Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problem - jak zmusić się do jedzenia


attems

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Mam nerwicę i depresję. Rozpocząłem leczenie farmakologiczne. Nic jednak nie pomaga mi na "zaciśnięty żołądek". Fakt, że leki biorę od kilku dni, ale mam świadomość tego, że moje ciało jest głodne... a ja nie mogę jeść. Jak radzicie sobie w podobnych sytuacjach. Czy jest jakiś środek, który rozluźni żołądek i pozwoli mi się w końcu najeść? Schudłem już 5 kg w ciągu kilkunastu tygodni. Czuję się slabo i często zapadam na przeziębienie, z braku cukru boli mnie głowa. Bardzo porszę o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przechodziłam przez to samo. Ratowałam się sokami owocowymi, warzywnymi, mlekiem sojowym i kakao... byle nie zemdleć z głodu, ale i tak chudłam (jako dziewczyna nie miałam nic przeciwko, ale fakt dziwnie było nie móc wmusić w siebie jedzenia, tylko u mnie trwało to kilka tygodni, więc uważaj na siebie).

I'm heavy handed - To say the least

My mother thinks I'll be an awful clutcher

'Cause I spill things from stirring 'em too quickly

I'm far too loud

It's like, as soon as I've got an opinion

It just has to come out

I laugh at stupid things

Just 'cause they tickle me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak mam do teraz... porażka! Niby czuć głód a nie dobrze się robi!

Teraz po dwóch latach od choroby już jest lepiej bo jem troszkę... ale i tak za bardzo przytyć nie mogę... schudłem ok 10kg :roll:

próbuj jeść mało i często... np jak jem kanapkę w pracy to jem ją całą noc po troszku!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dasz radę możesz spróbować jeść małe ilości wysokokalorycznych rzeczy... tylko takie zazwyczaj nie mają zbyt dużo witamin itp. Jeśli lubisz mleko to na Twoim miejscu kupiłabym mleko w proszku dla dzieci i piła je w wysokim stężeniu albo kupiła nawet odżywkę białkową - nie wiem czy to dobre rozwiązanie, ale lepsze to niż zniknąć. Życzę powrotu apetytu :)

I'm heavy handed - To say the least

My mother thinks I'll be an awful clutcher

'Cause I spill things from stirring 'em too quickly

I'm far too loud

It's like, as soon as I've got an opinion

It just has to come out

I laugh at stupid things

Just 'cause they tickle me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mialam tak samo, bylam wychudzona, co najlepsze od długiego niejedzenia chyba naprawde porobilo mi sie cos z zoladkiem bo musialam brac tez leki celowane na zoladek oprocz antydepresyjnych zeby zaczac jesc. Moze pij nutridrinki jesli mozesz, to chyba ma sporo kalorii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest tak, że od rana czuję głód i jednocześnie wstręt do jedzenia. Próbowałam zmuszać się do jedzenia ze względu na leki, które powinnam przyjmować z jedzeniem., a wtedy gryząc i żując kromkę chleba zdawało mi się że przełyk mi się zaciska i poprostu tego nie przełknę. Przestałam jeść rano wogóle. Uczucie głodu po jakimś czasie mija i mogę nie jeść tak cały dzień....... Kiedy uświadamiam sobie wieczorem, że jednak POWINNAM coś zjeść, stoję przed lodówką dziesięć minut i wpatruję się w jedzenie. Nie mogę na nic się zdecydować, chociaż jedzenia jest dużo i różne. Ostatnim zdrowym zmysłem robię sobie kanapkę z czymś tam i czuję, jakbym jadła papier toaletowy........

"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam tak,że od nadmiaru emocji chce mi sie wymiotować,potwornie mdli a dziś czuję wymiociny na żołądku,cieszę się jak poczuje głód

oczywiście nie jem

ale mi to nie przeszkadza :roll: no,ale mam obok tego zaburzenia odżywiania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

attems, ja tylko dodam, że to jest objaw stresu z ciała. Leki powinny to zlikwidować - ale wiem co przechodzisz u mnie jest/było tak samo..... a nie ma tak, że np. wieczorem te mdłosci są mniejsze i możesz coś zjeść?

Nutridrinki, słodkie kakao, rosół, jeśli lubisz - kaszki dla dzieci, jeśli sama sobie gotujesz to wszystkie zupy miksuj na krem ( to łatwiej przełknąć), soki owocowe, wielowarzywne.......

