Witam .

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam .

przez Demonniczna25 22 sie 2012, 20:46
Cześć chciałam się przywitać choć zarejestrowałam sie już dawno tu to jednak chce wrócić tak jakby i należycie sie przywitać zaczynając od początku :) Mam 17 lat , teraz ide do 2 klasy LO o profilu biologicznym , mam tak jakby fobie społeczną boje sie kontaktów z ludzmi a szczególnie patrzenia w oczy przechodniom , ten problem w wakacje co dziwne wcale go nie odczuwam dotkliwie ale jak wraca szkoła to jest coraz gorzej z moim samopoczuciem , wraca do mnie takie jakieś poczucie beznadziejności , brak wiary w siebie i te lęki przed ludzmi szczegolnie w moim wieku gdyż byłam nękana psychicznie wcześniej ale ślad pozosttał i nie potrafie sobie poradzić. Czasem wręcz nienawidze ludzi , potrafie kogoś z wściekłosci popchnąć jak jestem w sklepie i nie powiedziec przepraszam ... sprawia mi to przyjemnośc wyrzywanie sie na innych a jak nie mam na kim to wyżywam sie na sowjej babci , często ja popcyham , obrązam i dochodze wtedy do wniosku że NIE CHCE ŻYĆ ;( dłuzej bo Ja nie zasługuje na życie jestem ZŁYM czlowiekiem gdyż tak traktuje babcie i i innych ale to raczej obcych przypadkowych ludzi... wiem oni nic mi nie zrobili ale czuja jakś nie naiwsc do ludzi albo sie ich boje i tak jest w kółko takie błedne koło... To nasila sie zimą i pod koniec jesienie i na poczatku wiosny ... Ogólnie gdy temperatura jakos nie jest na plusie i nie jest ciepło to od razu czuje jaks pustke , czesto płacze i nic mi sie nie chce... Nie mam pojecia czym to jest spowodowane chodze do terpaeuty ale powiedział że nic przez te kilkanascie sesji nie osiagnełam i to bez sensu że ja nie będe szczęśliwa... A chciaąłbym być tylko brak prawdziwych szczerych przyjaciół mnie dobija... mam znajomych ale oni mnie obgaduja za plaecami bo powiedziałam ich o moim problemie NIKT z nich nie potrafi tego zrozumiec tylko jedna koleżanka z która widuje sie raz na 3 miesiace rozumie mnie troche ;( :( Ehhh... napisałam to bo moze ktoś bedziepotrafił cos doradzić albo jak sobie z tym poradzić z brkaime znajomych lub gdzie poznać ( nie wchodzi gre raczej płatne chyba ze cos taniego ...
Dodam jeszcze że dopóki miałam znajomych i wiecej sie śmiaąłm to nie odczuwałam takiego problemu ale teraz zostąłam znowu sama , zwsze natrafima na kolezanki ktore sa ze mną najlepszymi kolezankami przez 4 miesiace a potem papap a ja nie lubie być jednak sama zwłszcza zę mam tez problemy rodzinne i chce jak najmniej czasu spędzac w domu bo tam nie wytrzymuje już kiedyś myslalłam nad śmiercia ale booje sie bólu i tego co jest po śmierci...
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
14 lut 2012, 13:37

Witam .

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 22 sie 2012, 22:48
Demonniczna25, może zmień terapeutę? Masz dość klarowne cele, więc nie powinno być trudno, problem w tym, że musisz panować nad swoimi emocjami, nie dawać sobie upustu i popychać ludzi czy inne rzeczy agresywne, których się dopuszczasz.
Masz przez to spore poczucie winy co napędza stres, który z kolei wpływa na Twoje zachowanie... i to jest to błędne koło, w którym się znajdujesz.

Co do znajomych to może zapisz się na jakieś kółka, może sport czy coś artystycznego, niekoniecznie organizowane przez Twoją szkołę, może masz YMCE w pobliżu albo jakieś tanie kursy np tańca... możliwości jest sporo, wystaczy poszukać, włączyć wyobraźnię i wsłuchać się w siebie.

Powodzenia!
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Witam .

przez Monar 22 sie 2012, 22:54
mam tak jakby fobie społeczną boje sie kontaktów z ludzmi a szczególnie patrzenia w oczy przechodniom

też boję się patrzeć ludziom w oczy, nie tylko przechodniom, ale czy to znaczy, że mam fobię społeczną... ? chyba jeszcze nie...

chodze do terpaeuty ale powiedział że nic przez te kilkanascie sesji nie osiagnełam i to bez sensu że ja nie będe szczęśliwa...

co to za terapeuta?! :shock: zmień go... natychmiast. ja do takiego terapeuty już bym nie wróciła!

a co do znajomych - może chciałabyś poznac kogoś tu z forum właśnie... może ktoś jest z twoich okolic. ;) Tu raczej ludzie Cię zrozumieją, zatem będziesz czuc się rozumiana, lubiana i będziesz się uśmiechać... a gdy się uśmiechasz, mówisz, że Ci lepiej. :smile:

ps. witam. 8)
Ostatnio edytowano 22 sie 2012, 22:55 przez Monar, łącznie edytowano 1 raz
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam .

Avatar użytkownika
przez tahela 22 sie 2012, 22:54
doradzam terapie i jednak kontakty, które trwają więcej niz 4 miesiące, ale o to trzeba tez dbać samemu, witaj na forum
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Witam .

przez barbituran 22 sie 2012, 23:44
witam :) Basia z tej strony pozdrawiam wszystkich .... znów zaczełam leczenie od paru dni biore escitalopram ... swego czasu brałam asentre ale nie pomagala i odstawiałam kilka razy teraz musze znów sie leczyć bo pikawka zaczeła szalec na tle nerwowym :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 sie 2012, 23:40

Witam .

przez Demonniczna25 27 sie 2012, 22:37
tahela racja , terpeute pewnie zmienie ale dobrych znjaomych tudniej zmienić a raczej znaleźć ehh...
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
14 lut 2012, 13:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do