Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

herbatki

przez jamajka 18 kwi 2007, 10:02
mnie ziolka nie pomagają.

na IBS bralam meteospasmyl, tribux, debrdat, despatalin retard. oczywiscie nie wszystko na raz:) sa to leki na recepte

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:04 am ]
debridat a nie debrdat. sorki za pomylke
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 11:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez GRACJA 18 kwi 2007, 22:59
Dzięki za odpowiedź. Brałam debridat i duspatalin - drogie leki, jak dla mnie, a specjalnej poprawy nie było. Nerwy i tak robiły swoje. Teraz jest trochę lepiej. Skłaniam się raczej do herbatek ziołowych - spróbuje. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

uczucie ciezkosci na brzuchu

przez altman 23 kwi 2007, 18:10
no hej wszystkim po bardzo dlugiej przerwie z nerwicy jestem juz wyleczona nie chodzilam po zadnych psychoterpiach odstawilam lek a bralam fevarin bralam go krotko tylko 4 miesiace ale gdzies od dwoch tygodni pojawily sie u mnie dolegliwosci po prawej stronie pod zebrem boli mnie tak kluje albo robi mi sie tak ciezko z jednej strony brzucha wlasnie z prawej tak jakbym tam cos mialai i nie raz tez tak mam ze na srodku brzucha tak wysoko tez mnie boli tak jakby od zoladka wlasnie taki ucisk czuje co to moze byc w czwartek ide na usg jamy bzusznej i mialam robiony ten test na helicobakter pylori ale wyszedl ujemny prsze o jakies opinie dziekuje
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:06

Avatar użytkownika
przez GRACJA 23 kwi 2007, 23:06
Badania wykażą co to jest, Objawy przypominają podrażnioną wątrobę. Ból może promieniować do żolądka i na odwrót, Rezultat mogą jeszcze przynieść badania krwi. Nie ma rady trzeba czekać na wuniki USG. Powodzenia. Pozdrawiam i życzę zdrówka
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

nerwica a bol watroby

przez altman 24 kwi 2007, 21:01
Czesc wzystkim ponownie dalej odczuwam bol z prawej strony zaraz pod zebrem wyglada to tak jakby mnie bolala watroba .I juz strasznie sie boje co to moze byc .Nie pije alkoholu nie pale nie zazywam zadnych lekow odzywiam sie wrecz bardzo dobrze same owoce i warzywa nie jem wogole tlusto a tu takie dolegliwosci .Nie raz nawet robi mi sie z tej prawej strony tak ciezko jakby mi tam cos ciazylo na tej watrobie .Czuje tez takie pieczenie i na srodku zoladka tez odczuwam tak mi sie goraco robi i nie raz az mi to promieniuje na prawa lopatke prosze o jakas odpowiedz zgory dziekuje a jeszcze podam moj numer gg 4254619

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:27 pm ]
dodam jeszcze ze nie mam zadnych innych dolegliwosci typu jakies biegunki mdlosci zaparcia czy wzdecia czy jakies bole glowy nic z tych zeczy tylko jedynie ten bol z prawej strony tak jakby od watroby
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:06

przez Kajunia 07 maja 2007, 13:20
Kolejna "nowa" - to ja :)

objawy praktycznie jak u was - objawy silnego zatrucia pokarmowego i potem ciągnąca się biegunka, uczucie gorąca i dreszcze, napady lęku i uczucie beznadziei no i i "pulsowanie" w brzuchu... znacie to
każdy najlżejszy stres, konieczność umówionego wyjścia z domu :( i -> WC :(
Biorę na razie Coaxil, debridat, espumisan, jak muszę laremid, robię badania jakie sie da (posiewy, krew utajona itp, w perspektywie kolonoskopia - a właśnie gdzie to zrobić ze znieczuleniem?) itd itp.
i bardzo się boję , strach nakręca objawy i dalej sami wiecie...

ale widzę że nie jestem sama i chociaż to pewnie egoistyczne - jest mi lżej z tą świadomością...
Kasia
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 maja 2007, 12:13
Lokalizacja
W-wa

przez Kriss 07 maja 2007, 17:24
Hmm jak tak czytam to, to widze ze kiedys to mialem :P Jak bylem w 3 gimnazjum mialem dzien w dzien biegunki i bole brzucha, modlilem sie tylko o łikend, w koncu nastaly wakacje i przeszlo :) Teraz mam tylko bole brzucha wlasnie z tego powodu, ze boje sie ze to wroci i w ogole, burknie cos w zoladku, lekko sie przelej i sru cisienie skacze i mam lek ze to wraca :P Czesto budze sie w nocy, co jakies 2-3 wlasnie z takim burczeniem, ale wiem ze to juz nie wroci i ze to tylko glupie mysli!
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