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

harpagan83, bez obrazy ale jak nie wiesz w czym leży sedno problemu to daruj sobie takie idiotyczne rady....bo chyba za dużo w życiu już wyjarałes... :roll:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo chyba za dużo w życiu już wyjarałes...

 

 

To fakt :mrgreen: .

 

Ale nie jest żartem że sa leki na bazie THC które zwiększają łaknienie. Samo palenie konopi też wyostrza smak i apetyt. A to ze nie miałem anoreksji i bulimii to nie znaczy że nie znam setna sprawy. ;)

Żeby coś zrobić trzeba się starać

Robić to, robić to, tym się jarać

To wymaga pełnego angażu

E, pamiętaj o tym jak o melanżu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

harpagan83, no a ktoś inny po heroinie czuł się wyluzowany - bierzmy więc heroinę !! 9b48c629.gif

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

harpagan83, no a ktoś inny po heroinie czuł się wyluzowany - bierzmy więc heroinę !! 9b48c629.gif

 

 

no tak ale heroina nie zwiększa apetytu ;)

 

[Dodane po edycji:]

 

a żeby nie mieć apetytu nie trzeba mieć ani anoreksji, ani bulimii...

 

 

Co prawda to prawda :smile: .

Żeby coś zrobić trzeba się starać

Robić to, robić to, tym się jarać

To wymaga pełnego angażu

E, pamiętaj o tym jak o melanżu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszymy się razem z tobą, że tak cię wszystko bawi.....ale jest tyle innych tematów...a tu problem jest na tyle poważny, ze takie nabijanie się z tego jest niestosowne....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też to mam. Niestety.

Jestem głodna, chcę jeść ale na sam widok jedzenia robi mi się niedobrze i nie mogę nic przełknąć.

 

Moje rady: biały świeży chleb albo bułki z masłem i miodem, soki owocowe, frytki, płatki z mlekiem, jakiś jogurt, pomarańcze, czekolada, żelki. Wiem, że sam syf - ale jestem w stanie to przełknąć. Najgorzej jak na uczelnię idę - nie przełknę kanapki.

A, ostatnio wcinam kotleta z kurczaka z żurawiną. Zawsze to coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam za taka dużą liczbę odpowiedzi. To mi dodało trochę otuchy! :) Fakt, że nie spowodowało wzrostu apetytu, ale przynajmniej wiem od czego powinno się zacząć, aby jakoś przezwyciężyć ten problem. Dziękuję jeszcze raz i wszystkim życzę porządnego najedzenia się! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę tu robić żadnej reklamy, ale ostatnio w aptece natknęłam się na nutridrinki. Zalecane są między innymi w anoreksji i depresji. U mnie najgorzej jest ze stałymi pokarmami, ale coś w płynie fajnie się pochłania. Pije się je bardzo bardzo powoli przez co nie odrzucają jak stała konsystencja np. kanapek:) Gdy mam napady lęków i depresji (niestety cały czas się to zdarza), to nie mogę jeść i zgodnie z zasadą błędnego koła stresuję się, że nie jem i takie tam. A takie płyny łatwo mi wchodzą;) Są bardzo odżywcze, ale oczywiście najlepiej skonsultować się ze swoim lekarzem przed kupnem!!!!! Mam nadzieję, że to w jakiś sposób pomoże.

P.S. Nie kupujcie czekoladowych, bo smakują jak jakiś detergent:P Reszta jest okej!

Długo mnie tu już nie było,

Buziaki!!!

Kobieta musi wyglądać tak mądrze, by jej głupota była miłą niespodzianką.

Karl Kraus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze smakują - fakt. Ale są niemiłosiernie drogie! Ok. 6zł za buteleczkę :( Na dodatek, żeby pokryć dzienne zapotrzebowanie na mikro/makroelementy trzeba wypić takie dwa.

Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:

Anafranil SR (klomipramina) 150 mg

Amizepin (karbamazepina) 400 mg

 

+ terapia behawioralno-poznawcza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja piłem takie coś na początku mojej choroby i powiem ,że

nie bardzo mi to wchodziło ;)

ale teraz jem wszystko ale w małych ilościach!

Miałem te nutridrinki różne różniaste... smaczne są ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×