Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)


cicha woda

Rekomendowane odpowiedzi

Siasia, nie pamiętam, ale drogi nie jest.

Trzymaj się, a jakby co, to pisz ;)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siasia, przykro mi :-|

Wzięłaś coś na uspokojenie? Może sen byłby dobrym wyjściem, ale pewnie nie zaśniesz.

A co lubisz robić? Gotować, oglądać tv, słuchać metalu?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inka78, cieszę się, że masz takie pozytywne podejście :D Daj trochę :angel:

Ja boję się zawsze, że jakiś lek na nerwy będzie działać usypiająco albo ogłupiająco :? i będę przez to mniej efektywna w ciągu dnia.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj nie jest tak słodko :( i chętnie bym oddała całe swoje pozytywne podejście gdyby to tylko komuś pomogło. I też boję się nowych leków, ten czasami sprawia że jestem śpiąca ale nie ogłupia co jest ważne. A i śpie po nim jak dziecko więc nocne ataki są sporadyczne.Polecam też preparaty z Żeń-szeniem bo dodają siły, naprawdę sprawdziłam :) Człowiek ma po nim chęć do życia o co u mnie ostatnio było bardzo ciężko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inka78, łykałam żeń- szeń, bo czasami czułam się, jakbym miała ze 100 lat, ale nie pomogło :bezradny:

Nie byłam u specjalisty, może jeszcze depresję mam albo coś podobnego i na mnie ten żeń- szeń nie działa.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia mi żeń- szeń daje tylko chwilowy wigor :) albo tylko mi się tak wydaje, bo tak sobie wmawiam. Łykam też magnez ale on mi nie pomagał. Przy takich stanach lękowych uczucie że mam 100 lat i cała się sypie jest normalne, mam to samo. Dodatkowo czasami mam ochotę usiąść gdzieś w bramie i płakać z bezsilności, bo np boję się wejść do autobusu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inka78,

rozumiem, że sama się leczyć metodą prób i błędów.

Dla mnie Mg też nic a nic nie pomaga.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inka78, lekarz rodzinny? A jaki mg zapisał?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam Magnez z B6, a do tego, sprawdzony przeze mnie Kalms /co 4godz. 1 tabletka/. Ja dodatkowo łykam / z racji wieku/ Lecytynę, która też jest pomocna w nerwicach.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, Kalms to angielski, całkowicie ziołowy lek uspokajający.Na mnie działa znakomicie.

 

http://www.kalms.pl/Przeczytaj_ulotke_5,0.html

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj czułam się ok ostatnio nawet jakoś nie nachodziły mnie moje czarne mysli -jednak jak wrocilam do domku wieczorkiem po chwili naszedł mnie atak nerwicy- nogi z waty, panika ból w żołądku , kłócie w sercu i panika co się ze mną dzieje- wzięłam validol i piję juz drugi kubek wody, powtarzam mantrę jestem zdrowa spokojna bezpieczna i jakby powoli zaczyna mi przechodzić. Najgorsze, że to nagle bo nic mi nie bylo a tu niespodzianka atak - zwariować można

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaka1, Ty również na Validolu?

Dobrze, że atak dostałaś jak już do domu dotarłaś, a nie wcześniej.

To nic np. Cię nie zdenerwowało?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na validolu jakoś pomaga jeszcze zreszta lekarka powiedziała, że na tą chwilę powinien mi wystarczyć psychoterapia bardziej potrzebna ponoć - chodzę raz w tygodniu ale dopiero 3 razy bylam a w miedzy czasie tata mi zmarł i zobaczymy jak to bedzie.

No nic mnie nie zdenerwowało - dobrze się czulam, spędziłam z mamą dużo dnia , zeby nie byla sama po śmierci taty a w domu od razu mnie nerwica dopadła. Teraz już jest prawie ok ale zastanawiam się czemu mnie atak nawiedził, jak dzień w sumie mialam fajny- dzisiaj mam urodzinki- co prawda imprezy nie robilam bo nie mam teraz nastroju po śmierci taty ale poza tym ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaka1, Ojej, współczuję i zarazem duuuużo zdrówka i szczęścia z okazji urodzin.

Pewnie to jednak emocje z powodu straty bliskiej osoby.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaka1, tak, to prawda. Trzymaj się. I jeszcze raz wszystkiego naj! ;)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×