Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
marishka

czy ktos ma podobnie?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, moje problemy zaczely sie od choroby somatycznej, przeprowadzonej operacji i niestety braku polepszenia stanu zdrowia. W konsekwencji wywiazala sie u mnie nerwica i depresja- przestalam calkowicie sypiac. Po wizycie psychiatry dostalam leki- seronil, ktory zazywalam rano oraz amytryptylinum na noc. Postawily mnie one na nogi bardzo i mimo dalszego trwania choroby somatycznej i zwiazanym z tym bolem, ponownie zaczelam opytmistycznie patrzec w przyszlosc a co najwazniejsze spac :great: Niestety po 1,5 roku brania tego zestawu, zaczela sie u mnie przejawiac nn, zaczelo sieod rzeczy prozaicznych takich jak sprawdzanie gazu, wody, okien(raz nawet wyrwalam klamke z okna),zakrecanie wszystkiegopo 100razy- np butelki z otwarta woda mineralna zakrecalam do mementu az na wewnetrznej stronie kciuka nie pojawila sie krew..duzo by opowiadac.nie meczylo mnie to az tak bardzo do momentu osttaniego miesiaca, gdzie znacznie mi sie pogorszylo :roll:

Aby wytlumaczyc objawy nadmienic musze ze choruje fizycznie na pecherz-i od poczatku choroby mialam zwiekszona wrazliwosc na dotyk w tamtej okolicy, wiadomo spodnie, ciasne majtki itd, powodowaly dyskomfort. Bylo i jest to logiczne poniewaz mam stwierdzona chorobe somatyczna i takie ,,przewrazliwienie'' nie jest w takich przypadkach niczym dziwnym. Jednak ostatnio zaczelo mi sie to drastycznie rozprzestrzeniac. najpierw objeło skore głowy-cale zycie nosilam dlugie wlosy zzzwzwizwiazane w kucyk

 

[Dodane po edycji:]

 

zwiazane w konski ogon-wiec postanowilam je obciac, obwiniajac ta przeczulice noszeniem frotki w jednym miejscu przez tyle lat..niestety nie pomoglo.przeszlo na biustonosz, ktory doslownie czuje jakby wtapial mi sie w skore.przestalam nosic-przeszlo na pachy,nastepnie cale nogi, rece i twarz. :cry:

ponadto nigdy nie mialam problemow z makijazem a teraz gdy sie pomaluje to mam wrazenie, ze wypali mi oczy..czy ktos ma podobnie?ze nerwica natrectw zaczela dotyczyc jego odczuwania na ciele?

z mojej osobistej analizy wydaje mi sie , ze to glowa plata mi figle w rodzaju tego, ze jedyne nad czym jeszcze mialam ,,wladze'' to byl wlasnie moj wyglad, obecnie najlepiej by bylo gdybym chodzila nago i z lysa glowa, oczywiscie na bezludnej wyspie :lol: Jest to niezmiernie irytujace,po calym dniu w ubraniu, makijazu czuje sie tak znerwicowana,ze jedyne co robie to biore tabletke na spanie i odplywam zeby tego nie czuc. w lozku nie jest lepiej-koldra uciska o pizamie nie wspomne. bylam u psychiatry,ktory prowadzi moja osobe od poczatku i stwierdzil, ze pogorszylo mi sie znacznie w stosunku tego co bylo(jakbym ja tego nie wiedziala;) i zapisal mi lek o nazwie elicea.wybaczcie, ze sie tak rozpisalam, ale ciezko to ujac w jednym zdaniu.moje pytanie najwazniejsze brzmi-czy kogos przy nerwicy natrectw zaczely przeszkadzac ubrania i makijaz?czy wystapila u Was taka ,,przeczulica'' nerwowa?czy tylko ja jestem taka alienką :( Bede ogromnie wdzieczna za odpowiedzi, pozdrawiam Was cieplo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

naprawde majac nerwice nikt z Was nie doznal uczucia parestezji? czyli mrowienia, pieczenia, zmienionego odczuwania skornego, przykrego w odbiorze? wczoraj dowiedzialam sie ze jest to standard w wielu nerwicach, najbardziej lekowej. wiec juz sama nie wiem na jaka cierpie uwzgledniajac te skore-pewnie na typ ,,mieszany''. bylam ciekawa czy ktos tego rowniez doswiadczyl i jakie leki mu pomogly. ja biore elicee 3 tydzien i zero poprawy :oops: bardzo mnie to martwi :-|

