Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Kurcze...jak to przeczytałam...to pomyślałam o czymś zbereźnym :mrgreen:
hehe :P

 

Pani psycholog, która wyglądała cudownie... marzę o takiej dojrzałej i obdarzonej nieprzeciętnym intelektem Kobiecie :oops: Miała na sobie śliczne, czarne czółenka na obcasie :mrgreen:

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

że jeszcze jutro do pracy i 3 dni wolnego i wyjazd do Ostródy :105:

 

 

hmm.. a co ciekawego jest w Ostródzie,że tak spytam?

poza nartami wodnymi i aquaparkiem?

 

-- 10 sie 2012, 21:46 --

 

a.. i zapomniałam napisać co mnie dzis sprawiło radość.. ;)

 

mianowicie zadanie z egzaminu

treść była mniej wiecej taka:

 

szylkretowa kotka urodziła kocięta o takim , takim i takim umaszczeniu.

jakie są szanse wykluczenia ojcostwa kocura maści czarnej, który mieszka po drugiej stornie ulicy :lol::lol::lol:

 

aż się poplułam na egzaminie jak to przeczytałam ;)

Urodzilam sie Aniolem, ale kiedy zycie polamalo mi skrzydla , zaczelam latac na miotle..

 

gg, dzięki uprzejmości Powietrznego Kowala ;) : 44247052

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam teraz atak. Staram się myśleć pozytywnie. Radość sprawia mi wizja wyjazdu do Czarnogóry, słońce, morze, ciepło, przyjaciele, radość.

Radość sprawia mi moje pierwsze spotkanie z chłopakiem, po prawie miesiącu przerwy. Jak cieszył się z lizaka pudrowego.

Ciężko mi w tym momencie, więc cieszę się, że mogę poczytać o waszych radościach.

 

-- 10 sie 2012, 22:49 --

 

i cieszy mnie to, że zaraz leci Ojciec Chrzestny. Wzięłam hydroksyzynę, idę malować paznokcie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

be_strong, Ja bym napisała ,że 100%, bo czarnuch jest kastratem :mrgreen:

 

 

he he pani prof chyba by nie rozumiała poczucia humoru :lol:

Urodzilam sie Aniolem, ale kiedy zycie polamalo mi skrzydla , zaczelam latac na miotle..

 

gg, dzięki uprzejmości Powietrznego Kowala ;) : 44247052

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjazd mojego kochania wczoraj :D I jakos od razu lepiej i czarne mysli poszly precz a do tego jakby zaczarowal i od rana znowu mi sie wszystko ruszylo :yeah:

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzien jak codzien

czyli praca dom dziecko zabawy gry obiad kolacja i spac

czy jest sie z czego radowac?

pewnie tak ale dla mnie to jak rutyna i nie cieszy juz

W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luli2003, przepraszam, ale właśnie dlatego boję się trwałej relacji i wychowywania potomstwa...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse,

bo wcale nie łatwo jest byc rodzicem-niestety

ale nikt nie mówił ze bedzie łatwo a chyba nieciekawie byłoby gdybysmy dostawali przy urodzeniu instrukcje obsługi-"jak żyć"

W nerwicy, której charakterystyczną cechą jest nuda, chory znajduje się w potrzasku między lękiem przed życiem a lękiem przed śmiercią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luli2003, byłoby fajnie z takim przepisem :mrgreen: Kiedyś oczekiwałem wskazówek odnośnie sposobu na życie od terapeutki ale się nie zgodziła...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×