Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
TheGrengolada

Pająki

Rekomendowane odpowiedzi

Generalnie należę do tych ,,niewrażliwych": zniosę widok krwi, myszki, węże i inne gady i płazy. Ale pająki mnie przerastają, dostaję po prostu ataku paniki. Nie nazwałabym tego arachnofobią, ale po prostu pająki są czynnikiem wywołującym u mnie typowy atak paniki jak przy nerwicy lękowej. Macie jakiś pomysł, jak sobie z tym radzić? Zbliża się jesień, więc będzie tych potworków coraz więcej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobnie choć nie z pająkami,a z nietoperzami. Nic we mnie nie wzbudza takiego lęku i odrazy jak te stworzenia, a na moje nieszczęście mieszkam na poddaszu i ciągle latają mi po korytarzu. Nie mówiąc już o tym, że gościłam takiego dwa razy(!)w mieszkaniu. Ja bym na Twoim miejscu dokładnie sprzątała dom a ewentualnych intruzów zza łóżka i innych kątów zawsze wciągała odkurzaczem. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Litości!Pająki to pożyteczne i fajne chłopaki,już dawno slyszalam,że mieszkają tylko w dobrych domach u dobrych ludzi :) Skoro do Ciebie przylazly,to znaczy,że Ci ufają i o żadnym odkurzaczu mowy byc nie może.Zresztą nie każdą rzecz,ktorej się boimy da się wciągnąć odkurzaczem czy trzasnąć gazetą.Spóbuj sama zrobic sobie małą sesję bahawioralną-zaczyna się bardzo lagodnie od zdjęć pluszowych lub rysunkowych kolorowych pająków-i tak przez kilka dni/tygodni-ogladaj sobie takiego wesolego nieożywionego pająka na obrazku,a potem podwyższamy poprzeczkę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Shadowmere, brzmi rozsądnie - ale najgorzej jest, kiedy po prostu siedzę sobie przy biurku, a tutaj nagle coś zlatuje w dół po niteczce, po prostu nie da się nie skoczyć z przerażenia na równe nogi :/ no ale może będzie lepiej, jeśli się z tym oswoję

didol, na pewno sprzątanie jest jakimś wyjściem, przerabiałam to w sumie niedawno, ale żadnych gości nie znalazłam, co najwyżej trochę pajęczyn za meblami. Późnym latem pojawia się ten problem, że wchodzą pająki do domu przez okno i różne inne szpary, bo chyba wyczuwają już zimę i ciągną do światła. Trochę jednak trudno mi siedzieć w domu przy zamkniętym oknie, zwłaszcza, że czasem bywa jeszcze nieznośnie ciepło.

Dzięki Wam za odpowiedź :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja nienawidzę wszelkiego rodzaju robactwa, a w szczególności ciem i pająków. I tych wielkich komarów, i motyli też, chrabąszczy, i szczypawek - brrr, i wszystkich robali, które rozmiarem przekraczają 3 milimetry, mają futro, kolce, szczypce. Przerażają mnie te ohydztwa. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam dwa ptaszniki w domu; ptasznika olbrzymiego oraz ptasznika bialokolanowego i powiem ci szczerze ze nie powinnas sie bac tych malych stworzonek bo są mniej grozne niz na przyklad pszczoly czy osy,pająk zaatakuje tylko kiedy czuje sie zagrozony,pozatym są pozyteczne,zjadają muchy i komary. te wieksze pajaki (jak moje) nawet karaluchy czy inne insekty. czy robi Ci sie słabo na widok pająków? może powinnas sie przelamac i wziąć na reke jakiegos pajączka,widzialem kiedys program o lękach na tle pająkowi niby tylko w taki sposób można to wyleczyc.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaprzyjaznij sie z jakims. Znam osoba ktora karmila pajaka w swojej lazience- takiego normalnego jakiegos komara czy cus...muchy mu do pajeczyny dawala itp

 

cos wymyslisz:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja też raz zaprzyjaźniłem się z pająkiem z rogu... Nawet nazwałem go Stefan ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pająki są obleśne..

fuj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mogę znieść myśli, że któryś z nich mógłby na mnie wejść...

Mam wstręt do owadów z cienkimi nóżkami. Te nóżki im odpadają, np jak ktoś im przyłoży i mi się niedobrze robi od widoku tych kończyn oddzielnie od reszty. Brrr...

Co ciekawe, te zwykłe komary, które są małe i mają małe nóżki, nie przerażają mnie tak. Najgorsze pająki, pasikoniki, świerszcze i te bydlackie komary z nogami w wersji extralong.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×