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam, moje problemy zaczely sie od choroby somatycznej, przeprowadzonej operacji i niestety braku polepszenia stanu zdrowia. W konsekwencji wywiazala sie u mnie nerwica i depresja- przestalam calkowicie sypiac. Po wizycie psychiatry dostalam leki- seronil, ktory zazywalam rano oraz amytryptylinum na noc. Postawily mnie one na nogi bardzo i mimo dalszego trwania choroby somatycznej i zwiazanym z tym bolem, ponownie zaczelam opytmistycznie patrzec w przyszlosc a co najwazniejsze spac :great: Niestety po 1,5 roku brania tego zestawu, zaczela sie u mnie przejawiac nn, zaczelo sieod rzeczy prozaicznych takich jak sprawdzanie gazu, wody, okien(raz nawet wyrwalam klamke z okna),zakrecanie wszystkiegopo 100razy- np butelki z otwarta woda mineralna zakrecalam do mementu az na wewnetrznej stronie kciuka nie pojawila sie krew..duzo by opowiadac.nie meczylo mnie to az tak bardzo do momentu osttaniego miesiaca, gdzie znacznie mi sie pogorszylo :roll:

Aby wytlumaczyc objawy nadmienic musze ze choruje fizycznie na pecherz-i od poczatku choroby mialam zwiekszona wrazliwosc na dotyk w tamtej okolicy, wiadomo spodnie, ciasne majtki itd, powodowaly dyskomfort. Bylo i jest to logiczne poniewaz mam stwierdzona chorobe somatyczna i takie ,,przewrazliwienie'' nie jest w takich przypadkach niczym dziwnym. Jednak ostatnio zaczelo mi sie to drastycznie rozprzestrzeniac. najpierw objeło skore głowy-cale zycie nosilam dlugie wlosy zzzwzwizwiazane w kucyk

 

[Dodane po edycji:]

 

zwiazane w konski ogon-wiec postanowilam je obciac, obwiniajac ta przeczulice noszeniem frotki w jednym miejscu przez tyle lat..niestety nie pomoglo.przeszlo na biustonosz, ktory doslownie czuje jakby wtapial mi sie w skore.przestalam nosic-przeszlo na pachy,nastepnie cale nogi, rece i twarz. :cry:

ponadto nigdy nie mialam problemow z makijazem a teraz gdy sie pomaluje to mam wrazenie, ze wypali mi oczy..czy ktos ma podobnie?ze nerwica natrectw zaczela dotyczyc jego odczuwania na ciele?

z mojej osobistej analizy wydaje mi sie , ze to glowa plata mi figle w rodzaju tego, ze jedyne nad czym jeszcze mialam ,,wladze'' to byl wlasnie moj wyglad, obecnie najlepiej by bylo gdybym chodzila nago i z lysa glowa, oczywiscie na bezludnej wyspie :lol: Jest to niezmiernie irytujace,po calym dniu w ubraniu, makijazu czuje sie tak znerwicowana,ze jedyne co robie to biore tabletke na spanie i odplywam zeby tego nie czuc. w lozku nie jest lepiej-koldra uciska o pizamie nie wspomne. bylam u psychiatry,ktory prowadzi moja osobe od poczatku i stwierdzil, ze pogorszylo mi sie znacznie w stosunku tego co bylo(jakbym ja tego nie wiedziala;) i zapisal mi lek o nazwie elicea.wybaczcie, ze sie tak rozpisalam, ale ciezko to ujac w jednym zdaniu.moje pytanie najwazniejsze brzmi-czy kogos przy nerwicy natrectw zaczely przeszkadzac ubrania i makijaz?czy wystapila u Was taka ,,przeczulica'' nerwowa?czy tylko ja jestem taka alienką :( Bede ogromnie wdzieczna za odpowiedzi, pozdrawiam Was cieplo

 

 

 

