Helooo :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Helooo :)

Avatar użytkownika
przez PinstaH 05 sie 2014, 10:06
Mam na imię Marcin i mam 32 lata.

Ok. 6 lat temu, zaczęły się moje problemy. Coraz częściej zacząłem miewać duszności oraz problem z ustaniem na nogach. Po jakimś czasie nawet gdy siedziałem, czułem jakby moje ciało miało zaraz upaść. Nigdy nie straciłem przytomności, ale w/w coraz bardziej komplikowały moje życie. Udałem się do lekarza rodzinnego, ten przypisywał leki głownie na alergie. Niestety nic nie pomagało. Szukałem powodu moich problemów m.in u kardiologów, miałem sprawdzaną wydolność oddechową, robione EEG, badano mi poziom magnezu we krwi, sprawdziłem nawet czy nie załapałem boreliozy (kiedyś bardzo lubiłem spacerować z psem po lasach a tam o kleszcza wcale nie trudno).

Niestety odpowiedzi na swój problem nie znalazłem. Jednak moje problemy z czasem się powiększały. Parę razy złapałem mini atak (teraz to oceniam jako miniaturkę ataku) w postaci braku możliwości złapania oddechu w samochodzie. Co spowodowało że zacząłem się denerwować, to oczywiście rzuciło efekt na tętno....

Z czasem te ataki były coraz silniejsze i pojawiały się częściej. Dyskomfort pojawiał się w pracy, w miejscach publicznych...Dostałem fobii społecznej. Panicznie bałem się już wychodzić z domu.

Jedyny dobry okres w tamtym czasie, to ten w którym coś tam sobie wypiłem. Wtedy czułem się dobrze, nawet w miejscach publicznych, w sklepie....zero problemów.

W końcu, ponad 2 lata temu, mój kolega powiedział mi że miał podobnie. Zaczęliśmy rozmawiać o tym i wszystko się zgadzało. Dał mi namiar na lekarza psychiatrę, do którego się udałem. Ten przypisał mi Parogen oraz doraźnie benzo.

Zacząłem od 10mg (miałem brać pierwsze 3dni taką dawkę, następnie 20mg). Moje ataki pojawiały się już rano, więc byłem przygotowany na wszystko. Jednak już po pierwszej tabletce (połówce) czułem że coś jest jakby inaczej. Atak nie nadszedł, a czułem jakieś takie uspokojenie. Posprzątałem w domu, jednak gdy to robiłem...cały czas powtarzałem do siebie pod nosem : ale mi się nic nie chce :)

Wejście leku bywało różne w okresie powiedzmy 2 tygodni. Czasem byłem mega śpiący, czasem miałem świetny humor i byłem bardzo miły...czasem mnie bolała głowa a czasem w ogóle nie czułem leku.

Przez okres ostatnich 2 lat, nauczyłem się pić alkohol z parogenem, regulować sobie dawki, normalnie wychodzę do ludzi. Jestem ojcem..i staram się wywiązywać z tej roli najlepiej jak potrafię. Odzyskałem ok 60% siebie jakim byłem kiedyś. Pozostałe 40% jest wciąż przede mną i właśnie dlatego tutaj dotarłem. Wiem że ślepa wiara w lekarzy to błędna droga. Bo tak naprawdę, co Oni mogą wiedzieć na temat tego co dzieje się w naszej głowie skoro posiadają tylko i wyłącznie książkową wiedzę i działają schematycznie.

Reasumując :) WITAM WSZYSTKICH :)
Parogen - 20mg - 40mg (aktualnie 20mg)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
18 lip 2014, 09:08
Lokalizacja
Poznań

Helooo :)

przez Jer00nka 05 sie 2014, 11:34
Witaj Marcinie :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 sie 2014, 11:10

Helooo :)

przez Tikitiki 05 sie 2014, 12:42
Oj tak lekarze potrafią być dziwni.Jeden mi ostatnio robił psychoanalize wytknął wszytkie błędy ale nie udzielił żadnych rad jak sobie radzić z problemami tylko powiedział że lek wszystko rozwiązał.Chyba nie musze mówić że rzuciłem tego lekarza w cholere.Mam teraz nową terapie bez SSRI jak sobie zarzyczyłem tylko z lekkimi uspokajaczami.Hmm 60 % to już spoko oby dalej : )
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 maja 2014, 15:18
Lokalizacja
3city

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Helooo :)

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 05 sie 2014, 13:47
Hej Marcinie! Gratuluję woli walki. Zgadzam się, ślepa wiara - nie ( jesteśmy na to za inteligentni :smile: ), ale czasami zaufanie - jak najbardziej. Powodzenia dalej!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7410
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Helooo :)

Avatar użytkownika
przez PinstaH 05 sie 2014, 13:59
dziękuję za miłe powitanie :) cześć Jer00nka (chociaż my się akurat znamy), Tikitiki oraz kosmostrada :)
Parogen - 20mg - 40mg (aktualnie 20mg)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
18 lip 2014, 09:08
Lokalizacja
Poznań

Helooo :)

Avatar użytkownika
przez Restart 05 sie 2014, 15:32
Cześć Marcin,

wyrzuć ten parogen w cholerę.

Jeżeli zrobiłeś sobie wszystkie badania - na nadnercze, tarczycę, tężyczkę, poziomy pierwiastków tj. potas, magnez, wit. D itp. masz ok, to źródła Twojego problemu musisz szukać w swojej przeszłości. Zamiast kierować się do psychiatry, powinieneś był udać się do psychologa, koniecznie sprawdzonego. Niestety, ale psycholog psychologowi jest nierówny i może nas tylko zniechęcić. Przez pierwszego prawie bym w depresję wpadła, ale drugi - okazał się być aniołem ;)

Dobry terapeuta pokaże Ci źródło Twojego cierpienia i autodestrukcji

Pozdrawiam i życzę dużo samozaparcia ;)
"Myśleć to co praw­dzi­we, czuć to co piękne i kochać co dob­re - w tym cel ro­zum­ne­go życia." -Platon
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 sie 2014, 08:29

Helooo :)

Avatar użytkownika
przez PinstaH 05 sie 2014, 19:17
Ja raczej dobrze znam swoje źródło autodestrukcji i cierpienia. Niestety moje postępowanie w wieku młodzieńczym bardzo osłabiło moją odporność a dzięki Paro czuje się znacznie lepiej.Jak wspominałem, mam 60% siebie....bardzo mnie to cieszy ale wiem że mogę jeszcze więcej uzyskać.

Jednak nie wykluczam tego, że przyjdzie taki dzień kiedy zastosuje się do Twojej rady :) Jednak to jeszcze nie teraz :)
Parogen - 20mg - 40mg (aktualnie 20mg)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
18 lip 2014, 09:08
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do