witam serdecznie towarzyszy niedoli

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez mlotkos 19 wrz 2013, 21:58
Nie specjalnie wiem od czego zacząć więc się przywitam. Cześć, chorujè na nerwice, możliwe że teraz doszła depresja. Jestem świeżo po rozstaniu, pogodzilem się z tym, ale wpędziło mnie to w kłopoty. Wczesniej już chorowalwm na nerwice, jestem po kilku próbach samobójczych, w tym jednej prawie udanej. Jedyną podporą jest moja byla dziewczyna, ale poza nią żyje tylko dla rodziny i z obawy "kary" po śmierci. Cały czas udaje że jest wszystko ok przed rodziną. Dodam że ojciec był schiizofrenikiem, 18 lat temu "skończyły" się jego męki, już nie żyje. Mam prace, niby niczego mi nie brakuje, a czuje się kompletnie martwy i zmęczony życiem mimo,że mam 22 lata. Ciągle wali mi serce, mam problemy z oddychaniem i snem. Leczę się psychiatrycznie. To narazie tyle z mojej strony. Chciałem się wyzalić trochę i pomoc innym. Jeszcze raz witam :D
Won't feel the breeze of my home shore Nor see the lakes or winter snow... My hopeful dreams lie ripped and torn Father, I die alone, I die alone!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 wrz 2013, 20:35

witam serdecznie towarzyszy niedoli

przez anna.anakaia 19 wrz 2013, 22:00
mlotkos, hej.
anna.anakaia
Offline

witam serdecznie towarzyszy niedoli

przez Reiben 19 wrz 2013, 22:02
Witaj. Lepiej pomyśl o krzywdzie jakiej wyrządziłbyś najbliższym swoim samobójstwem, to jest dopiero ogromne cierpienie zadane bliskim, to powinno Cię trzymać z daleka od następnych prób. Fajny avatar, lubię czasem posłuchać.
Reiben
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez zima 19 wrz 2013, 22:03
mlotkos, czemu leki Ci nie pomagają?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez hania33 19 wrz 2013, 22:03
mlotkos, Witaj :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez mlotkos 20 wrz 2013, 09:12
zima napisał(a):mlotkos, czemu leki Ci nie pomagają?

Możliwe, że już się uodporniłem. Mam dużą tolerancję na leki i na alkohol, obecnie nie piję. Jedyna używka to palenie, nie miałem problemów z narkotykami. Do tej pory brałem xanax, ale od pewnego czasu nie odczuwam żadnego efektu jego działania.
Won't feel the breeze of my home shore Nor see the lakes or winter snow... My hopeful dreams lie ripped and torn Father, I die alone, I die alone!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 wrz 2013, 20:35

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez hania33 20 wrz 2013, 09:14
mlotkos, Uodporniłeś się na lek...wyrobiła się tolerancja...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez mlotkos 20 wrz 2013, 09:23
Dosyć możliwe, a wręcz pewne. Dobrze, że chociaż mnie myśli samobójcze już tak nie meczą, ale i tak cały czas modlę się o śmierć. Chociaż dzisiaj czuję się nawet dobrze, przynajmniej serce mi nie wali. Na razie nic nie oczekuję od życia, bo myślę, że to w tych oczekiwaniach tkwi problem mojej choroby.
Won't feel the breeze of my home shore Nor see the lakes or winter snow... My hopeful dreams lie ripped and torn Father, I die alone, I die alone!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 wrz 2013, 20:35

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez hania33 20 wrz 2013, 09:28
Śmierć nie jest wyjściem...chociaż każdy kto cierpi myśli o niej..Zycie czasem daje ból , czasem nieoczekiwana poprawę..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez zima 20 wrz 2013, 17:39
mlotkos, xanax to nie jest lek na Twoje cierpienie- to tylko doraźne rozwiązanie.
ja tez byłam na przepaści i chciałam nie żyć, ale leki przestawiły mi trochę mózg. znajdź dobrego konowała i idź po skuteczne leki.
ja biorę 1,75- 200mg setry i jakieś 30 g trazodonu (siedzę w wątku o trazodonie-polecam) i mówię Ci, ze to przez co teraz przechodzisz można całkowicie wyplenić. niepotrzebnie sie meczysz.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez mlotkos 20 wrz 2013, 20:56
Tak myślę by ten xanax zmienić, chcę zejść z benzodiazepiny (nie wiem czy dobrze piszę). Myślę nad przejściem na hydroksyzynę. Na razie jestem przyzwyczajony do tego nieracjonalnego lęku, ale chcę działać nim to się bardziej rozwinie.
Won't feel the breeze of my home shore Nor see the lakes or winter snow... My hopeful dreams lie ripped and torn Father, I die alone, I die alone!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 wrz 2013, 20:35

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez khaleesi 20 wrz 2013, 20:57
witaj
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez mlotkos 21 wrz 2013, 22:10
Dzisiaj przeszedłem na hydroksyzynę. Jest znacząca poprawa, nie odczuwam w tej chwili niepokoju :P
Won't feel the breeze of my home shore Nor see the lakes or winter snow... My hopeful dreams lie ripped and torn Father, I die alone, I die alone!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 wrz 2013, 20:35

witam serdecznie towarzyszy niedoli

Avatar użytkownika
przez Tańcząca w zbożu 22 wrz 2013, 07:34
Witaj serdecznie.
To dobrze, że po hydroksyzynie czujesz się lepiej.
Posty
112
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 20:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do