Skocz do zawartości
Nerwica.com

zaburzenia osobowości (cz.II)


Gość paradoksy

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mam siły. Co za koszmarny dzień!!! I jeszcze się nie skończył. :( Miałam zaliczać ostatni przedmiot, zaległy z powodu choroby, jadę na uczelnię, i co? Pocałowałam klamkę. :why: Dyżur odwołany z powodu choroby. Ale się wkur.wiłam!!!!! Nastresowałam się na darmo i jeszcze raz to będę musiała przeżywać. :evil:

P. pisał do mnie z pretensjami, pokłóciliśmy się trochę smsowo, ma zadzwonić wieczorem i czuję, że właściwa kłótnia wisi dopiero w powietrzu... Mam dosyć, czuję, że pewnie niedługo ja znów będę singielką...

Mojej współlokatorki nie ma do środy, nie cierpię być sama w mieszkaniu, świruję wtedy...

Jedynie na terapii było dużo spokojniej niż myślałam. Dostałam zabawkę - misia-niemowlaka - do opiekowania się nim do następnej sesji. :oops:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bycie tzw. "singlem" to jakiś głupi wymysł... Człowiek z natury potrzebuje bliskości drugiej osoby.

 

Ale to nie jest mój wymysł, to jest mój los...

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś zna angielski to zrozumie, a jak nie to w moim podpisie "" Nie wyrzucaj sobie tego, to przeznaczenie. Niektórzy ludzie muszą ciepieć, dlatego Red Sox nie zdobędą mistrzostwa "

 

Ja pierniczę, tak mi źle, tak okropnie się czuję :(

Pustka, bezsens i pustka...

Dawno tak nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzyśku będzie dobrze :)

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam bzdura.....nikt nie musi cierpieć (nie piszę tu o przypadkach cierpienia fizycznego) każdy ma los we własnych rękach, tylko trzeba umieć nim zarządzać.....co niekiedy, a może zwykle jest ciężkie....ale da się zrobić ;)

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, no to ja nie wiem.....ale nie uwierzę w to nigdy, że są osoby z góry skazane na cierpienie i żeby nie wiem co robiły nie czeka je nic lepszego , bo jak w to uwierzę....to przestanę walczyć, a jak przestanę...to tylko kłaść się do grobu - a tego nie chcemy :P

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, podpisuję się pod Twoimi słowami recami i nogiema. Jest cholernie trudno ale trzeba próbować. Nikt za nas tego nie zrobi. Nikt za nas naszego życia nie przeżyje.

Jako border wiem, że to jest ciezkie, trudne, wiele krwi i łez przez to wylanych ... ale do zrobienia.

Najgorzej to poddać sie i nie robić nic. Przyzwolić na to . Nie możemy.

"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

 

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ależ ja cały czas próbuję. i czasem robię nawet kilka kroków do przodu.

lecz za często mam wrażenie, że wracam do punktu wyjścia.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, to tylko wrażenie, nie możemy każdego potknięcia brać za porażkę, wtedy jest dupa blada ... poddajemy sie i wszystko od nowa trza zaczynać.

"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

 

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, no ja sama się dziwie, że takie słowa w moich ustach .... ale taka prawda , choć ciezko ją wbić do głowy :/

Wzlot, nie wzlot, przedwczoraj sie chciałam pochlastać, dziś jest ok, piję winko i nawet mam spokojny dzień. Tfu tfu odpukać/.

"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

 

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie to już chyba całkiem chyba pogięło. :hide: Chodzę z tą zabawką od terapeutki, którą mi powierzyła do piątku i automatycznie się nią opiekuję jak żywym dzieckiem, przytulam ją, mówię do niej, głaszczę, noszę na rękach, trzymam cały czas przy sobie... :shock: Nie mogę jej tak po prostu odłożyć, zostawić, po prostu nie mogę chociaż to przecież tylko zabawka. Opiekuję się tą zabawką jakby to była maleńka Asia... Jestem wariatką. :hide: Przytulałam tak lalki i do nich mówiłam mając... 12, 13, 14 lat. :pirate: Wtedy bardzo potrzebowałam bliskości, opieki i czułości, ale byłam... sama. Ze swoimi zabawkami. To na nie przelewałam miłość.

Wiem chyba, co terapeutka chciała mi uświadomić dając mi to maleństwo. Żebym odczuła jak wiele opieki, ciepła, troski, bliskości potrzebuje małe dziecko. Ja tego wszystkiego niestety nie dostałam.

 

Red92, :( Nie da się nic zrobić?!

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, heh z tym to różnie bywa.......

no właśnie :roll:

a kurka to we mnie gdzieś siedzi

Dobijcie mnie... odebrano mi terapię tylko dlatego, że w dany dzień nie mogłem... czy mam się zabić żeby zobaczyli, że potrzebowałem tego?!

:shock:... brak mi słów...żeby od razu odebrać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×