witam wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam wszystkich

przez narcin 17 sty 2007, 11:20
witam.
mam 28 lat w tej chwili jestem na bezrobociu. Pracowałem 10 lat w jednej firmie i kiedy postanowiłem się leczyć firma mnie zwolniła.
moje stanowisko było bardzo odpowiedzialne. A społeczność firmy jakby to ująć mobingowa. Szczególnie mój kierwonik typowy przykład mobera.
Przez 10 lat w tej firmie starałem się by być jak najlepszym pracownikiem a jak się okazało dzięki tej firmie mam teraz ciągłe kłopoty same z sobą.
Zaczynając prace wpadłem w depresje i poszedłem się leczyć - byłem na odziale dziennym przez prawie 2 miesiące. stwierdzono u mnie osobowośc borderline. W tedy jeszcze pracowałem na stanowisku fizycznym ale ludzie których miałem w brygadzie albo moje odczucia niszczyły moja psychikę. bałem się iśc do pracy, nienawidziłem wstawać i budzić się. Co wieczór pragnełem zasnąć i już wiecej nie wstać. Własnie w tedy po raz pierwszy aby wyrazić w sobie ból pociełem sobie ręce. Sprawiło mi to przyjemnośc i dodało siły. tak męczyłem się w pracy przez kilka lat. W końcu przez przypadek a mozę za mój upór dostałem awans na stanowisko umysłowe, i tutaj zaczął się koszmar. Stres jaki przezywałem w pracy był tak ogromy, że wszystkiego zaczełem się bać. Zaczełem unikac ludzi, wychodzić z domu. Najdrobniejsze sprawy zaczeły sprawiać mi problem. Jednak chęć zaczymania stanowiska i stała praca nie pozwalała mi z niej zrezygnować. Strasznie cierpiałem i w pracy i po pracy. Przychodziłem do domu i płakałem bałem się tam wracać. Strach był tak wielki ze chciałem popełnić samobójstwo. chciałem uciec od wszystkiego. Od koszmarów od nieprzespanych nocy. Chciałem podciąć sobie żyły - jdnak strach przed śmiercią spowodował ze znowu pociełem sobie ręce. Postanowiłem znowu zacząć się leczyć. Poszedłem na Odział Zamkniety. Doktor powiedział ze moje problemy sa na zewnątrz i pobyt tutaj mi nie służy. Zaczełem się leczyć u psychiatry prywatnie. Ten przepisuje mi leki między innymi Stimuloton i teraz jakieś nowe lekarstwo samych tych leków mam chyba z 10 rodzai ale nie pamiętam nazw. Problem polega w tym że mi dalej nie przechodzi... totalnie straciłem rachube wszystkiego, nic się dla mnie nie liczy. Boje się moich byłych szefów ze chcą mnie zabić, boję się wychodzić z domu, ciągle leżę w łózku. Nie mogę spać, nie śpię całe noce nie wiem już dalej co mam robic. Mysle ze tym razem naprawde coś sobie zrobie. Myśle ze skoro boję się podciąć sobie żyły to 40-50 tablatek jak połknę naraz tych co mi doktor przepisał załatwi sprawę. Nie mam chcęci już być tym kim jestem. Ciągle marzę aby być normalnym człowiekiem iść do pracy, pracować z normalnymi ludźmi a nie z takimi jak do tej pory. Kierownik mnie ciągle poniżał, śmiał się ze mnie, dawał zadanie którym nie zdoła sprostać. teraz juz wiem czemu tak było - dyrekcja miała kogos na moje stanowisko. Przez to wszystko teraz moim światem jest mój pokój i tabletki. Tak bardzo bym chciał aby ktoś mi pomógł.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sty 2007, 10:49