Zespol Jelita Wrazliwego a Nerwica czy Depresja

Avatar użytkownika
przez NnNn 09 maja 2007, 09:32
Jak wile osob wie czesto przy Nerwicy lubia wystapic problemy gastryczne :( Podobno poza nieswoistymi zapaleniami jelit mam na mysli jescze wrzody zoladka czy dwunastnicy czesto wywolane stresem :( Podobno nawet kamienica zolciowa i stluszczenie watroby to czesto wynik przewleklego stresu ! Prosze was jesli macie takie dolegliwosci piszcie o tym ja mam zespol jelita wrazliwego i jak powiedzial moj doktor gastrolog nalezy postawic pytanie co bylo pierwsze depresja czy chore jelito bo to czesto choroby bardzo pokrewne ktore sie lubia wzajemnie :( kolejne badania wykazaly znow kamienice zolciowa i jak lekarz powiedzial czesto podczas przewleklego stresu zolc jest zle cos tam cos tam (staram sie nie zaglebiac by sie nie nakrecac) Bedac w szpitalu faktycznie obserwujac wrzodowcow mam wrazenie ze mam do czynienia z potwornymi nerwusami wiec cos w tym jest ! Wiem ze moze to zle miejsce na ta dyskusje bo ja jestem juz prawie rok djagnozowany ale ostatecznie stwierdzono depresje ale moze to glupio zabrzmi ale mysle ze najpierw mialem nie leczona przewlekla nerwice ktora mnie zamkla w domu na sam koniec ! Przegralem juz prace ,rodzine, i obserwuje jak przegrywam sam z soba chodz kazdego dnia wstajac mam to samo marzenie " Chce sie pewnego dnia obudzic zdrowym"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Róża 09 maja 2007, 09:41
NnNn,bardzo ci współczuję,ale z drugiej strony namawiam gorąco do innego podejścia do swoich dolegliwości.Ja sobie zawsze powtarzam,że na coś umrzeć trzeba,ale będę się tym martwić na dzień przed śmiercią ;) .Nie biegam po lekarzach,nie zagłębiam się w swoich bólach,próbuję sobie sama pomóc,a jeszcze częściej próbuję zapomnieć,że coś mnie boli.Te problemy z jelitem mamy pewnie wszyscy,ale nakręcając się,tylko sobie sami szkodzimy i pogłębiamy problem.Wszystko na pewno będzie dobrze.Chodzisz,mówisz,ruszasz rękami,lekarze nie mówią ci,że masz tydzień życia przed sobą-to znaczy,że nie jest źle i można się uśmiechnąć.A uśmiech to też lekarstwo i to baaardzo skuteczne ;) Pozdrawiam cię serdecznie i życzę zdrówka.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez NnNn 09 maja 2007, 10:16
Rozo pozwol ze sie wygadam bo nie mam komu :( Moze troszke cie to zainterysuje a ja bede mial wrazenie ze jest mi lepiej jak ktos bedzie w stanie mnie zozumiec ! Jestem saszufladkowany w 4scianach od dluzszego juz czasu :( jedyna osoba ktora przebywa w moim towarzystwie jest moj 3 letni syn :) Kocham go bardzo i patrzac na niego widze siebie takiego jakiego znalem pelnego energi i radosci faceta :( W pazdzierniku 2006 roku byla to sobota idac do domu w pewnym momencie mialem wrazenie ze zemdleje dostalem potwornych zawrotow glowy balem sie ze upadne :( serce mi walilo doslownie jak mlot bylo widoczne przez moja koszulke powaznie :( zimno nie zapomne tego zimna ! polozylem sie ale nie pomimo ze bylem spiacy nie moglem zasnac :( Nie wiedzialem o jednym ze juz nie wstane tak lezalem z 5 letnia corka w domu do wtorku :( Madra dziewczynka gdyby byla inna nie wiem jak by sie to skonczylo :( we wtorek kiedy juz zaroslem nie jadlem i nie pilem postanowilem sie podniesc bo wiedzialem ze jeszcze dzien i umre bylem juz tak wykonczony (takie bylo dzialanie nerwow chyba bo mialem w tym czasie problemy rodzinne) zlapalem za raczke moja coreczke by sie podniesc ale czulem ze grunt sie zapada pod nogami podala mi pilota i wlaczylem kanal muzyczny i obiecalem jej ze bedziemy tanczyc (3 dni lezalem od soboty nie moglem sie ruszyc) plakalem i wstawalem czymajac za reke moja corke widzialem jaka jest przerazona jak upadam :( powtarzalem jej ze tato sie wyglupia ! W koncu sie podnioslem poszedlem do wc odszukalem komorke ktora byla w spodniach milion polaczen z pracy :( Dzwonie przepraszam ze tak sie stalo ale jestem bardzo chory i ze przyniose zwolnienie :( Placze wlasnie teraz slucham red hota i placze piszac to bo to tylko wstep do drogi przez meke ! nie moge dalej pisac bo nie potrafie a tak bardzo bym chcial napisac to wszystko co mi lezy tam gdzies w srodku :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 09 maja 2007, 14:30
Na zespół jelita wrażliwego chotuję 11 lat. Bolesne wzdęcia, skurcze, tym samym niechęć do jedzenia, wypadów z przyjaciółmi, nie wspomnę o sexie. Często jak idę z kimś do baru czy restauracji to nie jem przekonując, że nie jestem głodna bo boję się, że po jedzeniu dostanę wzdęcia i gazów itp. Jedynie leki antydepresyjne mi pomogły ale też nie było idealnie :cry: Niestety po odstawieniu leków byłoto samo. Mam już po uszy tej choroby, która konsekwentnie niszczy moje plany życiowe i życie towarzyskie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:37 pm ]
W pazdzierniku 2006 roku byla to sobota idac do domu w pewnym momencie mialem wrazenie ze zemdleje dostalem potwornych zawrotow glowy balem sie ze upadne serce mi walilo doslownie jak mlot bylo widoczne przez moja koszulke powaznie zimno nie zapomne tego zimna ! polozylem sie ale nie pomimo ze bylem spiacy nie moglem zasnac


