Szemka!!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Avatar użytkownika
przez Toshiro 17 paź 2006, 12:48
pajak_leon napisał(a):..bo inaczej musiałabym użyć siły, żeby Cię przekonać


Czekaj czekaj! Jak teraz tak sobie patrzę to jednak to czy się zgadzam zależy od tego jakiej siły musiałbyś użyć. Jakiej? 8)

[ Dodano: Wto Paź 17, 2006 12:47 pm ]
Dobrze ja też sobie mykam. Tyle roboty przedemną... Ill be back. hehehe
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

Avatar użytkownika
przez ~Maja 17 paź 2006, 16:58
Toshiro napisał(a):tak jak nerwice są zwykle skrajnym przypadkiem nadwrażliwości

{nawiązując jeszcze bardziej do tematu} To ja już chyba wolałabym iść do tej paki i być tą skurczybyczką...
bo jeśli jestem na skraju nadwrażliwości* to i tak to wszystko jest dla mnie więzieniem.

* najzwyczajniej z tej wrażliwości moje nerwy się strzępią, czyli bardziej naukowo mówiąc - choruję na nerwicę.

Dobra, podyskutowaliście sobie wtedy, gdy mnie nie było, ale ja też chciałam dorzucić swoje dwa grosze... :twisted:
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 17 paź 2006, 19:19
ta..więzieniem i to zamkniętym na dwie kłódki...

pierwsza to nasze opakowanie, umysł i cała ta fizyczność, która sprawia nam tyle niespodzianek, ciągle zawodzi...
drugie więzienie zafundowały nam nasze lęki..zamykając drzwi domu przed nosem..

szczerze mówiąc przestałam wierzyć, że cokolwiek mogą mi zrobić i zaczynam się przełamywać, wychodzę codziennie..ok 1-3 godzin zabiera mi oswojenie się z sytuacją, ale lęk zawsze znika..w pewien sposób myślę, że z nim wygrałam..i to ten najważniejszy sposób - przestałam się bać..psychika jest górą..a to że pewne reakcje mam uwarunkowane..cóż..tyle lat..trzeba je teraz odwarunkować..
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ~Maja 17 paź 2006, 19:39
dzisiaj poddałam się.
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 17 paź 2006, 19:43
Maja, daj se spokój kobito.."poddałję, się, zwyciężam"..po cholerę Ci te farmazony..po co tak to wszystko kontrolujesz..daj se spokój powtarzam Ci, jest jak jest..gorzej już nie będzie a więc może być tylko lepiej..doprowadz do ładu i wyjdź z domu..lej na wszystko i nie patrz, co będzie jutro
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez ~Maja 17 paź 2006, 19:48
doceniam to ale szkoda, że nie wiesz w jakim bolesnym stanie sie teraz znajduję
nie do wyobrażenia .. a nie wiem co po ja teraz pisze na forum. moze po to by z tym skończyć? :cry:

[ Dodano: Wto Paź 17, 2006 8:21 pm ]
teraz doszłam do wniosku, że to wygląda tylko żałośnie
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 17 paź 2006, 20:22
skończyć z czym?

Maju, bo popatrz, na ten przykład, jak już będziesz umierać jako stara babcia, spojrzysz wstecz, to nie żal będzie Ci tego październikowego dnia, ze go tak słabo przeżyłaś? że bałaś się i poddałaś się z powodu takich PIERDÓŁ (no chyba, ze mówisz o czymś więcej niż tylko o nerwicy)

nie szkoda Twojego zdrowia na takie głupoty?

To Twoje życie i sama zdecydujesz jak je przeżyjesz..proponuję jednak więcej dystansu, luzu, poczucia humoru

[ Dodano: Wto Paź 17, 2006 8:24 pm ]
ee tam żałośnie, każdy z nas to przechodzi kilka razy dziennie..

muszę kończyć, bo kręgosłup mnie boli nie miłosiernie dziś..na dodatek odezwała się złamana po pijaku ręka :cry:

[ Dodano: Wto Paź 17, 2006 8:25 pm ]
poprawiam się..niemiłosiernie ;) na oczy też widać mi coś siadło, a raczej na mózg
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do