Avatar użytkownika
przez Róża 17 sty 2007, 12:05
Narcin-ja niestety wiem co czujesz.Własnie przez takich ludzi i warunki w pracy moja nerwica i depresja rozwinęła się do niesamowitych rozmiarów.W dzisiejszych czasach niestety trudno stosowac madra rade,że praca jest po to żeby miec za co żyć,ale nie wolno żyć dla samej pracy.W skrócie-czlowiek nie jest robotem i oprócz wykonywania zadan potrzebuje jeszcze odpowiedniej i sprzyjającej do tego atmosfery.Żeby się z tego pozbierać potrzebny jest ci czas,po drugie-dobry psychoterapeuta lub ludzki psychiatra,który oprócz zapisania ci tabletek,porozmawia,po trzecie-nowa praca w przyjaznym środowisku.Przekonałeś się już że praca w biurze ci nie służy.Przemyśl jakie masz predyspozycje i co najbardziej lubisz robić.Może zawód,w którym nie jesteś tak narażony na ciągły kontakt z szefem(np.kierowca,kontroler,praca w kiosku,czy tym podobne).Unikaj wszelkich kontaktów z byłym szefem,z kolegami,z byłym miejscem pracy,znajdx sobie jakiekolwiek hobby,zajęcie,żeby o tym ciagle nie myśleć.Można też ubiegać się o odszkodowanie w związku z mobbingiem i spowodowanym przez to uszczerbkiem na zdrowiu.Przemyśl to,które rozwiązanie jest do wykonania.niestety mobbing potrafi dokonać straszliwego wrecz spustoszenia w psychice,i choć jest to częsty powód nerwic i depresji-u nas wciąż jest traktowany jako coś nieistotnego.Ale-nie wolno ci sie poddawać,walcz o siebie i pomyśl jaką satysfakcję mieliby ci skurczysyny,którzy doprowadzili cię do tego stanu-gdybyś sobie coś zrobił z tego powodu!
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gusia 17 sty 2007, 14:01
Hello narcin :P
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez shadow_no 17 sty 2007, 17:41
Witam na forum!
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez atrucha 17 sty 2007, 20:22
Cześć narcin ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Margaryna 18 sty 2007, 00:01
Częć Marcin:)Witam na forum :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 sty 2007, 20:56

Avatar użytkownika
przez gina 18 sty 2007, 00:11
Cześć Narcin,wierzę że dzięki wielu bardzo życzliwym osobom na tym forum odzyskasz chęć do życia,witam Cię serdecznie! :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez samotniczka 18 sty 2007, 16:20
Witaj, tu nie jesteś sam, w jedności siła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez sisi1234 18 sty 2007, 17:10
Czesc Marcin, nie dajmy sie ani takim ludziom jak twoje ex-szefostwo, ani tej cholernej chorobie! jakos razem podolamy ..
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:19

przez Symbolic 18 sty 2007, 17:24
Czesc ,wiem jak musi Ci byc ciezko,ale zawszwe jest wyjscie
Ostateczne zwycięstwo nad lękiem i wolność to to co się nam należy przez sam fakt istnienia
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 sty 2007, 21:15
Lokalizacja
Wrocław

przez Yantar 18 sty 2007, 20:29
narcin jestesmy w dosc podobnej sytuacji. Sam przerobilem 10 lat w podobny sposob. W pierwsze kolejnosci musisz sobie na spokojnie uswiadomic, ze przerobiles tam prawie cale swoje zycie zawodowe. Musisz zlapac troche spokoju i dystansu. Wiem, ze napewno ciezkie bylo na koncu juz to, ze zostales zwolniony. Sproboj poszukac pomocy u psychologa w jakiejs przychodni medycyny pracy. No i na dobra sprawe twoj przypadek kwalifikuje sie do zaskarzenia firmy o odszkodowanie.
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

dziękuję bardzo

przez narcin 18 sty 2007, 22:05
Bardzo Wam dziękuje za słowa otuchy i bardzo miłe przywitanie.

dzisiaj byłem na kolejnej wizycie u psychiatry - chciałem się dostać na pobyt dzienny w szpitalu lecz lekarz dał mi skierowanie na seanse z psychologiem.
Stwierdzono u mnie osobowość Borderline oraz zaburzenia osobowości.
Ja jednak się boje że moja oobowość i choroba to pogranicze schizofremi wszelkie leki jakie dostaje są na schizofremie między innymi Speridan, anafranil, rispolept.
dziękuje, że dołaczyłem do grona bardzo miłych osób, mam nadzieje że bedziemy mogli się zaprzyjaźnić.
pozdrawiam :D
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sty 2007, 10:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do