Oj.....od kiedy pamiętam natręctwa były i są przy mnie notorycznie....Przed spaniem też biorę leki na sen żeby odpłynąc i spać do rana, bo wcześniej poduszka koniecznie musi być ułożona poziomo, zakmnieciem poszewki poduszki w dolnej czesci (nigdy u góry) ;) (wiadomo o co chodzi?:)...kołdra tak samo, jesli są wzorki na niej to nigdy nie moga być odwrotnie jak na nie patrze;)...chore...nie daj Boże spie u kogos i guziki poszewki kołdry są nie "w nogach"!!!...jakiez to dla innych pewnie dziwne..ale mnie dobija!...Z natręctwami najgorzej mam wtedy, jak jade samochodem przede mna jest jakies auto i suma liczb rejestracji tego samochodu nie daje liczby parzystej, wtedy kombinuje z literami licze ich "krawędzie" wtedy ;)))....tak zeby bylo parzyscie. Krawedzie okien, ksztalty budynkow tez musza byc parzyste....masakra...Kubki muszą byc ustawione uszkami w jedna strone, nie mowiac o tym, ze naczynia czyszcze jak debilka kilka razy, bo mi sie zdaje ze wciaz sa brudne...wanne i umywalke czyszcze w kolko i w kolko...i wszystko musi byc ustawione tak jak ja to postawilam bo tylko ktos to lekko ruszy ja lece zeby ustawic tak jak bylo, bo drazni mnie ze nie jest jak powinno;). Wciaz latam ze szmata bo wydaje mi sie ledwo starłam kurz a on nadal tam jest...Z wyjsciem mam problem, bo wlasnie...zanim wyjde tysiac razy sprawdzam żelazko czy wylaczone (potrafie sie kilka razy wrocic), czy zamknelam drzwi...choc jak je zamykam mowie sobie, wlasnie zamykam wlasnie zamykam...to jednak powracam sprawdzac szarpiac kilka razy za klamke czy aby na pewno zamkniete, choc i tak pozniej gdzies na miescie non stop mam lęki i czarne wizje ze moze nie wyl. jednak zelazka i pali mi sie dom...?...straszne!!!! ooo...a jak schodze po schodach tez musi byc liczba parzysta, no i jak ide chodnikiem to musze trafiac na plytki, oby czasem nie miedzy plytkami;)...a jak juz mi sie zdarzy to nastepny krok stawiam na miedzy plytki no wlasnie, zeby znow bylo parzyscie....z ubraniami i makijazem jeszcze nie mam takich problemow. Natomiast do tych natrectw u mnie dochodzi bezsens swiata i dramatyzm mojego zycia, ciagly płacz i męczarnia sama ze soba, natrętne czarne mysli, o tym co moze sie zdarzyc...i tak co dzien od lat. Szkoda gadac....do tego zupelne niezrozumienie otoczenia, slysze tylko ze komplikuje sobie sama zycie...ale przeciez nie bede spowiadac sie z tego, ze ja tak musze!!! bo i tak nikt nie zrozumie. Leki owszem, cos tam "uśmierzają"...ale żyć z nimi do końca zycia?...marna perpektywa.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za odpowiedz:* Mi te kompulsje jakos jeszcze bardzo nie przeszkadzaly, ale jak pojawilo sie to przewrazliwienie na dotyk-zalamalam sie. bo jak tu chodzic?nago sie nie da :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziekuje za odpowiedz:* Mi te kompulsje jakos jeszcze bardzo nie przeszkadzaly, ale jak pojawilo sie to przewrazliwienie na dotyk-zalamalam sie. bo jak tu chodzic?nago sie nie da :why:

 

 

Nie doświadczyłam tego uczucia...i odrzucam takie mysli, aby czasem się do mnie jeszcze to nie przyplatało!!!

Tylko jak się to u Ciebie pojawiło? Czego to było efektem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie jak pisalam zaczelo sie od choroby pecherza, co uwrazliwilo mnie na dotyk w tamtym miejscu.myslalam,ze juz gorzej nie bedzie,ale jak widac cholerny organizm wszystko potrafi i stopniowo przeczulica rozlała mi sie na reszte ciala :why: masakra

:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marishka,

Liczysz tylko i wylącznie na leki? Że wyprowadzą Cię z choroby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie sie zsatanawiam nad terapia.wiadomo jak to jest jak sie pojdzie do psychikarty-bach i pelno recept a to nie tylko o to zapewne chodzi...tylko nie wiem co w moim przypadku byloby bardziej skuteczne- psychoterapia czy hipnoza?nadmienie, ze niestety problem fizycznego bolu jest u mnie nadal aktywny, wkrotce ide na kolejny zabieg pecherza :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marishka moim zdaniem mi to wygląda na przeczulicę neurologiczną, którą należy leczyć u neurologa, brać leki wyciszające nerwy (fizyczne neurony) czuciowe skóry, te leki przy okazji też działają uspokajająco na cały organizm... Jeśli faktycznie mam rację to przeczulica będzie wpływać na zaostrzenie nerwicy i na odwrót....Może to nie tylko wina emocji i złego samopoczucia ale o tym niech się wypowiedzą lekarze.... Nawet założyłam wątek o chorobach fizycznych a nerwicy: choroby-fizyczne-a-nerwica-t21697.html Powinnaś iść do dobrego neurologa i do poradni leczenia bólu..Ta przeczulica może mieć związek np. z twoimi problemami z pęcherzem...

