupie, wykorzystałby okazję i już po tygodniu by z z nią sypiał, ale ja tak chyba nie potrafię, chociaż czasami chciałbym mieć gdzieś uczucia innych...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, oka22 napisał:

lepiej się starać i dbać o swój związek ,bo nie ma nic gorszego niż być samemu

A życie w toksycznym związku może być gorsze czy lepsze od samotności ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Xonar napisał:

.Dbam o siebie w miarę w aspekcie fizycznym i czasem płeć piękna zwraca na mnie uwagę, ale nie chcę się angażować bo nie mam medialnej pracy, wyższego wykształcenia i mieszkam z Ojcem alkoholikiem więc jakby jakaś się o tym dowiedziała, to by mnie od razu skreśliła.

A co ma ojciec alkoholik do tworzenia relacji z kobietą? Mój ojciec jest alkoholikiem (że dobrze funkcjonującym to inna sprawa) i jeśli jakiś facet miałby mnie za to skreślić, to cóż. Nie szkoda by mi było takiej znajomości. Co więcej, nawet zazwyczaj po jakimś czasie mówię o tym. Natomiast inne elementy, o których piszesz,  wynikają z kiepskiej samooceny. Ty to postrzegasz jako problem. Znam facetów bez studiów, bez milionów (ba, tysięcy) na koncie, którzy mają fajne partnerki. Ale rozumiem też, że jak się ma za rodzica alkoholika, to czasami trudno o pewność siebie, trudno o wyrobienie tej normy. Jednak ludzie bez trudnych rodzin często również tkwią w patologicznych związkach, więc nie ma co się samobiczować.

Cóż, chyba jakoś trochę śledziłam ten wątek i rozbawiły mnie niektóre wypowiedzi dotyczące kobiet. Jeśli ktoś uważa, że kobiety lecą na kasę, wygląd, no to pokazują tym swój brak pewności. Szkoda że niektórzy nie widzą, że być może brakuje im osobowości (nie piję tutaj do nikogo, tylko mówię ogólnie), a nie kasy w portfelu, a kobiety to wyczuwają - i stąd brak powodzenia. Sądzę też, że żyjemy w takich czasach, że jak dwójka dorosłych ludzi chce się ze sobą przespać, no to ich sprawa, czy zrobią to pięć sekund po poznaniu się.

Jak już mamy generalizować, to mnie z kolei większość mężczyzn zniechęciła do relacji damsko-męskich. Zanim mi odbiła szajba, chodziłam na randki, ale niestety, od trzech lat może trafiłam na jedną osobę, z którą w relację miałam ochotę się zaangażować - czyli od ponad trzech lat jestem sama, mimo że mam powodzenie. Reszta relacji to zazwyczaj były toksyczne znajomości (ja jestem nienormalna, ale nie aż tak), opowieści o imprezach (ale nawaliłam się z kumplami hehe), robienie wszystkiego, żeby się ze mną przespać, brak zainteresowań, brak ciekawych tematów do rozmowy, prostackie komentarze. Oczywiście znam fajnych facetów, ale wielu jest zajętych bądź nie w moim typie, czasami nie było "chemii", a facet był w porządku.

Ogólnie to wolę starszych mężczyzn, wydają mi się bardziej interesujący niż moi równolatkowie. I uważam, że żeby tworzyć udany związek z drugą osobą, trzeba być w miarę stabilnym i szczęśliwym samym ze sobą. Inna osoba nie może być remedium na nasze problemy. Wiem, że wiele osób powiela taki stereotyp, że miłość lekarstwem na wszystko, no ale są granice. Sama byłam dwa razy w relacji z mężczyznami, którzy mieli ostrą depresję, i powiem, że dosyć negatywnie odbieram teraz te relacje. Czułam się wykorzystywana emocjonalnie. Sama teraz mam dosyć intensywną nerwicę i nie widzę siebie w związku.

Co do przyjaźni, odkąd zawiodła mnie przyjaciółka, z którą znałam się od 13 lat, podchodzę do tego ostrożnie. Lubię rozmowy z  innymi, jestem raczej ekstrawertyczką, ale nawet wśród ludzi zazwyczaj czuję się samotna, bo wiem, że każdy myśli głównie o sobie. Sama staram się przestawić na taki zdrowy egoizm.

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno - odezwał się Harry. - Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
[...]- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×