Skocz do zawartości
Nerwica.com

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)


atrucha

Rekomendowane odpowiedzi

Mi było i tak ciężko znaleźć po opiniach, bo każdy co innego pisze, a rzadko powtarzało się jakieś nazwisko T wiele razy, ale szukaj, na pewno da się kogoś znaleźć. Zaczęłabym od sprawdzenia wszystkich przychodni czy też prywatnych gabinetów, jeśli kogoś na to stać, w swoim mieście.

Wiem, że to męczące mówić każdemu T od początku swoją historię, jeśli poprzedni okaże się kiepski, ale jak wszystko wymaga to też wysiłku i cierpliwości. Ja znalazłam prywatnie bo od razu wywaliło mi stronę z moim T, który pisze książki, udziela się w mediach więc wiedziałam, że to nie konował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co sie stanie jak z dnia na dzień odstawię leki? (Pernazyne, Escitil, Trittico)

Pier dole te prochy, zabrały mi wszystkie emocje, przez nie mi się tylko pogorszyło. Od dzisiaj nie biorę nic

Weź nie wariuj! Bynajmniej nie odstawiaj wszystko od razu i naraz.Zjazd będziesz miała potworny a powrócone emocje Ci w tym raczej nie pomogą.

Z drugiej strony,Boże,ile ja bym dała by niczego nie czuć....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

getmeoutofhere, ciężko powiedzieć, wczoraj doszłam do wniosku że ich nie czuje gdy spotkało mnie coś bardzo bolesnego a ja nawet nie potrafiłam płakać, totalna znieczulica, coś okropnego, czuje sie jak robot

 

trudno, jak się chu jowo poczuje to nic mi nie bedzie , nie pierwszy i nie ostatni raz, przeżyje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

getmeoutofhere, ciężko powiedzieć, wczoraj doszłam do wniosku że ich nie czuje gdy spotkało mnie coś bardzo bolesnego a ja nawet nie potrafiłam płakać, totalna znieczulica, coś okropnego, czuje sie jak robot

 

trudno, jak się chu jowo poczuje to nic mi nie bedzie , nie pierwszy i nie ostatni raz, przeżyje

Co Cię spotkało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

getmeoutofhere, ciężko powiedzieć, wczoraj doszłam do wniosku że ich nie czuje gdy spotkało mnie coś bardzo bolesnego a ja nawet nie potrafiłam płakać, totalna znieczulica, coś okropnego, czuje sie jak robot

 

trudno, jak się chu jowo poczuje to nic mi nie bedzie , nie pierwszy i nie ostatni raz, przeżyje

Co Cię spotkało?

 

zostałam odrzucona przez kogoś na kim bardzo mi zależało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety, widzę siebie w tym opisie. Zawsze miałam jakieś problemy i nigdzie nie czułam się dobrze. Potem znalazłam dobrą pracę na stanowisku managera i ją rzuciłam po paru latach kiedy zaczęły się też moje ataki, potem zaczęłam schodzić coraz niżej aż w końcu nie potrafię iść do żadnej. Nauka też całe życie potwornie szła.

 

Florka, przykro mi... jeśli Ciebie to pocieszy to ja 2 dni temu zostałam odrzucona, ale ciesze się, że mam te leki, bo inaczej byłoby źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety, widzę siebie w tym opisie. Zawsze miałam jakieś problemy i nigdzie nie czułam się dobrze. Potem znalazłam dobrą pracę na stanowisku managera i ją rzuciłam po paru latach kiedy zaczęły się też moje ataki, potem zaczęłam schodzić coraz niżej aż w końcu nie potrafię iść do żadnej. Nauka też całe życie potwornie szła.

 

Florka, przykro mi... jeśli Ciebie to pocieszy to ja 2 dni temu zostałam odrzucona, ale ciesze się, że mam te leki, bo inaczej byłoby źle

 

współczuje , nie pociesza mnie to.

 

a ja nie wezmę żadnych proszków, chce poczuć emocje i ból związany z sytuacją, chce poczuć się jak człowiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda gadać dziewczyny... Cały ten dzień był do dupy. Źle mi poszło w pracy, bo ostatnio jak wiecie głowę mam zajętą czymś innym i popełniam błędy, z drugiej strony już nie chcę pracować, moga mnie wywalić, mam ich gdzieś, ale i tak to przeżywam. Tyle obowiązków, że nie wiedziałam czy zdążę na spotkanie, biegłam około 20 minut, spóźniłam się trochę, wchodzę zdyszana, przepraszam, mówię, że tak starałam się przyjść, wyszłam wcześniej z pracy itd., a on:" No, ale po co pani to robiła? Po co pani przyszła? Jakby pani nie przyszła to nic by się nie stało." Poczułam się jak gówno - robię wszystko, żeby przyjść, a ten do mnie z takim tekstem.

Potem gadka, że akurat ktoś wbił się na moje miejsce i może mi zaproponować terapię raz w tygodniu (a chodziłam 2x). Mówił o tym, że go prześladuję, niszczę. Dokładnie tak powiedział, że nie widzi u mnie nadziei na poprawę, bo zamiast pracować, to cofam się. A jak mówiłam, że piję, tnę przez niego, bo nie mogę znieść tego bólu, poniżania mnie i odrzucania to nic nie odpowiedział. Powiedział, że mi nie wierzy, że podejrzewa, że kłamię często (a tego nie robię!!!). Powiedział, że nie trzyma mnie na siłę, jak się zdecyduję to mam zadzwonić w poniedziałek. Czuję się jak gówno, poniżona, smutna, boli mnie serce, a mimo to tak się przywiązała, że chcę iść do niego. I jeszcze za to płacę....eh... :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym byłą Twoim T. sama nie wiedziałabym jak z Tobą postąpić i jak delikatnie wytłumaczyć Ci, że ze mną już pracować nie możesz, bo przekroczyłaś granicę milion razy. Sama musisz do tego dojrzeć i zrozumieć najwyraźniej.

 

Mi jest też strasznie smutno z odrzuceniem. Tęsknie, mam ochotę zasnąć razem a on nawet się nie odzywa...raz, wczoraj i to tak bardzo oficjalnie. Nie ma czułości już. Spieprzyłam wszystko. Po co rzucałam dla niego wszystko... teraz wolę wrócić do swoich nałogów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co by sie stalo jakbym wzięła 60 tabsów pernazyny, 35 trittico, 25 xanaxu, 35 ketonali i troche kodeiny i popiła alko

pytam z czystej ciekawości ;]

 

-- 30 sty 2015, 21:50 --

 

co by sie stalo jakbym wzięła 60 tabsów pernazyny, 35 trittico, 25 xanaxu, 35 ketonali i troche kodeiny i popiła alko

pytam z czystej ciekawości ;]

 

-- 30 sty 2015, 21:50 --

 

caramel rose, ile Ty masz lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×