Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Mam e z racji braku płuca. Za kogo miałbym ginąć, za Ciebie?

Wkurza mnie po prostu, że WKU niektórych nienawidzi, tyle.

 

-- 15 wrz 2014, 14:55:09 --

 

mark123, Boisz się wojny?

Jestem świadomy, że zginę prawie od razu, moje otoczenie też może być zagrożone, jeśli mi dadzą broń do ręki.

 

-- 15 wrz 2014, 15:11:28 --

 

mark123, wiem rozumiem ale nie musisz przez to się wściekać

Mnie byle co jest w stanie doprowadzić do wściekłości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W.kurwia mnie obecność kamer,na każdym kroku ... mikrofony kierunkowe na rynkach. Bodajże ze dwa lata temu,na zasadach jakiejś tam wymiany,przybyła do warszawy ekipa Polizei z Berlina. Podobno szczęki im mocno opadły... Kolego na przystanku,masz pod okiem wągra do wycisku. Rozmawiałem dziś na ten temat z Kolegą ... jesteśmy zgodni co do tego,że te "oczy" powinny być w jakiś sposób oznakowane. Nie mogę znieść tej wszechobecnej inwigilacji ...

Ausgebombt ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle rozłączający mi się internet w Krakowie :pirate: Na maxa !!!

 

Btw Mam nowego routera :time: , jakby co !

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie, że dostaję marną podwyżkę do marnej płacy w stosunku do tego ile i co robię i jeszcze to pytanie od kierowniczki działu:

"Cieszysz się?" A ona szmata zarabia z 7 razy tyle co ja. Cieszyłbym się jakbym zamienił się z nią rolami i śmiał się z jej pensji.

 

Wkurza mnie też, że nie mam w ogóle energii, jebany organizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu ja jestem taka nieogarnięta, jechałam 40 minut drogi w jedną stronę do lekarza i... nie wzięłam skierowania :( Co się ze mną stało :(

Cognac, ja czekałam jakieś 2 miesiące na terapię by po wyjściu z domu stwierdzić że nie wzięłam skierowania, a co więcej nie mam pojęcia gdzie ono jest :roll: .

 

Jeszcze to że mam pecha, bo gdyby pewna osoba nie była właśnie teraz na urlopie to miałabym duże szanse podłapać dorywczą pracę na jeden dzień (zawsze to coś), a tak to nici z tego.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bei :shock::(

Ja właśnie zawaliłam te badania, następny termin: grudzień :shock:

Cognac, strasznie mi przykro- serio bo to taki pech który niesie za sobą strasznie niemiłe konsekwencje. Z moim szczęściem myślę ze rozumiem bo sama nieraz miałam podobnie :roll: , ale wtedy akurat jak dla mnie zdarzył się cud i dotarłam na spotkanie z T. (mimo wszystko nigdy tego nie zapomnę, nie tyle właśnie spotkania, a tego z jakimi trudnościami na nie dotarłam, kiedyś chciałabym z nią nawet o tym pogadać).

 

Stawka 0,02 zł /ulotka :roll::roll::roll: .

Pocieszę cię,ja miałam 0,01 ;)

 

Absinthe, przyznam że chyba nigdy za tyle nie rozdawałam i mam nadzieję nie będę, ale rozumiem że ktoś jest do tego zmuszony (kiedyś jednego dnia po blokach nie pamiętam za ile ale chyba 0,04 albo 0,025 (wyszło mi wtedy bodajże 28 zł (ale łaskawie dostałam 30). Roznosiłam tez za 5zł/h :roll: (przyznaję ze też jeden dzień, ale moja siostra dłużej).

Ostatnio miałam 60 zł za 6h roznoszenia (za wycieraczki) z tym, że musiałam robić przerwy (za nie mi nie płacono) żeby auta się przetasowały.

0,01 nie spotkałam się z czymś takim i szczerze trudno mi sobie to wyobrazić. Rozdawałaś na ulicy? Przecież dostając taką stawkę ulotkarze mogą wyrzucić te ulotki, nie ogarniam tego- jestem za stawka godzinową a nie za jakimiś groszami, gdzie za dzień wychodzi 20 zł :roll: .

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bei, ja byłam niestety zmuszona.Pamiętam że jak się przyjmowaliśmy było nas trzech jak tych dwóch usłyszało jaka stawka to sobie do domu poszli ;D.To już było 5 lat temu,miałam 16 lat,trudno w takim wieku znaleźć coś porządnego.Roznosiłam po domach.Jak było np.osiedle bloków 10 piętorwych to ładnie zarobiłam też wyszło tak z 50-60 na dzień.Gorzej jak w takim bloku była zepsuta winda,a my musieliśmy ludziom to na wycieraczki i do skrzynek wsadzać na dodatek chodzili i nas sprawdzali.Na 4 piętrze brakowało tchu a na 7 człowiek miał wniebowstąpienie :D.No pewnie że wyrzucaliśmy,ale to tylo po to żeby mieć lżej w plecaku,bo wszystko musieliśmy zapisywać w zeszycie i liczyć pod koniec dnia

You have to die a few times

before you can really

live.

Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, ej, znam takie jaja, ulotkowałam też mając 17 lat i w jednej firmie właśnie było bardzo podobnie, stawki za ulotkę, zeszyty i kontrolowanie... Ja miałam "większe szczęście", bo rozdawałam za 4zł/h :P Też małe pieniądze, zwłaszcza że dojeżdżałam do innego miasta ;)

Samotność to nie stan. To cecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, o jeny 50-60 zł mając 0,01 zł za ulotkę? To znaczy, że musiałaś roznieść 5000 sztuk, to jest w ogóle realne?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie to, że nie jestem 100% babcią. Nie mogę się pochylyć, bo kręgosłup boli i zawroty głowy, nie mogę sama zostać z Wnukami-bo strach po prostu - do niczego taka babcia :(

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×