Wpisz sobie w wyszukiwarkę : przeczulica neurologiczna i przeczulica (pod tym hasłem jest więcej info), no i przeglądnij sobie fora medyczne, tam na pewno coś znajdziesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziekuje za odpowiedzi..o rany poczytalam o tej przeczulicy neurologicznej i jeszcze bardziej sie

zalamalam :why: To moze byc trudniejsze do wyleczenie niz nerwica..o jenyy..nie mam juz sił :(:(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

naprawde majac nerwice nikt z Was nie doznal uczucia parestezji? czyli mrowienia, pieczenia, zmienionego odczuwania skornego, przykrego w odbiorze? wczoraj dowiedzialam sie ze jest to standard w wielu nerwicach, najbardziej lekowej. wiec juz sama nie wiem na jaka cierpie uwzgledniajac te skore-pewnie na typ ,,mieszany''. bylam ciekawa czy ktos tego rowniez doswiadczyl i jakie leki mu pomogly. ja biore elicee 3 tydzien i zero poprawy bardzo mnie to martwi

pozdrawiam

 

To sa niestety w wiekszosc objawy NN.Mam to samo i paradoksalnie przez te uczucie mrowienia jestem przykuty do lozka.Jest to po prostu bardzo silne natręctwo myślowe(obsesja).Bierz leki i w koncu poczujesz zmiane;).Kwestia tego zebys tylko dobrze je dobrala i nie występowaly zadne uciazliwe dla zycia skutki uboczne.Prawda jest taka ze w najciezszych przypadkach NN psychoterapia jest tyle pomocna co proba wyleczenia slepego rozmowa.

 

Pozdrawiam i 3 mam kciuki!

 

Swoja droga tez biore elicee ale ja mam oprocz NN jeszcze inne zaburzenia.Kiedys w koncu poczujesz spokoj ducha;)

 

 

Ty masz problem z tym ze przeszkadza Ci makijaz a ja mam problem z tym ze przeszkadzaja mi nawet ubrania:).Jeszcze jak jestem w domu to moge zdjac koszulke i poczuc jakos ulge ale wsrod ludzi to jedna wielka męka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, no mi tez ubrania przeszkadzaja? dlaczego jestes przykuty do lozka :shock: ?

nie zalamuj mnie prosze, ze moze byc jeszcze gorzej. na co jeszcze cierpisz? leki Ci nie pomagaja?

odpowiedz prosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Odpowiem:)

 

Nie no po prostu kazda wykonywana przeze mnie czynnosc sprawia mi cierpienie i wiaze sie z tym ogromne napięcie .A mam to wlasnie przez te nieprzyjemne odczuwanie mrowienia,przez ubrania i inne sprawy.Lekow probowalem wiele i najbadziej godnym polecenia byl lekiem byla paroksetyna(rexetin) do czasu az zaczele dzialac w zupelnie inny sposob.U mnie leczenie jest bardzo skomplikowanie bo mam jeszcze podejrzenie choroby dwubiegunowej a obecnie przyjmuje elice 10 mg , 600mg convulexu(na stabiliazacje nastroju) oraz 100 mg pernazyny(tez w jakis sposob dziala na natrectwa a ponadto wycisza).Z lekow na natrectwa zostala mi tylko fluwoksamina(fevarin) oraz sertralina.

 

Szukaj w koncu cos co bedzie najlepiej Tobie odpowiadalo i nie poddawaj sie!.Ja tez wierze ze w koncu bede mogl zyc w zgodzie z natrectwami badz najlepiej bez nich.Na pocieszenie dodam ze sa jeszcze operacje chirurgiczne ale to juz dla najbardziej zaawansowanych przypadkow(Czy ja takim jestem ? No coz to musi stiwerdzic lekarz).