Oj mnie to wygląda na nerwicę lękową, na którą i ja cierpię. Też mam zawroty głowy, serce wali, tylko zamiast zimna czuję potworne uczucie gorąca tak jak by mi się skóra paliła :( Mnie na szczęście pomógł Effectin ale też musiałam sporo czekać.
NnNn też mnie teraz smutno :(
Ale Ty nie smuć się tak, tę chorobę da się wyleczyć. Ja też przeszłam piekło i ryczałam bo sił już nie miałam.
Jestem z Tobą i nosek do góry ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez Róża 09 maja 2007, 15:51
NnNn,dziękuję ci za to zaufanie i chęć wygadania się.Aleksandra ma rację-to są typowe objawy nerwicowe.Podziwiam cię,że tak potrafiłeś uspokajać córkę.Ja jak miałam podobny epizod i też nie wiedziałam,że to nerwica tak ze mną się bawi-przez kilka dni miałam atak serca ;) Do pracy oczywiście nie poszłam,w domu wszystko leżało odłogiem,na szczęście mam duże dzieci-jakoś to połatały,a ja dusiłam się,mdlałam,siniałam i co tam tylko.Z tym sercem-też się nie przerażaj,ja cała chodziłam w jego przyśpieszony rytm,dosłownie.Myślę,że ta sytuacja,o której wspominasz,doprowadziła cię do takiego stanu.Przetrwałeś napięcie,a potem odbiło się na tobie w formie ataku nerwicy.Pisz jak najczęsciej,wygaduj się-to naprawdę pomaga.Pozdrawiam cię serdecznie.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez TOFIK 09 maja 2007, 18:49
NnNn, jelito i nerwicę mam od kilkunastu lat, ze zmiennym natężeniem. mam to na tyle długo że nie jestem w stanie sobie przypomnieć co było pierwsze. mam tez syna który ma siedem lat i jest dla mnie wszystkim. to co opisujesz to na móg gust, nie jestem specjalistą, w dużej mierze stan depresyjny. nie wiem jakie masz kłopoty i jak długo ale to co opisujesz to dokładnie takie stany od jakich ja staram się uciec jak najdalej. kołatania serca, gwałtowne bóle brzucha, skurcze przy których nie sposób wykonać jaki kolwiek ruch nogą, stany niepokoju i paraliżujące doły trwające dniami i nocami, stany osłabienia i omdlewania, zawroty itd. z tego co napisałeś masz dwoje dzieci. ja "jakoś" funkcjonuję bo mam dziecko. nie chcę go chwytac za rękę żeby pomogło mi wstawać. to ja mam mu podawać rękę. jeżeli za którymś razem się położysz bez chęci wstania bo nie masz siły na to co się z tobą dzieje, to pomyśl o nich. to sa ludzie którym na tobie zależy i dla których jesteś kimś bardzo ważnym. idź do specjalisty. nie tylko jakiegoś gastrologa. mój stwierdził że do życia trzeba z jajami :? tylko idź do psychologa. z tym co opisujesz daje się jakoś walczyć i przeważnie wygrywa się. trwa to długo ale jeśli w którymś momencie stwierdzasz "nie mam już na to siły" i siadasz i płaczesz to przegrałes sam ze sobą. ja chodzę teraz do terapeuty. nie objadam się lekami mimo że nie jest mi różowo. ale powoli robi się inaczej. najgorsza jest rezygnacja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:45
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez pfompfel 09 maja 2007, 19:05
Ja tez podobno mam nadwrażliwość jelita grubego... Trzeba sie "szanować" i nie wcinać tyle fast foodów ;P
"boże na wysokości...może to pierwsza i ostatnia modlitwa,w ciemności niewypowiedzianego słowa,braku wiary. Niech się dzieje co się ma dziać i oto właśnie się modlę, skoro nie ja tworzę swój dzień i noc..."
A.Czekanowicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 00:20
Lokalizacja
Opole // śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Przeskocz do