Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Fairytaled

Użytkownik
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Jesteś jeszcze młody, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś się z tym problemem jakoś uporał. Dobrze by było, gdybyś mniej czasu spędzał przy komputerze. Być może w twojej okolicy działają jakieś grupy wsparcia dla osób uzależnionych. Spróbuj się rozejrzeć
  2. Fairytaled

    Przegrane życie ?

    Dla mnie to życie jest w pewnym sensie taką samotnią. Może dlatego jest mi łatwiej. Ale skoro kaczka dała radę...
  3. Fairytaled

    Przegrane życie ?

    Yes Sir! Trzeba chociaż próbować
  4. Fairytaled

    Przegrane życie ?

    A ja się tak zastanawiam; czy osiągnięcia są miarą wartości człowieka? Sposób myślenia, który tutaj zauważam wygląda mniej więcej tak: "Jeśli będę miał x, y, z, to będę człowiekiem wartościowym". Nie lepiej byłoby uznać, że już się nim jest? Myślę, że z takim podejściem łatwiej się żyje. A tak, to człowiek skupia się na tym, czego nie ma, zamiast docenić to, co jest w nim samym wartościowe. To takie neurotyczne zapętlenie, z którego bardzo ciężko wyjść.
  5. Myślę, że jeszcze przez jakiś czas możesz być roztrzęsiona. Jeśli jest już lepiej, to dobrze. Jeśli jednak czujesz potrzebę by z kimś ten temat omówić, to jak najbardziej masz prawo udać się do psychologa. Najlepiej by było, gdybyś miała też kogoś, z kim byś mogła szczerze pogadać, jakąś taką wspierającą osobę. Życzę Ci powodzenia i mam nadzieję, że dasz sobie jakoś radę.
  6. Fairytaled

    Samotność

    Napisz na priv.
  7. Fairytaled

    Samotność

    W moim przypadku to się sprawdza. Z tym, że ja jako osoba chora bardzo rzadko narzekam. Proszę nie uogólniać
  8. Fairytaled

    Witam

    Napisz coś więcej o sobie. Może ktoś się zgłosi
  9. Fairytaled

    Samotność

    A skąd jesteś? Możemy się zaprzyjaźnić.
  10. Jak dla mnie twój post jest bardzo rozsądny, skoro twój ojciec niszczy sobie i Tobie życie, to jak najbardziej masz prawo go zostawić i zadbać o siebie. Ja bym tak zrobił, gdybym był na twoim miejscu. Przecież nikogo na siłę człowiek nie uratuje, a często jeszcze siebie samego pogrąży. Przemyśl to sobie dobrze.
  11. Prawdopodobnie wykonujesz swoją pracę najlepiej, jak tylko potrafisz. Sęk w tym, że będąc ludźmi wszyscy popełniamy błędy. Nie da się od tego uciec. Żeby pozbyć się problemu musiałabyś dać sobie do tego prawo. Może jest to jeden z tych wiecznych problemów wszystkich osób z DDA, który brzmi; "nie jestem wystarczająco dobra"? Z kolei to, że tak się przejmujesz losem swojego przyszłego dziecka oznacza, że jesteś wyjątkowo odpowiedzialną osobą. Dlatego z pewnością byłabyś dobrą matką. W końcu nie ciąży na nas wszystkich jakaś klątwa "złego rodzica", coś, co automatycznie oznaczałoby, że nasze dzieci będą musiały być nieszczęśliwe.
  12. Fairytaled

    Przegrane życie ?

    W porządku, widocznie to ja należę do tej dziwnej grupy ludzi, dla których samo osiągnięcie celu nie jest aż tak istotne. Pewnie dlatego, że rzadko mi się to udaje. Jakby przyzwyczaiłem się do tego, co nie znaczy, że nie próbuje
  13. Czyli nie jest z Tobą jeszcze tak źle (wiem, to marne słowa pocieszenia). Napisałbym coś jeszcze, ale dziś jakoś nie mam weny. Warto dodać, że jesteś "ciekawym przypadkiem". Zajrzę tu od czasu do czasu.
  14. Fairytaled

    Przegrane życie ?

    Nie znam twojej historii, jest aż tak źle?
  15. Fairytaled

    Przegrane życie ?

    A czy istnieje jakaś jedna uniwersalna definicja "przegranego życia"? Jak dla mnie najważniejsze jest to, że się nie poddałeś. Starasz się coś w swoim życiu zmienić pomimo ogromnych trudności. To godne najwyższych pochwał.
×