 

Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia

 

Adaś :mrgreen:

 

 

 

I jeszcze jedno mariksha. Moze i jestes alienka(jestesmy) ale nie jedna osoba w naszej sytuacji dawno by sie poddala. Zastanawia mnie tylko jedno.Jakby wygladalo nasze zycie jakbysmy z dnia na dzien pozbyli sie tych natręctw? ;) .Chyba wszystko co mozliwe stalo by sie osiągalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za odpowiedź. Ale jeszcze zapytam aby wyczerpac temat. To mrowienie to jest takie jak ze scierpnietej konczyny gdy ,,lataja mrówki'', takie uczucie igieł wbijanych po tym gdy zostaje odkrwiona, np przez zła pozycje, ucisk czy cos podobnego?

Jak zaczelo Ci sie to natrectwo- poniewaz mi z choroba pecherza i operacja, takze poczatek byl typowo somatyczny.

I jeszcze jedno- piszesz, ze kazda czynnosc sprawia, ze Cie mrowi, kazdy dotyk najmniejszy, to leżac w lozku nie pogarszasz sprawy? przeciez wtedy praktycznie pol ciała dotyka lozka co najmniej?wtedy Cie nie mrowi miejsca gdzie lezysz?

Pozdrawiam cieplo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale jak pojawilo sie to przewrazliwienie na dotyk-zalamalam sie. bo jak tu chodzic?nago sie nie da :why:

 

dziekuje za odpowiedzi..o rany poczytalam o tej przeczulicy neurologicznej i jeszcze bardziej sie

zalamalam :why: To moze byc trudniejsze do wyleczenie niz nerwica..o jenyy..nie mam juz sił :(:(:(

 

Nie chciałam Cię straszyć, może to i sama nerwica.. ale myślę że warto byłoby to jeszcze z jakimś dobrym specjalistą skonsultować tym bardziej że towarzyszy temu jakaś choroba fizyczna związana z układem moczowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To jest wlasnie odczucie chodzących mrowek:) głownie po czole.Powiedzmy ide spotkac sie z kims ,rozmawiam jest fajnie az nagle poczuje te mrowienie i bah ...trace watek rozmowy,zaczynam sie skupiac tylko i wylacznie na tym mrowieniu.Nie jest to zalezne od tego czy leze czy chodze.Po prostu pojawiaja mi sie takie mysli i czuje sie kompletnie bezradny i zagubiony.Albo podobnie jest jak np ucze się czegos to jak poczuje ze cos mnie zaswędzi to pojawia sie irytacja i totalna dekoncentracja.Musze w takich momentach od nowa przypominac sobie na czym staneła moja nauka.Podobnie jest z ubraniami .Ciagle poprawiam sie,jest mi niewygodnie ,to zdjejmuje koszulke ,to nawet non stop poprawiam poduszek ktora lezy obok i to na dodatek nie tak jak powinna!:P.Nie ma co sie oszukiwac to jest ciezki rodzaj NN dotykajacy kazdego aspektu życia i ja wiem ze jak juz dobiore leki to bede je bral do konca życia.(Pamietajmy o tym ze leki nie leczą NN tylko lagodza objawy).W lagodniejszych przypadkach w ktorych w wiekszosci sa to kompulsje psychoterapia jest jak najbardziej wskazana.

 

Pozdrawiam jeszcze cieplej:) :)

 

 

Jakbys miala jeszcze jakies pytania mozesz pisac na prv.

 

Adaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi:*:*:*

Musze to wszystko przemyslec.. a do neurologa pojde,dziekuje za sugestie-lepiej wykluczyc wszystkie mozliwosci,a jest ich wiele..

Pozdraiwam

Trzymaj sie Adas:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adas mam jeszcze pare watpliwosci i bede Ci wdzieczna jesli odpowiesz:]

Czy te parestezje zaczely Ci sie od jakiejs konkretnej sytuacji? a moze wiazesz je z czyms szczegolnym? czy moze miec na to wplyw depresja, czy to tylko domena nerwicy, jak sadzisz?

I jeszcze ostatnie;)- czy lezac w lozku tylko nie pogarszasz swojego stanu? bo wiesz jak to jest jak sie na czyms skupiasz- jest tylko coraz gorzej i gorzej odczuwalne..

Chociaz ja studiuje i pracuje zapiernicz jest, a mimo zlapalam te przeczulice :roll: wiec juz sama nie wiem. niby sie nie skupiam, bo zwyczajnie nie mam czasu, ale jednak to czuje :evil:

 

[Dodane po edycji:]

 

Adas odpowiedz plizzz :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Adaś to jednak piękne imię:))

 

pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×