Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam męża i dorosłego syna i też czuję się samotna, ale już przyzwyczaiłam się do tego i sama czuję się najlepiej.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak macie, że czasem rozmawiacie sobie z samym sobą? :P

Monology to klasyka gatunku.

Aczkolwiek sam bardziej preferuje cowieczorne mitingi i dialogi przy hoojbatce z gigantycznym żelkiem haribo o imieniu Bob.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak macie, że czasem rozmawiacie sobie z samym sobą? :P

Przed pierwszym pobytem na dziennym zdarzało mi się często. Czasem odpowiedź udzielona na zadane sobie na głos pytanie mnie zaskakiwała :twisted:

Mózgunio pływał jak ten waleń

edycja: w oceanie niewypłakanych łez

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle uparcie twierdzę, że dobrze mi w samotności, lubię być sama, mieć czas dla siebie, decydować o wszystkim sama. Natomiast wszyscy moi dotychczasowi terapeuci uparcie twierdzą, że potrzebuję faceta :/ A faceci mnie tak strasznie denerwują :/ Na samą myśl, że miałabym cokolwiek w moim życiu uzależniać od "Mr. Wszystko Musimy Robić Razem/o Wszystkim Decydujemy Wspólnie" dostaję nerwów :/ Czy to w ogóle możliwe że homo sapiens lubi samotność czy może ja coś sobie na siłę wmawiam? :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle uparcie twierdzę, że dobrze mi w samotności, lubię być sama, mieć czas dla siebie, decydować o wszystkim sama. Natomiast wszyscy moi dotychczasowi terapeuci uparcie twierdzą, że potrzebuję faceta :/ A faceci mnie tak strasznie denerwują :/ Na samą myśl, że miałabym cokolwiek w moim życiu uzależniać od "Mr. Wszystko Musimy Robić Razem/o Wszystkim Decydujemy Wspólnie" dostaję nerwów :/ Czy to w ogóle możliwe że homo sapiens lubi samotność czy może ja coś sobie na siłę wmawiam? :/

Typowy homo sapiens jest zwierzęciem stadnym, ale moim zdaniem zdarzają się wyjątki od reguły. Czyli egzemplarze lubiące samotność (np. pustelnicy :mrgreen: ).

Poza tym chęć decydowania o sobie i swoim życiu nie zawsze musi oznaczać życie samotne. Łatwe to nie jest, ale chyba możliwe.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Druid, z kobietą nigdy nie byłam, nie mieszkałam, żadna nigdy nie wymagała ode mnie podporządkowania, więc nie - kobiety mnie tak nie denerwują :) Chociaż...raz mi się zdarzyło, że byłam prostacko "rwana" przez lesbijkę i denerwowała mnie ona równie mocno jak faceci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle uparcie twierdzę, że dobrze mi w samotności, lubię być sama, mieć czas dla siebie, decydować o wszystkim sama. Natomiast wszyscy moi dotychczasowi terapeuci uparcie twierdzą, że potrzebuję faceta :/ A faceci mnie tak strasznie denerwują :/ Na samą myśl, że miałabym cokolwiek w moim życiu uzależniać od "Mr. Wszystko Musimy Robić Razem/o Wszystkim Decydujemy Wspólnie" dostaję nerwów :/ Czy to w ogóle możliwe że homo sapiens lubi samotność czy może ja coś sobie na siłę wmawiam? :/

 

Myślimy podobnie.

Najlepiej mi w towarzystwie samego siebie - przynajmniej ktoś się z moich specyficznych dowcipów śmieje :)

Z tym, że mnie tej postawy nauczyło doświadczenie, mianowicie wyrwane 5 lat z życia zainwestowane w zaufanie i altruizm skoncentrowany na jednej osobie.

Reakcja psychiki jednoznaczna - trust no one + trwające 9 miesięcy usiłowanie wprowadzenia się w autyzm emocjonalny.

 

Mam nadzieję, że z czasem poczujesz potrzebę zaufania innej osobie.

Łatwiej się żyje wiedząc, że to właśnie te ramiona, które doskonale znasz czekają na Ciebie, zwłaszcza po niewiadomo jak ciężkim dniu. Ja za tym mimo wszystko tęsknie. To mimo wszystko ma bardzo dużą wartość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Druid, z kobietą nigdy nie byłam, nie mieszkałam, żadna nigdy nie wymagała ode mnie podporządkowania,....

Faceci wymagali? Może zadałaś się wyłącznie z cebulakami.

Nie rozumiem znaczenia zdania: "wymagali podporządkowania".

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Własnie ja najbardziej się boję ,że będę całe życie sam a później starość i co ? Święta nowy rok całe życie mam być sam ? :( to jest chore :(

Ja też się dokładnie tego boję...

Może nie chodzi o to, żeby z kimś być, mieszkać z kimś, ale, żebym nie był dla kogoś obojętny.

Mnie nawet nikt nie odwiedza w mieszkaniu, co oznacza, że nie jestem nikomu potrzebny.

Nie wyjeżdżam na wycieczki, na wczasy, bo nie mam z kim.

Samemu, to nie byłoby fajnie, a poza tym, jestem za biedny na to.

Na wczasy trzeba mieć kasę.

 

A jak jesteś biedny, Twoje życie jest bardzo skromne, nie masz żadnego celu, do którego mógłbyś dążyć, to dla nikogo się nie liczysz.

Biednych ludzi, bez perspektyw, bez stabilizacji życiowej, traktuje się, jak przedmiot.

Najlepiej, żeby nie istnieli w społeczeństwie tacy ludzie, bo przeszkadzają.

Taka jest mentalność w Polsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Własnie ja najbardziej się boję ,że będę całe życie sam a później starość i co ? Święta nowy rok całe życie mam być sam ? :( to jest chore :(
Nawet bycie w związku mając rodzinę ni daje żadnej gwarancji ze nie poczujemy się samotni,bać się na zapas samotności nie ma potrzeby ważne jest też to by samemu ze sobą czuć dobrze wtedy zawsze jest łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele jest przypadków, gdy rodzice (rodzic) posiadający kilkoro dzieci na starość zostaje sam.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×