Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Basia, jak dotarłam do pracy, to mi było tak duszno i gorąco, że klimę na maxa zmniejszyłam... Teraz mnie znowu stawy bolą.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basia, nie czuj się winna. Tylko nie rób sobie więcej krzywdy,Myszko.

 

[Dodane po edycji:]

 

Krwiopij, tak, trzeba się zmuszać jednak. Wstawać na siłę i iść. Robić to automatycznie.

CVhciałabym się zmusić też do innej aktywności, jazdy na rowerze i wychodzenia gdzieś więcej niż tylko do pracy...

Ale jak to zrobić... Może metoda małych kroków..

 

[Dodane po edycji:]

 

i do kawy fajurka, tylko ktoś podobno rzuca palenie ;)

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie też wystarczy troszkę czegoś gorącego..? Nie musi być nawet herbata, może być woda, byle ciepła, brrr, jak zimno w domu, niedługo do Wawy jadę... z termosem, he heh. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dziś idę na terapie grupową, już zaczynam się bać. :-| I robi mi się niedobrze....

 

Mam do was pytanie, gdybyście zobaczyli osobę, która wymiotuje w miejscu publicznym np. w kościele, sklepie, na ulicy, co pomyślelibyście sobie? Uważacie, że taka sytuacja może być żenująca dla osoby, która wymiotuje?

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hania, muszę Ci się przyznać, że czasem Ci zazdrościłam... irracjonalnie tego siedzenia w domu, choć przecież wiem, jak czujesz się nieszcześliwa i wiem, że to nie jest dla nas dobre. jednak racjonalnie myśląc, trzeba się zmuszać. małymi krokami.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haniu, super, że idziesz na studia, zobaczysz, będzie o wiele lepiej, no i wkrótce będziesz w swoim domku, to już w ogóle odżyjesz, nabierzesz psychicznie sił. :great: Takie siedzenie jest dołujące i demotywujące - marazm, zastyganie, niemoc, nuda - sama coś o tym wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam do was pytanie, gdybyście zobaczyli osobę, która wymiotuje w miejscu publicznym np. w kościele, sklepie, na ulicy, co pomyślelibyście sobie? Uważacie, że taka sytuacja może być żenująca dla osoby, która wymiotuje?

 

Ja w dzieciństwie wielokrotnie mdlałam z powodu kłopotów z trawieniem i niedokrwieniem, niestety bardzo często przy ludziach no i często potem wymiotowałam, gdy się ocknęłam. Tak, to jest żenujące, zawstydzające dla osoby wymiotującej. Przynajmniej dla mnie było. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie słońce grzeje, niebo błękitne. Byłam wczoraj wieczorem w centrum handlowym, zrobiłam paczkę dla siostry i zjadłam kolację. W domu doprawiłam porannego kaca piwem.

Jadę dziś po południu do siostry do szpitala. Kupiłam jej misia, pamiętnik z różnymi psycho-zabawami, kosmetyki dla dzieci i słodycze. Ucieszy się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×