Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

mark123, nie da się nie przejmować, ale trzeba jakoś z tym żyć...złapać dystans, który pozwoli Ci nie zatruć własnego życia.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, nie da się nie przejmować, ale trzeba jakoś z tym żyć...złapać dystans, który pozwoli Ci nie zatruć własnego życia.

Na razie nie wiem, jak złapać dystans, tym bardziej, że im jestem starszy, tym ten dystans robi się coraz jeszcze mniejszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkurza mnie fakt, że przez traktowanie ludzi jak zwierzęta w mojej byłej pracy zmieniła się moja psychika, pojawiło się takie przyzwyczajenie stresu przy przełożonych i moim marzeniem było znaleźć dobrą pracę. znalazłem pracę świetną, ale straciłem ją przez ową zrytą psychikę, bo jakiś lęk przy szefie mi się pojawiał mimo że był to bardzo sympatyczny i luźny człowiek(zupełnie odwrotnie niż w poprzedniej pracy). no i niestety jak byli klienci a on ze mną siedział to ja się zachował jak typowa osoba z fobią, a jak go nie było to już było w sumie ok... byłoby świetnie bo po kilku dniach miałem zostać już całkowicie sam, ale niestety, brak mi słów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, trzeba popracować nad tym. Najlepiej ze specjalistą.

Miałem problem z dystansem do spraw z dzieciństwa, ale mi bardzo pomogła psychoterapia...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, trzeba popracować nad tym. Najlepiej ze specjalistą.

Miałem problem z dystansem do spraw z dzieciństwa, ale mi bardzo pomogła psychoterapia...

W aspekcie braku dystansu do rodziców, specjaliści pracują tylko z tymi, którzy mieli traumy (u tych, co nie mieli traum, praca byłaby trudniejsza, bo nie są znane przyczyny i specjalistom się chyba po prostu nie chce myśleć). Terapeutka, do której chodziłem mi powiedziała, że nie można nic zrobić z moimi emocjami wobec ojca, bo nie mam traum (czyli według specjalistki jestem do końca życia skazany na paniczny lęk przed ojcem i na nienawiść i złość do niego).

I po tym, co mi specjalistka powiedziała, jeszcze bardziej zazdroszczę tym, co mieli trudne dzieciństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie bóg. Nie wiem jak się nazywa taka jednostka chorobowa ale ja chronicznie nienawidzę tego skurwiałego zjebanego pizdolca i szmaty kurwy w dupe jebanej co zwą go bogiem. Syna kurwy i legionisty równie mocno. Jak widzę ojca i syna patusów szarpiących się o resztkę wódki to dopowiadam sobie w myślach "stworzeni na podobieństwo pana" :D Dzisiaj musiałem 3 razy (słownie: trzy) brać prysznic bo tej dziwce wszetecznej coś odjebało i zrobił chyba ze 40 stopni na pomorzu. Oprócz tego i kompulsywnego trzepania jestem całkiem normalny ale w takich sytuacjach budzi się we mnie jebana bestia. Mam poglądy w zasadzie prawicowe (poza aborcją i eutanazją) ale kocham komuszków za to co robili z klechostwem <3 Wszystkie miejsca trzepania :D sobie do wielkiego cwelucha powinny zostać z urzędu zaorane!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurzają mnie ludzie, choć czasem daję im taką cudowną sposobność aby zrobić mi coś na "złość". Wystarczy na przykład wyjście z pieczary naprzeciw społeczeństwu. I właśnie, nie wiem wtenczas co mam robić, jak mam zareagować. Gdy na przykład ktoś widząc moje zatroskanie i przygnębienie zaczyna do mnie mówić jak do pięciolatka albo gdy ktoś doradza mi w oczywistych sprawach, ja wtedy powtarzam jak mantrę za nim, przecież o tym wiem, to ta osoba zaczyna , co? - ze mnie się śmiać, że już wszystko wiem i taka mądrala ze mnie, oczywiście to ja znowu wychodzę na durnia. Gdy ktoś , oczywiście w trosce o mnie, mówi mi co mam robić - zrób to, taomto, posprzątaj, pozamiataj. Wiele tych rzeczy jest mówionych niby w żartach, wśród nieraz przyjaznych rozmów - nie ma jakby konkretów, więc trudniej mi cokolwiek powiedzieć, tym bardziej, że wśród tych cudownie luźno rzuconych słów, powiedzianych nieraz żartem, ostre przeciwstawienie się wyglądałoby co najmniej karykaturalnie.

Czasami próbuję otwarcie z co niektórymi osobnikami porozmawiać o tym co mi przeszkadza w ich zachowaniu, jak kawa na ławę, zwykle po fakcie, bo po prostu nie potrafię inaczej, to jak tylko wyczują co się święci, to uciekają przede mną jak przed diabłem, zmieniają od razu temat, lub odkładają telefon.

Ruchem pełzającym - byle do przodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*Mówię, że sobię kupie pewną rzecz przez internet*

- " Przez internet? Nie możesz pójść do normalnego sklepu?"

*Idę do NORMALNEGO sklepu po rzecz, którą już widziałam w necie*

- "to nie mogłaś kupić przez internet?"

 

:roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że tak strasznie się boję i to, że wciąż odwlekam ciężką konfrontację :?

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że tak strasznie się boję i to, że wciąż odwlekam ciężką konfrontację :?

 

Prędzej, czy później i tak to Cię dopadnie z perspektywy czasu i to z podwójną mocą. Nie ma co przekładać na potem.

Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurzają mnie skutki uboczne i niepożadne działania psychotropów.Bo przez to się nie leczę i jest ze mną żle.Na 1 pomagają a 20 innych rzeczy rozwalają.

to co ty niby zresz? halowpierdol?

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że tak strasznie się boję i to, że wciąż odwlekam ciężką konfrontację :?

 

Prędzej, czy później i tak to Cię dopadnie z perspektywy czasu i to z podwójną mocą. Nie ma co przekładać na potem.

 

Masz rację, ale tak bardzo się boję... i ten brak wsparcia. Boje się , że zostanę całkiem sama.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że tak strasznie się boję i to, że wciąż odwlekam ciężką konfrontację :?

 

Prędzej, czy później i tak to Cię dopadnie z perspektywy czasu i to z podwójną mocą. Nie ma co przekładać na potem.

 

Masz rację, ale tak bardzo się boję... i ten brak wsparcia. Boje się , że zostanę całkiem sama.

 

A może staniesz się przez to bardziej niezależna.

Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reklamy Auchan układane przez jakiegoś przyjeba,dostaje drgawek i kurwicy gdy słyszę "dobro dobro" i inne ścierwo w radiu po 10x dziennie.

Obok cancerowej reklamy z lisowską puszczaną z uporem fanatyka w grudniu,żadne inne gówno mnie tak nie triggerowało.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Piotrek1996
Wkurza mnie wszechobecny idiotyzm

 

Ja już powoli zaczynam akceptować to, ze czasem genetyka mutuje genetycznych pojebów. No niestety natura nie jest idealna.

 

Nawet niestety nie czasami, a często dość.

A odnośnie tematu to mnie wkurza alkohol, mój "ojciec" dzięki któremu między innymi założyłem tutaj konto, nieużywanie mózgu, gadanie na tematy o których nie ma się w ogóle pojęcia, tłumy duże obcych ludzi, przemoc bez powodu itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×